Chyba można uznać proces oswajania za ukończony. Ufamy sobie bezgranicznie. Weterynarz przepisał Mrużce krople na ranę po oku, która za niedługo się zagoi.😀😁❤

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Do dzisiejszego spaceru przyłączyła się moja suczka Curie (po Marii Skłodowskiej Curie, choć niestety imię nie wpłynęło na jej IQ 😅), która wystraszyła się fajerwerków. Zawsze się tego boi, a sylwestrowa noc to totalny koszmar🎆, jednak Mrużka ma te wtstrzały głęboko w nosie (na szczęście).

Likes

Comments

Codziennie wypuszczam małą na spacer po pokoju. Dzisiaj chyba się zmęczyła i zasnęła w takiej pozycji :3

Likes

Comments

Wczoraj wieczorem zamiast nieudolnej próby oswajania mojego szczura zwykłymi środkami stwierdziliśmy, że pora na kąpiel. Nalałam troszkę wody w temperaturze pokojowej do umywalki, dodałam kroplę delikatnego płynu do mycia i włożyłam Mrużkę. Była trochę zestresowana, ale nie bardziej niż zwykle. Szybko chciała wyjść z wody, lecz była już czyściutka. Polecam gorąco takie kąpiele, podobno odstresowują ;)

Likes

Comments

Nigdy nie myślałam, że kiedykolwiek dam szczurowi dom. No cóż... życie zaskakuje. Decyzję o zakupie tego słodziaka podjęłam bardzo szybko, myslę że główny wpływ na to miała jego historia. Mrużka miała być matką, ale pokłóciła się z partnerem... no nie przypadli sobie do gustu, a skutkiem zajścia jest brak oka u mojej małej przyjaciółki. Oprócz tego jest szczurem bezwłosym, więc w sklepie spędziła dość długi czas... Nie dziwię się, ale moja chęć pomocy temu stworzeniu przerosła jakiekolwiek obawy.

Likes

Comments