Wtajemniczeni wiedzą,, że od jakiegoś czasu bawię się w robienie zdjęć aparatem analogowym.

Nareszcie wywołałam jedną z siedmiu klisz, które zapełniłam cudownymi wspomnieniami z pobytu w Brighton.

Tęsknie za tym okresem czasu, który uciekł tak szybko, jak wszystko co wywołuje we mnie poczucie entujazmu.

Oglądając te zdjęcia odczuwam nostalgię, dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego jak wartościowe były te chwile.

Głupi jest człowiek,, że docenia dobre rzeczy dopiero wtedy gdy przeminą, zamiast skupić się na ich doświadczaniu. (Przynajmniej ja cierpię na tę przypadłość ;))

Tak czy siak, muszę przyznać, że jestem zadowolona z tych fotografii i nie mogę doczekać się kolejnych sześciu klisz.

Wszystko opublikuję na blogu, co nieco pojawi się też na moim instagramie.


Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

Likes

Comments