Hej!

Niestety już dawno minęła połowa wakacji, a za kilka tygodniu znów trzeba wracać do szkoły.
Ja mimo wszystko staram się o tym nie myśleć i nacieszyć się tymi wolnymi dniami. Wśród nich znajduję także czas na wspomnienia mojego wyjazdu z rodziną do Sopotu.
Zacznijmy od tego, że droga była dość długa i męcząca, gdyż trwała około siedmiu godzin.( wyjechaliśmy przed godziną pierwszą, a około ósmej dojechaliśmy) Po dotarciu na miejsce byłam baaardzo zmęczona, ale mimo to nie położyłam się spać tylko wyruszyłam zwiedzać Sopot. Kiedy wjechaliśmy wgłąb miasta byłam trochę zaskoczona. Centrum miasta wcale nie wydawało się tak piękne, Obdarte kamienice, wszędzie pełno gołębi, mew, a na chodnikach śmiecie. Na moje szczęście pozory wyglądu Sopotu mnie zmyliły. Kiedy udaliśmy się z rodziną w stronę molo, myślałam, że jestem w zupełnie innym mieście. Dookoła pełno kawiarni, butików, lodziarni, no i oczywiście uśmiechniętych ludzi :) . Wtedy od raz poprawił mi się humor. A co urzekło mnie w Sopocie najbardziej? Rynek! Zecydowanie rynek.

Rynek w Sopocie był piękny, ale ponoć piękniej tu jest w nocy, nie miałam niestety okazji zrobić zdjęć :(

Będąc w Sopocie nie było mowy o tym, że nie pójdę na molo, z którego również widać piękne morze, a także luksusowe sopockie hotele.

Tak wygląda widok na miasto zaraz po wejściu na molo.

A tutaj plaża w Sopocie i morze.

Drugiego dnia wybraliśmy się w kierunku Władysławowa. Pojechaliśmy na plaże. Widok był piękny, a przyczyniła się do tego też piękna pogoda, która towarzyszyła nam przez cały wyjazd. Ten dzień był głównie poświęcony odpoczynkowi na plaży.

To już wejście na tą właściwą plażę we Władysławowie, z której widok jest na otwarte morze. (Niestety jakaś pani weszła w kadr :D)

Po plaży poszliśmy odwiedzić jeszcze kilka miejsc, a także Akwarium Gdyńskie. Tutaj jeszcze kilka zdjęć z dnia:

Wieczorem udało nam się przypadkiem trafić na koncert MARGARET! Ale to nie bł koniec atrakcji. Tego wieczoru na sopockim rynku było pełno ludzi. Wszędzie było słychać muzykę, śmiechy, a nawet.... tańce!

Niestety nadszedł już czas wyjazdu, ale ostatniego dnia postanowiliśmy zobaczyć Zamek krzyżacki w Malborku. Był duży i długo chodziliśmy. Ale było warto, bo jego historia jest naprawdę ciekawa.

​Podsumując... Wyjazd nad morze uważam za bardzo udany. Nie ukrywam, że na początku byłam sceptycznie nastawiona do tej wycieczki, bo to z pozoru wygląda tak, że w kółko widzimy tylko morze i plażę, ale tylko z pozoru. Jest tam mnóstwo miejsc do obejrzenia. Jeśli macie jakieś wątpliwości czy wybrać się nad morze, to bez wahania odpowiem, że warto.Będąc nad Bałtykiem koniecznie trzeba zobaczyć molo w Sopocie, plażę, jeżeli lubicie historię i macie więcej czasu polecam odwiedzić Malbork, a także Władysławowo i Gdańsk...

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - kliknij tutaj!

Likes

Comments

Hej! 

Witajcie na moim blogu. W tym wpisie chcę wam trochę o sobie opowiedzieć :)
Mam na imię Patrycja, mieszkam w okolicach Rzeszowa.
Lubię grać w siatkówkę, a także jestem wielką fanką piłki nożnej (chociaż w praktyce nie jestem z niej najlepsza :D). Interesuje mnie fotografia, a także język niemiecki. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda mi się odwiedzić Berlin <3. 

WIĘCEJ O MNIE DOWIECIE SIĘ W NASTĘPNYCH WPISACH, MAM TEŻ NADZIEJĘ, ŻE Z DNIA NA DZIEŃ BĘDZIE NAS TUTAJ CORAZ WIĘCEJ I LICZĘ, ŻE SPODOBA WAM SIĘ MÓJ BLOG, BO DOPIERO ZACZYNAM I POTRZEBUJĘ DALSZEJ MOTYWACJI DO DZIAŁANIA

 NO TO DO NASTĘPNEGO WPISU! :*

PATRYCJA.

Likes

Comments