Header

"Ten zaś Siemomysł spłodził wielkiego i sławnego Mieszka, który pierwszy nosił to imię, a przez siedem lat od urodzenia był ślepy. Gdy zaś dobiegała siódma rocznica jego urodzin, ojciec, zwoławszy wedle zwyczaju zebranie komesów i innych swoich książąt, urządził obfitą i uroczystą ucztę; a tylko wśród biesiady skrycie z głębi duszy wzdychał nad ślepotą chłopca, nie tracąc z pamięci [swej] boleści i wstydu. A kiedy inni radowali się i wedle zwyczaju klaskali w dłonie, radość dosięgła szczytu na wiadomość, że ślepy chłopiec odzyskał wzrok. Lecz ojciec nikomu z donoszących mu o tym nie uwierzył, aż matka, powstawszy od biesiady, poszła do chłopca i położyła kres niepewności ojca, pokazując wszystkim biesiadnikom patrzącego już chłopca. Wtedy na koniec radość stała się powszechna i pełna, gdy chłopiec rozpoznał tych, których poprzednio nigdy nie widział, i w ten sposób hańbę swej ślepoty zmienił w niepojętą radość. Wówczas książę Siemomysł pilnie wypytywał starszych i roztropniejszych z obecnych, czy ślepota i przewidzenie chłopca nie oznacza jakiegoś cudownego znaku. Oni zaś tłumaczyli, że ślepota oznaczała, iż Polska przedtem była jakby ślepa, lecz odtąd - przepowiadali - ma być przez Mieszka oświeconą i wywyższoną ponad sąsiednie narody"

Anonim tzw. Gall, Kronika Polska, Księga I.



Amor patriae nostra lex

Mieszko I - postać, którą każdy z nas zna, i o której cokolwiek może powiedzieć. Jeżeli jednak tak nie jest... Nic straconego, wystarczy dołączyć na lekcje w jakiejkolwiek podstawówce i pozostać cichym słuchaczem, który dowie się kilku faktów z życia księcia. Księcia, który jest inicjatorem powstania narodu i państwa polskiego.

Żyjemy w czasach, gdzie historia naszej Ojczyzny, a także miłość i przywiązanie do Niej jest coraz bardziej zanika. Gdzie coraz częściej pojawiają się dołujące myśli: Czy za "x" lat, będzie ktoś jeszcze, kto będzie kochał Polskę, pamiętał o Niej, o postaciach z Nią związanych, o tych dobrych i tych złych momentach w jej historii? Czy pozostanie ona jedynie bladym wspomnieniem w pamięci, który nie znaczy wiele. Obecny świat - świat różnorodności i otwartości na wszystko jest właśnie swoistym wyrokiem na pamięć do Niej. Wypowiedzi młodych ludzi, na temat symboli narodowych wywierają silne wrażenie. Są ci, dla których symbole są ważne. Lecz są również tacy, którzy uważają, że są to nieistotne rzeczy, nie mające żadnego większego znaczenia. Kolejnym przykładem może być również znajomość dat i postaci ważnych dla Państwa Polskiego. Najprostsze daty jak 11 listopada, czy 3 maja, stanowią nie lada wyzwanie dla wielu Polaków. Nie mówiąc już o 1 marca co jest zapewne najwyższym poziomem, do którego nie ma się chęci zbliżyć. Każdy natomiast wie o 1 maja - komunistycznej spuściźnie, która niczym sęp siedzi w umysłach Polaków, o której nie da się zapomnieć.

"Oświecona Polska" czy jesteśmy w stanie walczyć z presją wchłaniającego nas nowego świata? Czy udźwigniemy ten ciężar, jakim jest pamięć? Chcę wierzyć, że się uda... chcę wierzyć, że nie zapomnimy.




Ciekawostka z cytatu:

1. wedle zwyczaju klaskali w dłonie - jeszcze w XIII w. autor Żywotu mniejszego św. Stanisława mówi, że "do dziś dnia na ucztach u Słowian spotyka się pogańskie pieśni, klaskanie w dłonie i przepijanie do siebie nawzajem"

2. hańbę swej ślepoty - kalectwo dziecka uchodziło za coś hańbiącego, poniżającego - zwłaszcza w rodzie książęcym.

Likes

Comments

- Kto ty jesteś?
- Polak mały.

- Jaki znak twój?
- Orzeł biały.

- Gdzie ty mieszkasz?
- Między swemi.

- W jakim kraju?
W polskiej ziemi.

- Czym ta ziemia?
- Mą ojczyzną.

- Czym zdobyta?
- Krwią i blizną.

- Czy ją kochasz?
- Kocham szczerze.

- A w co wierzysz?
- W Polskę wierzę.

- Czym ty dla niej?
- Wdzięczne dziecię

- Coś jej winien?
- Oddać życie."

Likes

Comments