Jesteśmy z Adamem małżeństwem. Kochamy się. Rzadko rozmawiamy na ten temat, ale wam muszę to powiedzieć. To ja namówiłam Adama do zjedzenia tego owocu z Drzewa Zakazanego. Trudno mi to przyznać, ale to przeze mnie już nigdy żaden człowiek nie zazna życia w Raju.Mówi, że to nie moja wina, ale ja i tak wiem swoje. Jest mi bardzo wstyd i mam duże wyrzuty sumienia. Kocham Adama i bardzo żałuję, że go zawiodłam. Ale nie tylko jego. Zawiodłam was wszystkich.

​Przepraszam. Bardzo.

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - kliknij tutaj!

Likes

Comments

​Rozmawiałam z Adamem. Pogodziliśmy się. Oczywiście nie byliśmy pokłóceni. Po prostu doszliśmy do porozumienia...

Likes

Comments

​Było bardzo ciepłe popołudnie. Razem z Adamem wybraliśmy się na spacer. Szliśmy przed siebie. Nagle Adam chwycił mnie za rękę. Gdy zobaczyłam co się dzieje uśmiechnęłam się. Ujrzałam matkę i małego jelonka, które słodko spały. Uznałam, że to nie zwykłe zjawisko, bo przecież moim Ojcem jest Bóg a Matką? Niestety nie miałam wiele czasu na myślenie, ponieważ maleństwo właśnie się obudziło. Było małe i bezbronne. Leżało obok swojej mamy. Ona, gdy tylko poczuła, że mały się rusza, przebudziła się. To chyba tak zwany instynkt macierzyński. Nie chcieliśmy im dłużej przeszkadzać, więc delikatnie się wycofaliśmy i poszliśmy w stronę jeziora. Przez całą drogę rozmawiałam z Adamem, ale później, gdy Adam przygotowywał wieczorny posiłek, miałam bardzo dużo czasu na przemyślenia całej tej sceny, którą ujrzałam na spacerze.

Likes

Comments

Tamtego ranka wstałam wyjątkowo wcześnie. Poszłam umyć się w jeziorze, pozbierać świeże owoce... I w tedy zobaczyłam Adama. Wyglądał na smutnego i przygnębionego. Pomyślałam, że to wszystko przez to, że ciągle za nim chodzę, Postanowiłam więc dać mu spokój i nie chodzić za nim, bo myślałam, że nie jest tym zachwycony. Poszłam zjeść, gdy nagle przybiegła do mnie sarenka i powiedziała, żebym szybko jadła, ponieważ zabiera mnie w piękne miejsce. Gdy to usłyszałam ochota na jedzenie od razu mi minęła. Więc zrobiłam jak kazała.

Gdy doszłyśmy (jak sarenka twierdziła) na miejsce ujrzałam ogromny żywopłot. Zapytałam "Czy to to miejsce, które chciałaś mi pokazać?" a ona na to "Można tak powiedzieć..." i w tedy zza żywopłotu wyskoczył tłum zwierząt aby przywitać mnie w Raju. Przepraszali mnie ciągle, że tak późno kiedy ja cały czas zapewniałam, że nic się nie stało. Spędziłam z nimi bardzo wiele godzin. Sarenka odprowadziła mnie nad jezioro, bo chciałam zażyć wieczornej kąpieli i zobaczyłam Adama. Jeszcze raz podziękowałam sarence za całą niespodziankę i podeszłam do niego najciszej jak potrafiłam i usiadłam na trawie. Popatrzył się na mnie i już myślałam, że jest tak zdenerwowany i krzyknie na mnie tak jak potrafi najgłośniej ale zamiast tego podszedł i przytulił mnie. Byłam bardzo zszokowana ale szczęśliwa. Wróciliśmy, zjedliśmy, rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Później poszliśmy spać.

Likes

Comments

​Wiem, że każdy z nas jest inny. Każdy potrzebuje mniej lub więcej czasu na przyzwyczajenie się do towarzystwa. Adam należy do tych, którym bardzo ciężko pogodzić się, że nie jest jedynym człowiekiem w Raju. Okropnie się z tym czuję, jakbym była nie potrzebna. Próbuję nawiązać z nim kontakt, ale on cały czas ucieka, chowa się. Nie wiem jak zachować się w takiej sytuacji.

Jeśli chodzi o zwierzęta... W przeciwieństwie do Adama są bardzo przyjacielskie. Maja w sobie dużo energii. Czasami zastanawiam się, skąd biorą na to siłę...


Lata p. n. e.

Likes

Comments

Znalezione obrazy dla zapytania Ewa pierwsza kobieta W Raju jestem dopiero kilka godzin. Adam się nie odzywa.Zobaczymy, jak to będzie...

Likes

Comments