Może to slogan a może życiowa prawda a może najzwyczajniej w świecie banał do huja niepodobny!? Wszystko zależy od poziomu naszego szczęścia i krzywd, które nas dotykają, jednym słowem "syty głodnego nie zrozumie"

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - kliknij tutaj!

  • 12 czytelników

Likes

Comments

Na początku grudnia ukazał się kalendarz Virako, do którego zdjęcia wykonał Arkadiusz Branicki, fotograf klasycznego aktu. Jego minimalistyczny i oszczędny styl pozwala podkreślić to, co w akcie najistotniejsze - wyjątkowe piękno ludzkiego ciała. Kalendarz to także swojego rodzaju hołd złożony ludziom baletu.

Ten świat z tymi postaciami może nie wydaje się do końca realny, prawdziwy. Przesycony bielą, zawieszony gdzieś w nie określonej przestrzeni - nie ma konkretnego miejsca ani czasu. Co ciekawe - im więcej bodźców zewnętrznych informuje nas o brutalności otaczającego nas świata - ten świat fotografii wydaje się być odleglejszy. Jakby z marzeń. Gdyby był rzeźbą lub obrazem olejnym - całkowicie nie wierzył bym w jego realność. Ale jest fotografią - więc jednak istnieje. Jest. Myślę że to obrazy dla ludzi którzy marzą. Marzą o ludziach idealnych - lub przynajmniej dążących do ideału piękna. Dają nadzieję i wiarę. Nie odcinają się od realności ulicy - ale stanowią dla niej niezbędną przeciwwagę - mówi Branicki.

  • Life
  • 32 czytelników

Likes

Comments

"Życzenia" dla Radia Maryja: Dla katolików ze świata jesteście nędzną podróbką średniowiecznego wykopaliska!

"Wasza religia nie jest żadnym chrześcijaństwem" - pisze Jan Hartman. "To jakaś mała nacjonalistyczna schizma, oparta na poczuciu wspólnoty w pysze i wyższości wobec wszystkich innych oraz zakłamanym, szowinistycznym wizerunku matki Jezusa"

Składam Radiu Maryja z okazji 25. urodzin m. in. bojaźni Bożej, opamiętania, pokory wobec Żydów czy poznania zasad chrześcijaństwa.

"Dla katolików ze świata jesteście jakąś nędzną podróbką średniowiecznego wykopaliska - wstydem i żenadą" Zdaniem Hartmana i moim Radio Maryja "ryje" pod Kościołem. Mnie nawet to cieszy, bo nie udaję przyjaciela tej ofiarami słynącej instytucji. Nawet milion ateistów nie jest w stanie tyle zaszkodzić katolicyzmowi, co jeden pseudokatolik Rydzyk i jego klakierzy.

Bójcie się Boga i piekła, które stworzył dla cynicznych pyszałków bardziej niż dla kogo innego.

Dziś nazbyt poważnie, ale nie samym sportem i pochodnymi z tym związanymi człowiek żyje. ​



  • Life
  • 37 czytelników

Likes

Comments

Żadnej diety, żadnych mikstur, żadnych magicznych przepisów i wreszcie żadnych szamanów, tylko bieg w czystej postaci, same endorfiny i mnóstwo radości to właśnie idealny przepis na mój sukces! 18 miesięcy w biegu i 22 kilogramy w dół, ale nie taki był cel mojej przygody z aktywnością czyt. bieganiem. Celem była walka z marazmem, jaki pojawił się wraz z zakończeniem sezonu narciarskiego. Systematyczność w treningach ujawniła to co było ukryte pod warstwą tłuszczyku dając przy okazji mobilizacji na jeszcze więcej. Możliwe że jestem posiadaczem ludzkiej powłoki z opcją na zrzucanie kilogramów bez zbędnych ceregieli i mordowania się wymyślnymi pomiarami tkanki tłuszczowej i sterczenia godzinami w kuchni, szykując tony zieleniny do wpierdolenia. Zdjęcie niżej ukazuje, jeszcze wtedy okrąglutką facjatę, dokładne z przed roku.

  • Life
  • 39 czytelników

Likes

Comments


Ha ha :) Morda sama mi się jarzy. Od wczoraj do listy moich sprawności z radością mogę dopisać morsowanie. Najpierw oczywiście jak na biegacza przystało, biegiem 13,55km nad zbiornik wodny by potem wspólnie z resztą wariatów wskoczyć do lodowatej wody. Temperatura powietrza 7 stopni, wody 6. Zapytacie o wrażenia? Oooo to było przerażające (na początku). Po wejściu do wody, oczywiście w specjalnym obuwiu, ból!!!, potworny ból stóp, niczym odrąbywanie siekierą. Po 10 metrach chciałem delikatnie mówiąc SPIERDALAĆ! Wytrzymałem, ból złagodniał by po 5 minutach zostać innym człowiekiem, niczym dotknięty i pobłogosławiony przez samego Pana Boga. Dziś czuję się jak urodzony wczoraj, nogi delikatne i lekkie, cudowna regeneracja. Polecam każdemu i nie tylko biegaczom, dosłownie każdemu!

Likes

Comments