Podzielmy się pasją

Witam w niedzielne popołudnie. Niesamowite jest jak odrobina słońca i witaminy D może przestawić człowieka na inne funkcjonowanie. Jeśli dodam do tego jeszcze myśl o przyszłych kilku miesiącach - jestem wniebowzięta. Cieszę się, że wyszliśmy z tych zimnych i szarych okresów. W końcu można ubierać się lżej i bardziej kombinować! Przechadzając się ostatnio po sklepach, moją uwagę zwróciła srebrna spódnica. Jest to teraz jeden z modniejszch fasonów, który pozwala nam spokojnie łączyć go z płaskimi butami. Z szafy odkopałam też swoją koszulę, którą kupiłam 5 lat temu będąc w Szwecji. Miałam dobre przeczucie, żeby się jej nie pozbywać, choć planowałam to już kilka razy. Jeszcze tylko kilka stopni więcej i będę mogła wskakiwać w inne okrycia wierzchnie! Moja Disney'owska katana aż krzyczy, żeby ją założyć.

Zapraszam na PPILIMAN.BLOGSPOT.COM

Miłej niedzieli wszystkim!












Shirt - Monki

Skirt - H&M

Leather jacket - Massimo Dutti

Bag - Michael Kors

Shoes - Adidas Stan Smith

Bracelet - Pandora

Ring - Apart

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Niestety naszedł mnie pewien zastój. Codzienna praca przez tydzień dała się we znaki i odebrała mi jakąkolwiek siłę na zdjęcia czy post - ale już jestem! Mały odpoczynek przez święta dodał mi energii i motywacji do dalszego działania. Za dwa tygodnie czeka mnie niesamowita przygoda i podróż! Już nie mogę się doczekać, aż zdradzę Wam kierunek, który w tym roku obraliśmy. Na razie jednak muszę pozostać jeszcze przy Ziemi, bo przez ten czas muszę dać z siebie 200% - za miesiąc egzaminy. Mimo wszystko wiecie jak to jest - jak człowiek sobie coś postanowi, to zrobi wszystko, żeby to spełnić. A ja obiecałam sobie pracować jeszcze ciężej, bo po wakacjach zmieniam uczelnię. A co tym razem w poście? Moja typowa, rodzinna niedziela z Lenką. Czerń przełamana czerwienią oraz elegancja sportowymi butami.











Pants - Zara

Shoes - Adidas Stan Smith

Bag - Michael Kors

Leather jacket - Massimo Dutti

Sunglasses - Rayban

Shirt - Zara

Necklace - AS Jewelry

Likes

Comments


Chciałabym przedstawić Wam swoją wieczorową rutynę jeśli chodzi o pielęgnacje, a przy okazji wyrazić opinię na temat owych produktów. Przyznaję się bez bicia, że kiedyś nie przykładałam dużej wagi do używania jakichkolwiek produktów na noc. Należałam do tych leniwych, którzy z niewiadomego powodu po prostu tego nie robią. Krem, maseczki, odżywki - na co to komu. W końcu w pewnym momencie postanowiłam odstawić swoje "lenistwo" na bok i po prostu zacząć dbać o swoją skórę, cerę i rzęsy. Przejdźmy zatem do prezentacji.




Płyn micelarny ,,Angio" - Należę do osób z cerą naczynkową. Przy poprzednim stosowaniu innych preparatów np. Bioderma zawsze miałam ten sam problem - moja buzia była zazwyczaj zaczerwieniona. Od kiedy stosuje płyn miceralny Angio nie mam tego problemu. Skóra reaguje normalnie, nie tworzą się żadne zaczerwienia. Poza tym jest bardzo wydajny. Znajdziecie go w większych aptekach.



Maseczka ,,Origins" - Składa się z naturalnych składników - węgiel drzewny z bambusa i biała chińska glinka. Jestem szczerze zadowolona z jej działania. Zdecydowanie oczyszcza skórę i pomaga pozbyć się zanieczyszczeń. Produkt ten możecie zakupić w Sephorze.




Żel do twarzy ,,Origins" - Stosuję różne produkty do mycia twarzy. Procesu oczyszczania twarzy nie kończę jedynie na samym demakijażu. Oczywiście nie zawiodłam się na marce Origins. Żel składa się ze skóry palmy sabałowej, mięty i kwasu salicylowego. Wystarczy naprawdę odrobina tego produktu, żeby rozprowadzić go na całej twarzy. Uczucie świeżości i pełnego oczyszczenia gwarantowane! Markę Origins znajdziecie w Sephorze.



Krem nawilżający Physiogel - Niestety ze względu na swoją chorobę i stosowanie różnych preparatów miałam duże problemy z przesuszoną skórą. Jednak znalezienie produktu, który spełni się w celu nawilżenia, a jednocześnie nie pogłębi wydzielanego sebum jest trudne. Czwarte podejście i tak oto trafiłam na ten krem. Szczerze polecam, bo jest skuteczny, a jednocześnie nie przetłuszcza skóry. Znajdziecie go w większych aptekach.



Odżywka do rzęs ,,Biotebal XXL'' - Znacznie tańsza od Revitalash, a tak samo skuteczna. Po sumiennym stosowaniu naprawdę można dostrzec efekty. Rzęsy stają się naprawdę dłuższe. Dodatkowo możecie suplementować się tabletkami tej firmy na wzmocnienie włosów i paznokci. Do kupienia w większych aptekach.



Krem pod oczy ,,Clinique" - Nawilżający krem pod oczy na noc. Od dawna jestem zaprzyjaźniona z produktami Clinique. Szczerze polecam, bo naprawdę dobrze nawilża. Produkty Clinique znajdziecie w Sephorze lub Douglasie.



Nawilżająca kokosowa maseczka Skinfood - Zakupiłam ją w Sephorze i jestem wniebowzięta! Razem z mamą chciałyśmy przetestować produkty Skinfood, tak więc ja wybrałam maskę kokosową, a mama z miodu i czarnego cukru Maskę tę stosuje się jako ostatni etap pielęgnacji. Jest bardzo wydajna, bo wystarczy naprawdę niewielka ilość produktu. Nakładając ją ma się pewne uczucie wilgoci, a twarz wydaje się być po prostu mokra. Pięknie pachnąca maska wchłania się szybko i pozostawia naszą twarz gładką i sprężystą.




Krem do ciała SVR ,,Xerial 30" - Jest to krem, który znajdziecie przede wszystkim w aptekach. Używam go miejscowo, jedynie na rękach. Zaobserwowaliście kiedyś na swoich przedramionach czerwone kropki, zaczerwienie? Prawdopodobnie możecie borykać się z nadmiernym rogowaceniem naskórka. Spokojnie, brzmi strasznie, ale to nic groźnego. Dlatego warto stosować peelingi do ciała oraz kremy z mocznikiem, bo tylko takie mogą przynieść nam ulgę i zmniejszyć zaczerwienienie.




Krem nawilżający do stóp Himalaya - Ziołowy krem, który poprawia kondycje stóp. Skóra staje się zdecydowanie bardziej miękka. Regularne stosowanie przynosi naprawdę fajne efekty. Do kupienia w Hebe i każdych innych drogeriach.


Likes

Comments

Za oknem słoneczna pogoda, choć trochę zdradliwa, a motywacji brak. Nachodzą mnie czasami dziwne momenty, kiedy najchętniej rzuciłabym wszystko w cholerę. Mam chyba problemy z cierpliwością i koncentracją, a ilość przybywających pomysłów na minutę wcale nie pomaga. W ten sposób naszła mnie pewna refleksja i chęć zmiany kilku rzeczy. Ile razy mieliście taką sytuację, że w waszej głowie narodził się jakiś pomysł, a finalnie nigdy nie został on zrealizowany? W moim przypadku bardzo wiele. Na przeszkodzie zawsze stał brak konsekwentności, przejmowanie się opinią innych lub najzwyczajniej w świecie - lenistwo. Niesamowite jest to, jak inne środowisko, kultura i język mogą wpłynąć na Twój sposób myślenia. Moim pierwszym krokiem ku realizowaniu swoich małych i dużych planów było stworzenie tego bloga. Dzięki niemu mam w sobie zalążek motywacji i chęć "kończenia" tego, co zaczynam.

Jednakowoż w tym momencie zakończę swoje żale, bo przecież nikt nie chce czytać długich postów. Przedstawiam Wam moją i Lenki formę spędzenia niedzieli. Trochę pracy, zdjęć i kofeiny na deptaku.


♠♠♠

Leather jacket - Massimo Dutti

Shirt - Zara

Skirt - Vero Moda

Shoes - Carvela Kurt Geiger

Likes

Comments

Nowe wpisy