Witam.

Moja historia zaczęła się w 13 roku mojego życia. Do tamtej pory byłam dobrą uczennicą i grzeczną córką. Wszystko zmieniło się kiedy dotarło do mnie że moja rodzina się rozpada. Rodzice się kłócili, nawet już razem nie spali. Ciągle byli zajęci swoimi kłótniami. Moje grzeczne zachowanie nie wystarczało by zwrócić ich uwagę. Więc sięgnęłam po inne środki. Najbardziej przypadły mi do gustu papierosy. Tak, mając 13 lat paliłam po 2 paczki dziennie... Rodzice nawet tego nie zauważyli. Wkraczając do gimnazjum doszedł alkohol, wagary. Razem ze znajomymi zaczęliśmy uciekać ze szkoły i piliśmy. Wynosiliśmy z domu piwa, wódkę. Nasi rodzice byli zbyt zajęci sobą by zorientować się że z domów ginie alkohol. O dziwo nikomu nie stała się krzywda. Do czasu... W wakacje bawiłam się w raz z rodziną na weselu kuzynki. Zostałam wybrana jako nowa panna młoda. I wtedy GO poznałam. Zauroczyłam się od razu. Wysoki brunet o pięknych oczach i łobuzerskim uśmiechu... Spędziliśmy wspólnie z moją kuzynką (młodszą siostrą Panny młodej), chłopakiem poznanym na weselu oraz jego przyjacielem całe lato. Pod koniec wakacji zrobiliśmy ostatnią "imprezę" w domu mojej kuzynki. Cała jej rodzina mieszka za granicą tylko ona spędzała lato w Polsce więc nie musieliśmy się martwić że ktoś nas przyłapie. Pilismy, tańczyliśmy i dobrze się bawiliśmy. Do tej pory sama nie wiem jak to się stało lecz leżałam z chłopakiem w którym się zauroczyłam na kanapie. Moja kuzynka z jego przyjacielem gdzieś zniknęła. Pocałował mnie. Wtedy ? Byłam najszczęśliwszą osobą pod słońcem że mnie wybrał. Chwilę się całowaliśmy potem leżeliśmy przytuleni i zasnęliśmy. Przynajmniej tak mi się zdawało... Następnego dnia obudziłam się z bólem w miejscach intymnych. Przestraszona poszłam do łazienki, Pod sukienką nie miałam bielizny a zamiast tego byłam ubrudzona krwią. Kiedy zdałam sobie sprawę co się stało nie wiedziałam co zrobić. Nie chciałam wyjść na ofiarę mimo że nią zostałam. Przez długi czas nikomu nie mówiłam o tym co się stało i z tym chłopakiem też nie rozmawiałam na ten temat. Od tej sytuacji zaczęło się moje potępione życie...

Likes

Comments