Od paru tygodni w Łazienkach Królewskich można zaobserwować spotkania panny Izabeli oraz jej adoratora - kupca i dorobkiewicza Stanisława Wokulskiego. Podczas spaceru tych dwoje często wpada na siebie, rozmawia, wymienia grzeczności, po czym rozchodzi się w różnych kierunkach. Chociaż te spotkania mają z pozoru niewinny charakter, to nasi reporterzy natrafili na coś podejrzanego.

W jaki sposób ta para tak często na siebie trafia? Odnosi się wrażenie jakby w jakiś sposób przewidywali te spotkania. Jednak w jaki sposób mogliby to robić? Właśnie to wymagało naszej dokładniejszej uwagi. W świetle najnowszych odkryć możemy stanowczo stwierdzić, że te spotkania nie są przypadkowe. Pan Wokulski otrzymuje informacje o spacerach młodej Łęckiej. Czy jest to zwykłe zakochanie czy też przesada ze strony Pana Stanisława? Trudno stwierdzić czy swatka zdobywająca te informacje wykonuje swój zawód czy już przesadza... W którym momencie granica przyzwoitości zostanie przekroczona? Czytajcie nasz portal, aby dowiedzieć się jak potoczy się ta sprawa.

                                                                                                                                              Redakcja PlotkizWarszawy

Likes

Comments