Na pytanie czy jestem raczej nocnym markiem czy rannym ptaszkiem nie potrafię udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Uwielbiam chodzić bardzo późno spać, ale i wstawać wcześnie rano. Oczywiście zdarzają się też dni, kiedy postanawiam sobie dłużej pospać, ale to raczej nie zdarza się często. Wiele źródeł mówi, że sen to sprawa indywidualna i jedni ludzie, żeby się zregenerować potrzebują tylko 6h snu, a drudzy nawet 12h. To mnie uspokaja, może jestem z tych szczęśliwców, którzy nie potrzebują dużo snu? A może to przez to jestem czasami zmęczona i brak mi sił w ciągu dnia.. Problem osoby, która nie lubi marnować czasu, ehh ;-)


A teraz zakończę już temat mojego wysypiania się, choć wiem, że pewnie wszystkich Was interesuje ;-P Chciałam jeszcze wspomnieć o firmie Choies, od której po raz pierwszy otrzymałam rzecz, z której nie jestem zadowolona. Chodzi o to futerko, które mam na zdjęciach. Jakoś tydzień temu przyszła do mnie paczka, jak zwykle od razu wzięłam się za przymierzanie i wszystko byłoby ok, gdyby nie sypiące się z ubrania nitki.. Miałam okazję poczuć się jak zwierze, które traci swą sierść, bo do niczego innego tego porównać nie mogę. Futerko dosłownie całe się sypie. Mam nadzieję, że to tylko jednorazowa wada ubrań z tego sklepu..

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - kliknij tutaj!

Likes

Comments

Coś się we mnie zmieniło.. Jeszcze niedawno lubiłam kolekcjonować różne gazety, jadąc do sklepu musiałam coś kupić na wyprzedaży, nawet jeśli była to prawie identyczna spódniczka jak ta, która leży już w szafie, a zamiast kupić jedną porządną rzecz wolałam kupić kilka tańszych. Teraz to się zmieniło. Bardziej podoba mi się minimalizm w życiu i odnosi się to, do różnych jego dziedzin. Polubiłam też prostotę i naturalność. Pora przekształcić nieco swój punkt widzenia na świat.






Na przykładach wielu ludzi możemy zobaczyć, że ilość wcale nie idzie w parze z jakością. Weźmy na przykład osoby, które mają wielu przyjaciół, ale kiedy męczy ich jakiś problem nie wiedzą do kogo się zwrócić, dziewczyny, które pomimo posiadania ogromnej ilości ubrań pogubiły się w szukaniu swojego stylu albo takie, które tak lubią ozdoby do domu, że ich pokój zamiast wyglądać ładnie jest cały zagracony. To tylko najprostsze i pierwsze przykłady jakie przychodzą mi teraz na myśl ;-) Mam nadzieję, że mi też wyrzucenie ze swojego życia niepotrzebnych rzeczy wyjdzie na dobre. Nie tylko tych materialnych. Jakie macie o tym zdanie?


koszulka od ddob.com

Likes

Comments

Jak tam po świętach? Ja jestem z tych świątecznych chwil bardzo zadowolona, mimo, że były dość intensywne i trochę chaotyczne ;-) Dziś zrobiłam sobie jeszcze taki luźniejszy dzień, ale kolejne muszę już zaplanować, bo nie chcę umrzeć z nudów! Skończyłam dziś 3 sezon serialu "Orange Is The New Black". Fabuła dość specyficzna i na pewno nie dla każdego, ja wybierałam go, gdy miałam chwilę, żeby sobie odpocząć (wychodzi na to, że niewiele odpoczywam, skoro oglądnięcie trzech sezonów zajęło mi pół roku, ale mniejsza z tym). Teraz wybiorę kolejny serial do oglądania, prawdopodobnie będzie to American Horror Story, polecacie?


Likes

Comments

Na wielu blogach i stronach internetowych króluje teraz tematyka świąteczna. Być może czujecie się tym już znudzeni, ale mi to osobiście nie przeszkadza i lubię czytać posty poświęcone przygotowaniom do świąt. W moim pokoju wazon z kwiatami zastąpiła już mała choinka, którą oświetlam codziennie wieczorem, a w kuchni czeka część przygotowanych pierników z imionami członków mojej rodziny. Ozdabiała je moja mama i uważam, że są mega urocze! Aż szkoda będzie je zjeść ;-) Jednak pomijając te materialne rzeczy, najbardziej lubię rodzinne spotkania i to, że mam przy sobie osoby, z którymi widzę się tylko kilka razy w roku

Likes

Comments


F&F pom-pom hat // Unisono scarf // Zara down jacket // Pimkie jeans

Kończący się weekend zdecydowanie nie był dla mnie czasem na wypoczynek i absolutnie nie narzekam, ale czasem brakuje mi tych kilku godzin snu. W piątek byłam w kinie na ostatniej części "Igrzysk Śmierci" i nie zawiodłam się. Było kilka momentów możliwych do przewidzenia, przez cały seans siedziałam ciekawa jak wszystko się zakończy. Jeśli macie zamiar wybrać się na ten film to polecam, ale pod warunkiem, że oglądaliście poprzednie części ;-) Natomiast wczoraj z chłopakiem pojechałam kupić prezenty - misja zakończona sukcesem, chociaż znając mnie, to i tak jeszcze coś dokupię! A Wy macie już świąteczne upominki?


Stylizacja miała się pojawić już w zeszłym tygodniu, ale warunki pogodowe nie sprzyjały, więc postanowiłam poczekać na ten tydzień i dodać lepsze zdjęcia. Jak widać opłacało się czekać, bo wczorajszy dzień nie był już tak mroźny. Mimo to stwierdziłam, że ubiorę ciepłą czapkę, ale nie jestem ich wielką 'fanką'. Akurat tą szarą kupiłam rok temu i dopiero teraz doczekała się swojej premiery. Kolejny zestaw z czarnym dołem, ale jakoś w ostatnim czasie polubiłam tak chodzić ;-)




Likes

Comments


Od jakiegoś czasu nie wyobrażam sobie dnia bez herbaty. Ciepła herbata po przyjściu do domu to najlepsze co może mnie spotkać ;-) Ostatnie tygodnie minęły mi bardzo szybko, więc myślę, że zanim się obejrzę już będą święta. O ich nadejściu przypominają mi lampki, które powiesiłam na oknie w pokoju i nowy kubek w przecudowny wzór z jelonkami. Wycięte w nim serduszko przy uchu wygląda świetnie i jest bardzo wygodne! Czy taki kubek to nie idealny pomysł na prezent?


Mamy dziś 1 grudnia, a to dzień, w którym wszystkie zniecierpliwione dzieci mogą zacząć wyciągać czekoladki ze swoich kalendarzy adwentowych. Większość te postanowienia na czas przedświąteczny postrzega jako coś dziecinnego, ale nie zawsze łatwo nam jest odmówić sobie czegoś, co lubimy. Wbrew pozorom teraz jest bardzo dobry czas, aby poćwiczyć swoją silną wolę. Osobiście nie mam 'złych' uzależnień (a są dobre uzależnienia?) oprócz spędzania w internecie zbyt wielu godzin, ale tego ze względu na blog nie mogłabym ograniczyć, więc stwierdziłam, że jak w tamtym roku odmówię sobie w tym czasie słodyczy. Nie sięgam często po coś słodkiego, ale zdarza mi się, szczególnie przed świętami będę na to narażona, a więc myślę, że to idealne postanowienie. Możecie życzyć mi powodzenia!


'One Mug a Day' mug // New Look earrings

Likes

Comments

Pewnie niejeden artysta czy człowiek sukcesu spotkał na swojej drodze osoby, które wątpiły w jego możliwości, krytykowały lub wyśmiewały się. Czasami jest tak, że te niewspierane osoby osiągną zamierzony cel, a czasem załamują się i zniechęcają na starcie. W tym pierwszym przypadku taka chęć udowodnienia innym, że się mylą może być niewyczerpalnym źródłem motywacji. Jednak oczywiście trzeba znać umiar. Skupiajmy się przede wszystkim na naszych uczuciach!

Na zdjęciu niżej widzicie moją pierwszą obudowę na telefon. Wiele razy widziałam na różnych stronach ładne etui, ale żadne ostatecznie nie przekonało mnie do zakupu. Postanowiłam, że stworzę takie, które będzie w 100% moje! Zdjęcie, które wybrałam ma już prawie rok, ale kolorystycznie najbardziej mi odpowiadało, umieściłam na nim również motywujący napis. Zastanawiałam się jeszcze nad zrobieniem fotokolażu, może następnym razem ;-) Telefon to rzecz, którą często mam przy sobie, więc od razu wpadłam na pomysł, że stworzę obudowę, która będzie motywować. Podoba się? A może macie ochotę stworzyć podobny case? ;-)


etuo.pl iphone case

Likes

Comments



Uwierz w siebie, bądź sobą.. wiele razy napotykałam w internecie te słowa, ale mówiłam sobie "przecież jestem, o co chodzi?" dopóki nie złapałam się na tym, że rezygnuję ze swoich pomysłów bojąc się reakcji innych. Nie wypowiedziane słowa i chwile, które przez to straciłam już nie wrócą, ale teraz wiem, że jestem w stanie zapobiec zmarnowaniu kolejnych. Jeśli czujemy, że chcemy coś robić, coś nowego to po prostu to róbmy! Może akurat to będzie naszym największym sukcesem w życiu? Czasem brakuje odwagi, ale jestem pewna, że każdy z nas potrafi ją w sobie odnaleźć. Nie wszystko przyniesie od razu efekty. Cierpliwości..


Mogę ten temat przenieść również na blogosferę. Kiedyś mocno trzymałam się inspiracji innymi blogami, przez co moja twórczość wydawała mi się najgorsza, nie chciałam wyjść poza schemat, nie wcielałam w życie swoich pomysłów i nie widziałam żadnego progresu w robieniu zdjęć. Jedyne co mi zostało ze starego myślenia to to, że dalej uważam, że nie potrafię wzbudzić sympatii w osobach, które zaglądają na mojego bloga. Wydaje mi się, że niektóre osoby urodziły się z takim darem, a ja mimo, że się staram to nadal jestem odbierana inaczej niż one. Teraz postanowiłam pisać na blogu to, na co mam ochotę, przerabiać zdjęcia tak, jak chcę i pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że to komuś się spodoba. Uważam, że nie ma sensu całkowicie kreować swojego miejsca w sieci pod kogoś!

SheIn faux fur blouse // House scarf 

Likes

Comments


Zara TRF coat // Unisono scarf // Choies t-shirt // Dresslink sunglasses // Bershka jeans

W ostatnim czasie pojawiają się tu posty co tydzień, ale tak na pewno nie będzie na stałe i nie będą to tylko stylizacje! ;-) Wczoraj udało nam się zdążyć zrobić zdjęcia jeszcze przed zachodem słońca, którego promienie moim zdaniem świetnie wyglądają na zdjęciach. Jeśli chodzi o szkołę to mi pierwszy semestr kończy się już w połowie grudnia, więc podejrzewam, że ten miesiąc będzie pełen nauki. Cały dzisiejszy poranek poświęciłam na przerabianie zdjęć do posta, bo trochę zmieniłam swój sposób obróbki i teraz zajmuje mi to więcej czasu, a resztę dnia spędzę na odpoczynku i późniejszym odwiedzeniu cmentarza. Jesień kojarzy mi się raczej z ciemnymi kolorami, więc dla odmiany postanowiłam je połączyć z kremowym płaszczykiem, białym t-shirtem i różowymi dodatkami. Do następnego!












Likes

Comments


Topshop faux fur vest // New Look sweater // Converse sneakers

Tygodnie mijają szalenie szybko, więcej czasu dla siebie mam teoretycznie tylko w weekendy, więc korzystając z tego pojechaliśmy wczoraj z chłopakiem do kina na film "Łowca czarownic", który swą premierę miał 23 października. Przez kiepski rozkład pociągów przed seansem zdążyliśmy tylko wejść do McDonald's po coś do picia - ja wybrałam orzechowe latte macchiato i mimo, że jest to pierwszy od chyba roku napój tego rodzaju, który piłam to bardzo mi smakował! Pogoda była wspaniała, więc odpuściłam sobie założenie kurtki, ale miałam na sobie ciepły sweterek i futrzaną kamizelkę. Chciałabym ciągle taką pogodę ;-)







Likes

Comments