Jak na pędzącej karuzeli, wirowanie w głowie, zamazane twarze, wyciągam ręce. Wolałabym, aby te twarze były nieznane, jeszcze bardziej rozmazane, żeby tak nie osaczały mnie. 

Od najmłodszych lat, czułam i widziałam siebie jako całkiem inną osobę,różniłam się. Za duże koszulki, wada wzroku widoczna na srodku nosa, spięte włosy w kucyk, tak bardzo inna od rówieśników. Nie byłam córeczką mamusi ani tatusia, nie oczekiwali mnie przez te siedem miesięcy, po prostu pojawiłam się, sturlałam się razem z mamą po schodach, nie pchałam się na świat, to on zadecydował za mnie.  Nie było balonów, nie było prezentów, byłam, zaczęłam swoją historię. 

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments