Ciężko wygrać z jesienna depresja. Chodź po części mi sie udało. Uciekłam w świat książki. Pomogło. Super było odizolować się od świata, który cie otacza i żyć przez chwilkę w świecie fikcyjnym. Przecież doskonale wiesz ze będzie happy end. Czujesz się w miarę dobrze. Przechodzi prawie wszystko aż tu bum! I zaczyna się od nowa. Może nie jest to do końca depresja... Zaczynasz zadawać sobie pytania, na które ciężko znaleźć ci samej odpowiedzi. Zastanawiasz się czy aby napewno jesteś dobrą matką, dobrą partnerką. Uważasz, że tak chodź naprawdę masz wątpliwości. Czy twoje tak jest wielkie, że wierzysz w nie czy raczej zwykłe, nijakie. Każdy daje dobre rady ale czy tak naprawde ich potrzebujesz? I tak i nie. Zastanawiasz się co możesz zmienić. Widzisz dużo wad i zalet. Stawiasz sobie pytanie czy chcesz się zmienić? Przemyśl sobie dobrze czy warto. Nie zmieniaj tego dla kogoś. Robiąc to dla innych nie ma w tym żadnego sensu. Szkoda twojego czasu i wysiłku. Jeżeli tego chcesz, zrobisz to dla siebie i tylko dla siebie. Ludzie odchodzą. Zadbaj o siebie. Poczuj, że jesteś szczęśliwa. Sama z sobą.

Likes

Comments

Jesień. Lubicie? Ja nie przepadam. Załapałam dołka. Idziesz ulicą, obserwujesz. Obserwujesz ludzi, którzy spieszą się do domu, pracy. Spieszą się bo będzie padać. Jest zimno, nie przyjemnie. Patrząc na to wszystko nie dostrzegasz szczęśliwych chwil, osób, które są dla Ciebie ważne. Nie chcesz myśleć o ważnych sprawach, o planach, o swoim życiu. Myślisz tylko o tym by się położyć, zamknąć oczy i nie wstawać. Idziesz na rodzinny spacer. Patrzysz jak dzieci biegają, śmieją się. Niby obserwujesz ale tak na prawdę nie widzisz nic. Jesteś gdzieś daleko od nich. Wszystko Cię męczy. Wszystko smuci. Pada. Podnosisz twarz i czujesz krople. Idealnie pasuje do stanu Twojej duszy. Wychodzi słońce i masz ochotę schować się w ciemność. Dlaczego tak się dzieje?  Zawsze jesteś silna. A teraz stajesz się słaba. Zła na siebie, że nie potrafisz cieszyć się z rodziny, zdrowych dzieci. Tak przecież inni mają gorzej. Udajesz, że wszystko jest w porządku. Taki dzień. Pada, szaro, buro, zimno z czego tu się cieszyć? Ty jesteś bezsilna, partner chce Ci pomóc chodź nie wie jak. Wiesz, że musisz coś z tym zrobić bo będzie jeszcze gorzej. W końcu położysz się i nie wstaniesz... Masz jakiś dobry sposób by z tego wyjść?  Ja go jeszcze nie odkryłam, gdy tylko to zrobie podzielę się nim z Tobą. Może Tobie również pomoże tak jak mi.

Likes

Comments