Opowiem wam o pewnej małej dziewczynce, która była wesoła i radosna, zanim poznała rzeczy, których nie powinna nigdy poznać.
Nazywała się Liv.

Liv miała kotka. Był bialutki niczym śnieg. Pewnego dnia podszedła do taty i powiedziała. ,,Tatusiu, czemu kotka lubisz bardziej ode mnie?". Dziewczynka widziała jak tatuś nosi kotka na rękach, jak bawił się z nim i wychodził na dwór, i były to rzeczy których nigdy z nią nie robił.
 
Gdy Liv miała już 8 lat, poszła do 1 klasy. Miała wielu przyjaciół i chętnie wracała do domu.
W drugiej klasie panie nie wierzyły w ani jedno jej słowo. Mówiły że kłamie.
  W trzeciej klasie zaczęła chodzić na tańce. Pewnego dnia zrobiło jej się słabo na zajęciach. Poszła do pani jednak ona uważała że symuluje. Usiadła z tyłu sali. Odchylila koszulke by zobaczyć csy nic sie nie stało, ale podkoszulek był cały we krwi.
Po skończonych zajęciach poszła do domu. Kednak nawet nie zdążyła wejść po schodach, a straciła przytomność. W szpitalu była chyba z miesiąc.
Gdy wróciła do szkoły, nic się nie smieniło. Tylko ona sie zmieniła.

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Dziś znowu nie mogłam zasnąć, bo w końcu cierpie na bezsenność od paru miesięcy.
Budze się o 11 a poten siedze przez cały dzień czytam na telefonie książki na wattpadzie.
  Gdy moja mama dziś wróciła z pracy i zaczęła na mnie krzyczeć że cały dzień nic nie robię.
Tak naprawdę nikt nie qidzi mouvh prwadziwych działań. Ja sie ucze angielskiego i koreańskiego, ale NIE jestem nierobem i nieudacznikiem. Czy moje żecie nadal.będzie tak wyglądać??
  Mój ojciec przychodzi na przepustke z więzienia na weekend, ale ja nie mam ochoty widzieć tego zdrajcy i krętacza.
  Nie chciałam tego mówić mamie ale sama przyłapałam go nie raz na zdradzie, ale mama i tak by mi nie uwierzyła. Znów zaczęłaby na mnie krzyczeć, że nie mam co robić, cały dzień tylko siedze i wymyślam takie bzdury.
  Jestm bezużyteczna.
Nawet moja mam tak uważa. Wiem że nic nie robie, ale to dlatego że nie mam na nic siły, ale z kąd ona może wiedzieć skoro nigdy ze mną nie rozmawia.
Jestem skończona. Chce umrzeć, może spróbuje ze wszystkim skończyć skoro i tak nikomu nie jestem potrzebna.
Dam radę czy nie, życie i tak zawszr będzie tylko dla mnie podłe.

Likes

Comments

Zastanawialiście sie kiedyś po co istniejecie na tym świecie? Ja tak, a przynajmniej próbowałam.
Siedząc na kanapie z podkulonymi kolanami i spuszczając po policzkach pojedyncze łzy, czekałam na kogoś kto by ze mną porozmawiał i doradził. Jednak gdy już ktoś przychodził i pytał się czy jest ok odpowiadałam że jest wporządku i nie ma się czym martwić.
I zamiast zatrzymać osobę która odchodziła wolałam znów zacząć płakać, i z nadzieją czekać, aż przyjdzie następna osoba, lub tamta wróci.
  Tyle nieprzespanych nocy i zmarnowanych dni przeżyłam.
Od kilku miesięcy prawie codziennie boli mnie głowa, od jakiegoś miesiąca klatka piersiowa przy oddychaniu, coraz ciężej mi się oddycha przy jakimkolwiek wysiłku. Nie mam na nic siły i całymi dniami leże w łóżku. Ledwo co utrzymuje drobne rzeczy w dłoniach. Może jednak spróbuje zasnąć, co?
    Mam nadzieję, że wszystko się ułoży po kolei i w swoim czasie.
                     
                                          Livia

Likes

Comments

Znacie to uczucie? To uczucie kiedy jesteś sam, kiedy nikogo przy tobie nie ma. Słyszysz tylko bicie swojego serca i szum krwi w żyłach.
  Boisz się że już zawsze nikogo z tobą nie będzie. Ale czemu? Bo jesteś brzydki, gruby, inteligentny, utalentowany? Czy tylko dlatego, że jesteś inny,inni mają prawo by traktować cię gorzej?NIE!
Według mnie to znaczy, że ci zazdroszczą, albo boją się cię pochwalić, bo wtedy oni sami zostaną wyśmiani.
  W tej chwili sama jestem w sytuacji, że siedze na kanapie lub koło ściany w szkole, a inni się ze mnie śmieją.
   Kilkakrotnie myślałam czy cięcie się byłoby dobrym pomysłem,ale za każdym razem odrzucałam tę myśl bo musze pomagać mojej mamie i rodzeństwie.
  Mój tata jest draniem. Prawiw codziennie pił i bił mame. Wielokrotnie nawet mi i mojeju rodzeństwu się oberwało gdy stawaliśmy w jej obronie.
Teraz siedzi we więzieniu, a ja zastanawiam co się stanie gdy wróci. Raz go odwiedziłam i zgrywał grzecznego tatusia. Przez telefon oskarża mamę o to że się puszcza itd. Nie chce dłużeh takiego życia. Co ja mam robić?CHCIAŁABYM UMRZEĆ, CHCIAŁABYM ABY MNIE TU NIE BYŁO!!
                              

Likes

Comments

Przyjaciel z którym piałam okazał się być dziewczyną. Dowiedziałam się o tym dopiero wczoraj gdy wysłała mi swobe zdjęcie.Wpadka. Ale mimo wszystko nadal chcę z nią pisać. jest fajna, miła i tylko ona mnie rozumie.
Mieszkamy ok siebie bardzo daleko. Anglia, a dokładniej londyn, jest dla mnie niewyobrażalnie daleko. Wielokrotnie chciałam wysłać jej też paczkę ale jedna już do niej nie dotarła. Teraz wysyłamy do siebie tylko e maile i zdjęcia.
Mówimy w różnych językach, a mino to rozumiemy się doskonale. Zaczęłam ciężko się uczyć angielskiego by móc z nią rozmawiać. Nadal musze korzystkać z słowników i pomocy innych.
Gdy dzisiaj weszłam na NOUW i zobaczyłam, że jest konkurs, w którym nagrodą jest wycieczka do Anglii tak bardzi się ucieszyłam, że nalal siedze i uśmiecham się jak głupia do sera xddd Wiem że można pomyśleć sobie że to żart z tą historią ale to prawda. Szczera prawda. To jest moja najbliższa przyjaciółka, lecz jest ona zarazem blisko sercem,ale daleko ciałem ode mnie.
#Nouw30DayChallenge
#Nouw30DayChallenge
#Nouw30DayChallenge
Prosze o wsparcie. Bardzo prosze. Chciałabym spotkać się z kimś na kim,bardzo mi zależy.
                                            Livia

Likes

Comments

Cierpienie. Kiedyś słyszałam że cierpi się dla kogoś, ale co jeśli nie ma się dla kogo? Czy wtedy cierpieni ma jakikolwiek sens?
Niektórzy cierpią dzieląc się bólem z innymy. Lecz istnieją też osoby które cierpią w samotności. Same próbują uporać się ze swoim bólem i samotnością. Nie mają zaufania fo innych ludzi, albo nie chcą zasmucać innych swoim nieszczęściem.

Są też osoby, które same zadają sobie ból. Uważają siebie za brzydkie nimomu nie potrzebne kartko papieru, które tną, tną i tną. Nic nikomu nie mówiąc. Cierpienie, które sobie zadają sprawia im satyswajcje. Myślą, że to jest jedynym wyjściem, aby nikt nigdy ich nie poniżył, śmiał się. Wolałyby umrzeć, niż codziennie słuchać oszczerst na ich temat.

Nigdy też nie wiadomo czy przestaną to robić. Czy przestaną czerpać przyjemność.


Miałam kiedyś koleżankę, jej tata wracał piany do domu, bił i szydził z jej matki. Ona chciała przed wszystkim skończyć. Kiedy byłyśmy u mnie ja jako przyjaciółka tłumaczyłam jej aby tego nie robiła, ale ona mówiła mi że nie daje rady, że to wszystko jej wina. Pokłóciłyśmy się. Tydzień potem wpadłam do niej aby dać jej notatki. Siedziałyśmy i gadałyśmy. Ja ledwo powstrzymywałam się aby nie poruszyć tematu żyletek.

Namówiłam ją na terapie u psychologa. Od tamtej pory już nigdy tego nie zrobiła.Jej ojciec siedzi w więzieniu, a ona zamierza zostać kimś kto pomoże ludziom tak jak pomógł jej psycholog.


NIE BĄDŹ OBOJĘTNY NA CIERPIENIE INNYCH!!

Livia


Likes

Comments

Dzisiaj powracam z moim nowym wyglądem. Mam nadzieję że nikt mnie nie rozpozna. Robiłam wszystko co w mojej mocy aby nikt nie widział we mnie mnie. Chodź przez jedeb dzień chce spróbować być inna.

Wyprostowałam włosy, nałożyłam makijaż i założyłam okulary, ale czy to pomoże? Ukrycie się pod maską/przebraniem. Ppzostaje tylko mój głos. Najlepiej chyba będzue jeśli nie będe się odzywać.
Ale z drugiej strony chciałabym pokazać im jak potrafie wyglądać dobrze.
O co ja mam teraz zrobić?
                                   Livia

Likes

Comments

Życie? Każdy ma swoje prawda? Ale czy nasze życie jest przez kogoś kontrolowane? Według mnie tak.
  Codziennie w szkole czy też w pracy, na ulicy czy też w budynki(np.szkoły). Są to też zarówno obce nam osoby ale także i nam bliskie. Zawsze będziemy chvieli podporządkować się komuś. Zawsze będziemy od kogoś zależni.

  Ja nawet gdy próbuje nie być zależną od kogoś to i tak na końcu wynik jest negatywny. Dlaczego? Sama jeszcze do końca nie wiem. Ale wiem że nie należy się poddawać, choć nie pod każdym względem mamy wybór.
JA GO NIE MAM
                                        Livia

Likes

Comments

Gdy byłam jeszcze w podstawówce miałam przyjaciółke , a przynajmniej tak myślałam.
Szłam do 5 klasy a ona wyjawiła wszystko na facebooku. I właśnie od tamtej pory nie wierze w przyjaźń i miłość. Dwa lata temu poznałam chłopaka, teraz ma 22 lata i studiuje ekonomie. Przyjaźnie się z nim do tej pory. Ale penie każdy kto to przezczytał pomyśli "ma przyjaciela, ale nie wierzy w przyjaźń", ale wiecie co ja nawet nie wiem jak wygląda, ani jak ma na imię. Nie wiem też z kąd jest ani jakiego jest wyznania, bo nie interesuje mnie to.
  Dla mnie ważne jest to że mnie nie zostawił i podziele ze mną swoje pasje.
Poznaliśmy się przez instagrama. Poliubił moje zdjęcie( z moim idolem) a potem do mnie napisał.
Nigdy mnie nie zawiódł, i mnie nie zostawił.
  Zawsze mnie pocieszał mimo iż nie było go przy mnie.
Czasami przyjaźń na odleglość jest lepsza niż na żywo. Mi udało się znaleźć przyjaciela, który mnie rozumie, ale nadal brakuje mi ciepła tej najbliższej osoby.
Chciałabym się komuś wygadać, alr boje się że znów zostane wyśmiana i odrzycona z grona znajomych.
                                     Livia

Likes

Comments

  Codzienność. Szara rzeczywistość, która przyciąga nas do ziemi jak jakiś magnez.
  W takim życiu chyba nigdy nie uda mi się wzlecieć nawet na 1 metr.
  Codziennie chodze tymi samymi drogami, spotykam tych samych ludzi, mówię to samo i czuję się tak samo.
   Jestem uczennicą 1 klasy gimnazjum, i pewnie wiele osób może sobie pomyśleć ,,co ona wie o życiu!?,,. Szczerze to wolałabym nie wiedzieć o nim niczego. Wolałabym wogóle go nie mieć, ale wracając fo tematu... w mojej klasie jest 30 osób, a ja chodź czasami z nimi rozmawiam zawsze siedze pod ścianą i się nie odzywam, ale oni i tak zwracają się do mnie jedynie gdy czegoś potrzebóją.
W podstawówce byłam dręczona przez swoich rówieśników. Nie miałam z kim porozmawiać, byłam wręcz odlódkiem. A czemu? Bo ja nigdy nie umiałam się im postawić.
Na przerwach zakładam słuchawki i siadam przy ścianie na korytarzu. Znacie to uczucie bycia samym, niechcianym, innym, gorszym? Bo ja czóję się tak na codzień.
  Dlatego nigdy w inter. nie używam prawdziwego imienia, bo boję się, że jeszcze bardziej mnie znienawidzą.
                                  Livia

Likes

Comments