Pierwszym tematem jaki chcę poruszyć jest alkohol w młodym wieku. Na wstępie chcę dodać że tak ja też zaliczyłam tzw.zgona. W ostatnich latach młodzież bardzo się zmieniła, kiedyś w wieku 15 lat jak ktoś wypił puszkę piwa to był hardckor, a teraz pijesz kieliszek za kieliszkiem wódki i słyszysz... Pff ale ty jesteś słaby. Gdy zadaję moim znajomym pytanie dlaczego to robią często z ich ust pada odpowiedź : -Ty wiesz jaka jest potem faza? lub -Jedni się tną żeby pozbyć się smutku a ja piję. Ale zastanówmy się czy 13 latek wygląda fajnie z butelką piwa? On tak myśli, tak myślą jego znajomi, a w rzeczywistości wygląda na niedojrzałe dziecko które szpanuje alkoholem. Jaki sens ma picie wódki w tak młodym wieku? TERAZ ZWRACAM SIĘ DO TYCH OSÓB- czy kiedykolwiek myśleliście co czuję wasz organizm gdy co weekend wlewacie do niego whiskey? Jakie są tego konsekwencje? Nie...no bo po co. Po to że kiedyś ten "zgon" może być waszym ostatnim....

Dzięki za przeczytanie, zachęcam do dodania komentarza i własnych sugestii na ten trudny i kontrowersyjny temat

Likes

Comments