Header

Cześć 😎 w sobotę wybraliśmy się do Monachium, nie było to zaplanowane ani też nie jechaliśmy sami więc czasu nam starczyło na dojście do centrum i wejście do 2 sklepow 😕

No więc wysiadajac z auta nie wiedzieliśmy nawet w którym kierunku iść żeby dotrzeć na Marienplatz, zapytaliśmy kilku osób i tak po 7km udało się! Jaka ja byłam padnięta, nie dość że założyłam jak się okazało bardzo niewygodne buty, to upał też nie dał o sobie zapomnieć. No więc krótki przystanek, chcąc iść na skróty przeszliśmy przez teren policji...na szczęście obeszło się bez nieprzyjemnych sytuacji ale następnym razem idę normalną drogą! Idziemy dalej, patrzę! A tu moim oczom ukazał się h&m wiedząc że zaraz będzie trzeba wracać obiegłam wszystkie 5 pięter w tempie ekspresowym, do przymierzalni kolejka z 30 osób, nie; nie mam czasu, idac w kierunku kasy, patrzę co będzie na mnie pasować a co nie, po drodze odlozylam z 15 rzeczy. Czekam 20 minut bo 5 kas a tylko jedna otwarta, Kuba zostawił mnie sama z psem bo pobiegł jeszcze na sama górę po spodenki- facetowi można wybaczyć że nie zauważył windy- wrócił akurat jak jedna ręka trzymałam psa a druga próbowałam zapłacić. Okej wychodzimy- nasz transport będzie za jakieś 40 min, lecimy szybko do New Yorkera, tu na szczescie tylko piętro i piwnica, zeszlam na dział damski ciach ciach, biorę co wpadło w ręce. Wszystko tak poprzebierane że nie było nawet w czym wybierać, tak samo bez mierzenia wzięłam co wybrałam i do kasy. No i trzeba było iść kolejny kilometr gdzie czekało na nas auto. Po drodze kilka szybkich zdjęć, Tak szybkich że nawet nie zdążyłam zobaczyć czy się nadają, przystaneliśmy na chwile przy polskim stoisku zerknąć co jest ale prócz piwa, napoi Tymbark i kiełbasy nie było nic. Znaleźliśmy się z naszym szoferem 😎 i szybki powrót do domu. Podsumowując następnym razem na zakupy do Monachium się nie wybiorę, jak zwykle pojadę do mniejszego miasta, gdzie mam wszystkie sklepy które lubię i nie muszę w biegu walczyć z 15 osobami o bluzeczkę z przeceny oraz będą mogła przymierzyć bo teraz jestem skazana tylko na ciuchy w które zmieści się mój brzuszek.

Niżeej zdjęcia 😘
Mój strój :

jeansowe spodenki - Tally Wejl

bluzka z falbanką - Zara

buty - Deichmann
torebka- Orsay
okulary, zegarek - Sinsey

Zdobycze :

mój mistrz- czapka z rzęskami - H&M

czarna sukienka- H&M

różowa sukienka- Amisu

różowa bluzka- Amisu

biała bluzka- Amisu

koszulka- FB Sister

Wszystko wygląda jak wyjęte psu z gardła ale na osobie jest o niebo lepiej. Pokażę w innym poście jak tylko pogoda będzie sprzyjała na zdjęcia bo aktualnie za oknem deszcz 😒☔

No i kilka zdjęć które udało się zrobić :

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments

No i mam magiczną dwójkę z przodu 🎈🎁🎀 Wczoraj miałam 20 urodziny i pierwszy raz spędziłam je nie na imprezie tylko z mężczyzną mojego życia. Byliśmy w bardzo fajnym miejscu które opiszę innym razem, niestety szybko się zmęczyłam i zrobiło mi się słabo więc nie zdążyliśmy zobaczyć tego co najbardziej chciałam czyli jaskini...bedzie jeszcze okazja 😎 podsumowując dzień był na plus aż do wieczora kiedy musiałam iść spać bo ból głowy nie dawał mi spokoju.

Czy zmieniło się cokolwiek prócz mojego kodu ? Nie, przecież mamy tyle lat na ile się czujemy 😈

Likes

Comments

Zmiany zmiany ! 😄 Co prawda jedyną zmianą jaka narazie zaszła jest wstawienie szafeczek do łazienki ale w porównaniu do tych starych, które stały w toalecie to jest niebo a ziemia ! Zresztą widać na zdjęciach 👌 Od razu zrobiło sie milej w pomieszczeniu. Co prawda nadal jest obskurnie ale już w przyszłym tygodniu czeka nas malowanie płytek i ściany nad nimi i w miarę możliwości będziemy wymieniać baterię oraz malować wannę. Nie możemy też robić wielkich zmian ze względu na to że mieszkanie jest tylko wynajmowane i inwestowanie w coś takiego mija się z celem, dlatego też chcemy zrobić remont nie za miliony monet.

Nie wiem czy widać to na zdjęciu ale wstawiłam też 2 koszyczki, kosz na pranie oraz kilka marynistycznych ozdób żeby nadać już odpowiedni klimat bo własnie w tym stylu będzie robiona toaleta oraz ubikacja. Z pewnością bo malowaniu nabierze to wyglądu 😜

Likes

Comments

Dziś byłam na pierwszej wizycie u nowej Pani ginekolog, miałam trochę stresa ponieważ Kuba nie mógł ze mną iść a w recepcji i z pielęgniarkami musiałam rozmawiać sama (mam jeszcze problem z Niemieckim) ale Panie były bardzo miłe i cierpliwie do mnie podeszły, mówiąc powoli tak żebym rozumiała.

Pani ginekolog bardzo miła kobieta, nawet lepiej mi się z nią rozmawiało niż z dotychczasową lekarką.

Potwierdziła że Igorek będzie Igorkiem i zaraz po ciąży zaleciła mi zaszczepić się na różyczkę bo niestety w Polsce od kiedy zginęła moja karta szczepień jakoś nie ubolewałam nad tym i się nie zaszczepiłam. Na szczęście to już 21 tc więc nic mnie ani dzidzusiowi nie grozi.

Wykluczyła też moje obawy że podczas stosunku dziecku coś się stanie, zbadała mi szyjkę macicy i stwierdziła że nie będzie przy tym żadnych problemów, co jedynie trzeba być ostrożnym podczas wyboru pozycji żeby nie obciążać brzuszka.

Ciśnienie mam w normie, waga skoczyła do 53.4kg a przy następnej wizycie będę miała robione badania na cukrzycę ciążową.

Igorek ma już swój tryb dnia, którym jest spanie i kopanie mamy na przemian. Przeważnie kiedy leżę to się wierci, podobno kiedy jest się w ruchu to działa jak kołyska na dziecko więc od dziś jeszcze więcej spacerów !

Zostawiam zdjęcie brzuszka i przesyłam całusa :*



Likes

Comments

Tak jak pisałam w poprzednim wpisie, pokochałam spódnice. Wygrzebalam dziś z szafy zeszłorocznego hita a mianowicie spódnice w azteckie wzorki, dorzuciłam krótki szary top, różowe trampki i tak się dziś prezentowałam a raczej prezentowaliśmy, bo przecież jestem w dwupaku 🤰🤰🤰😛
Jest to luźna stylizacja z roztrzepanym koczkiem :)

Za zdjęcia przepraszam; mój narzeczony to marny fotograf ale starałam się je poprawić 😂

❤Top i spódnica - New yorker

💙Trampki - cropp

💚Bransoletka - straganik nad morzem

💛Okulary - allegro

Likes

Comments

Cześć :)


Sytuacja wygląda tak:


W chwili gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży moja reakcja była mało ciekawa - parsknęłam BĘDĘ GRUBA ! Chociaż ciąża mnie nie bardzo zaskoczyła to własnie tej kwestii nie przemyślałam wcześniej. Przecież tyle kobiet z dodatkowymi kilogramami mówi - to po ciąży...

Takie myślenie miałam jeszcze 2 miesiące temu kiedy mój brzuszek lekko się zaokrąglił a teraz kiedy patrzę na niego w lustrze, cieszę się. Po prostu się cieszę z tych dodatkowych kilogramów i pomimo nich ubieram się w obcisłe sukienki i bluzki i z wielką chęcią prezentuje swojego brzuchola 😎

Jeszcze ubiegłego lata nosiłam krótkie bluzeczki i jeansowe spodenki, rozmiar najmniejszy z najmniejszych a nawet z kolekcji dziecięcych miałam wiele ubrań, nie ze względu na to że wciskalam się na siłę, po prostu jestem tak drobną osobą że często spodnie z działu dziecięcego leżą na mnie lepiej niż z działu damskiego.

Nie przepadałam za sukienkami, miałam w szafie tylko eleganckie, na wesele czy imprezy...a teraz ?Noszę je codziennie. Jest tak ciepło że nie wyobrażam sobie powrotu do jeansowych spodenek w których pupa poci się jak dzika świnka 🐷🐷 polubiłam też spódnice, luźne, dopasowane...w każdej czuję się dobrze.


Przecież ciąża nie nakazuje do chodzenia w dresie, wystarczy kupić kilka pasujących ubrań i problem znika.

- Kupowanie masy ciuchów które będą za duże jest bez sensu, bo przecież wrócę do swojej wagi - tak zgadzam się z tym, nie potrzebuje stosu ubrań żeby całą ciążę zakładać coś innego ale kupno kilku luźniejszych sukienek i bluzek to nie jest taki duży koszt a przecież nie wiemy jak szybko po ciąży uda nam się wrócić do swojej poprzedniej wagi. 😏

Po porodzie na pewno zostanie nam trochę tu czy tam i pozbycie się fałdki czy boczków może zająć sporo czasu dlatego teraz kiedy nie muszę, nie zaprzątam sobie tym głowy, nie odmawiam sobie słodyczy, kalorycznych dań i nawet chipsów bo przecież to Igorek ma na to ochotę a nie ja. A kilogramami będę się martwić potem.


Wiem jedno, na pewno będę chciała powrócić do swojej figury ale nie za wszelką cenę i nie kosztem zdrowia, powoli osiągnę efekt jaki osiągnełam 2 lata temu. 😍

No i jak zawsze, niżej zdjęcie w jednej z sukienek jak dumnie spaceruje z brzuszkiem 😁


Likes

Comments

Potrzeba atrakcyjności występuje u ludzi od zawsze. Głównie kobiety wkładają wiele wysiłku żeby wyróżniać się z tłumu.

Makijaż permanentny raczej kojarzę z tatuażem niż trwałym makijażem.

Można nim skorygować kształt i kolor ust. Podkreślić kontur oczu. Kreseczki na powiekach u nasady rzęs są prawie niewidoczne, ale sprawiają, że oczy nabierają wyrazistości. Poprawy wymagają też często nasze brwi - niesymetryczne, opadające, zbyt cienkie, przerzedzone, nieumiejętnie wyregulowane - jak i w moim przypadku.

Należę do osób które do makijażu mają dwie lewe ręce i nigdy nie umiałam sobie wyregulować brwi żeby wyglądały ładnie i estetycznie.

Tatuaż brwi wykonałam w październiku 2016 w Niemczech u Polskiej kosmetyczki, sprawdzając pierw jej prace. Dominika robi na prawdę piękne rzeczy i przez dłuższy czas byłam zachwycona moimi brwiami póki ktoś mi nie zwrócił uwagi że wcale nie są takie idealne. Z początku wszystko było w porządku, ciemne strupy poodpadały a kolor był taki jak wybrałam ale po czasie brwi zrobiły się rudo pomarańczowe :( to zbyt szybko bo miały być do 5 lat a po roku straciły kolor. Oczywiście pisałam do kosmetyczki która wyjaśniła że to wina barwników na których pracowała i od kiedy dziewczyny zaczęły sie skarżyć na grupach ze biotek zaczął cos dodawać do pigmentow, to robi już na innych i zaprasza mnie na poprawę ale dopiero jak Igorek się urodzi. W ciąży nie będę ryzykowała, położę hennę i przeżyję.
Pomijając wybarwiony kolor, kształt brwi jest jak najbardziej w porządku. Patrząc na zdjęcia przed zrobieniem brwi a po...jest diametralna różnica, twarz nabrała prawidłowego kształtu.
Koszt jest spory ale ile kosztuje nas regulacja i henna u kosmetyczki rocznie ?
Czas zabiegu ? Oj długo, ile ja sie tam nasiedziałam, to głowa mała. Bo 3 godziny jak na robienie brwi to długo :P
Ból ? Tego sie najbardziej obawiałam ale mówiłam sobie że przeżyłam 3 tatuaże to przeżyje i 4. Owszem miejscami bolało kiedy wbijała igłę czy wyrywała zbędne włoski ale czego sie nie robi dla urody ?

Na dziś tyle, zapraszam do zobaczenia zdjęć moich brwi przed - po - aktualnie.
W przedostatnim i ostatnim widać różnice jak wyglądały ładnie ( wybaczcie niewyregulowane, zdarza mi się zapuścić brwi :P ) a jaki kolor mają teraz :(

Likes

Comments

Witam ponownie 😗

Tak jak pisałam od początku tego miesiąca jesteśmy na swoim pierwszym wspólnym mieszkaniu,
do pięknego a nawet i ładnego wnętrza nam wieleee brakuje. Poprzedni właściciele robili wszystko najtańszym kosztem ale pomijając koszta wszytsko robili niedokładnie. Narazie mamy wybrane kolory ścian i od przyszłego miesiąca ostro działamy z remontem...w tym kwestia finansowa nie pozwala. Stoi już kilka naszych mebli ale wiele też ich nie mamy ponieważ nie mieliśmy wcześniej swojego gniazdka to nic nie kupowaliśmy. Jak tylko zacznie się coś zmieniać na pewno zdam relacje 😁
Nareszcie możemy porelaksować się w ogordzie, na leżaczku 😝

Niżej zdjęcia naszego jeszcze brzydkiego wnętrza 😈 jest chaos i bałagan ale to z pierwszego dnia kiedy zdąrzyliśmy pownosić meble i zrobić jeszcze większy bałagan niż był ...





1503835273

Likes

Comments

Witam Was ponownie 😗

Z racji tego że u mnie jest aktualnie od kilku dni od 30* do 35* stopni, stwierdziłam że napiszę jak sobie radzę z upałem i ciążą. Ciąża to błogi stan ale niektóre z nas przeżywają ją ciężko i ja jestem własnie w tej grupie kobiet którym dokuczają straszne mdłości i boleści. Aktualnie w 20tc czuję się trochę lepiej, wymiotuję tylko podczas długiej podróży autem, mam problem z jedzeniem, na wydziwione dania ochoty nie mam ale co gorsze...nie mam prawie na nic ochoty 😓 Dużo szybciej brakuje mi tchu a z przepłynięciem jednego basenu radzę sobie na 2/3 razy.
Mieszkamy na poddaszu gdzie wiadomo, jest jeszcze cieplej niż na dworze 😡
A więc tak :

  1. Jem lody ! Dużo lodów 😁
    Jak wiemy lody to idealny deser na ochłodę, polecam poczytać o zaletach jedzenia lodów jeśli jeszcze ich nie znamy 
  2.  Kawa mrożona- nie każda z nas może pić kawę, ja oczywiście piję bardzo lekką ( przepis niżej)
  3.  Jeśli tylko budżet nam pozwoli a zainstalowanie zwykłej klimy w domu to duży koszt, bardzo polecam kupno klimatyzacji na wodę - na zdjęciu niżej mój nieodłączny przyjaciel Monzana. Kosztował 70 euro, więc nie są to strasznie wielkie pieniądze a chłodzi o niebo lepiej niż zwykły wentylator 
  4. Koktajl owocowy - nie ma nic lepszego jak zmiksowane owoce z lodowatym mlekiem i kostkami lodu 😝 Miliony przepisów jest w internecie więc nawet nie będę wypisywała swoich ulubionych 😉
  5. Krem z filtrem na twarz i brzuch! 🐲
    Podczas ciąży często robią sie przebarwienia które nie zawsze znikają, ja osobiście odłożyłam całkowicie nakładanie makijażu a zostałam tylko przy blokerze, nakładam go przy każdym wyjściu na słońce, co prawda skóra się świeci ale jest bezpieczna 😖




     Przepis na bananową kawę mrożoną
    Potrzebne : zamrożone banany ( wkładam do lodówki na całą noc)

    schłodzona kawa - ilość wedle uznania

    lody śmietankowe

    mleko

    bita śmietana i płatki czekoladowe do dekoracji 
    A teraz wystarczy że wszystko zmiksujemy i gotowe! Proste, prawda ? 😝 a jakie pyszne 💜



     

Likes

Comments

Cześć :)

Wracam po chwilowej przerwie, posta zaczęłam pisać już wczoraj ale tak się złożyło że musiałam zawieźć mamę do szpitala i tak oto dziś o 6,30 przyszedł na świat mój brat Alexander. Tak tak dokładnie, mama właśnie urodziła małego wielkoluda a ja po 20 latach kiedy już oczekuję swojego maluszka, doczekałam się rodzeństwa 😃

Tak jak pisałam ostatnio, w poniedziałek byliśmy u naszej Pani ginekolog. Zdjęcie USG oczywiście niżej. Igorek ma już ponad 17cm i wszystko przebiega prawidłowo. Moja waga skoczyła do 51,6kg (nie, nie mam niedowagi, jestem bardzo niska ). Od kilku dni odczuwam już ruchy maluszka, głównie wieczorem, póki nie są to kopniaki nie jest to nieprzyjemne, zobaczymy za kilka tygodni. Czasem dokucza mi kolka ale czytałam że jest to zupełnie normalne i nie ma powodu do obaw.
Staram się już zasypiać na boku wedle zaleceń, jest to dla mnie ciężkie zadanie, jestem z tych zasypiających na plecach i tak kręcę się z boku na bok, odwiedzając coraz częściej toaletę aż w końcu uda mi się zasnąć.
Jest to już +/- 20tc mój brzuszek już ewidentnie widać o czym przypomniał mi Pan w lodziarni odradzając wyboru loda o smaku malaga ponieważ jest z alkoholem.

Mijają kolejne dni a za tydzień będziemy już na swoim mieszkaniu i chyba najbardziej nie mogę się doczekać urządzania pokoju Igorka co na pewno dokładnie tutaj opiszę. Aktualnie mam w głowie kilka pomysłów na tematykę pokoiku ale jeszcze nie zdradzę żadnego póki się nie zdecydujemy z tatusiem na jeden.

A propo tatusia, Kuba wczoraj przeżył swój pierwszy dzień ojca 😀 z tej okazji dostał od swojej kochającej narzeczonej...skarpetki 😀 prezent był pół żartem pół serio, ale skoro mamusia kupiła sobie 2 pary butów to tatuś też zasłużył na jakiś drobiazg 😀

Na dziś to tyle, całuję i pozdrawiam oraz zapraszam ponownie 😗😗😗








Likes

Comments

Cześć 😀

W zeszłą niedziele wybraliśmy się nad Jezioro Bodeńskie. 
(Jezioro na pograniczu Niemiec, Austrii i Szwajcarii, trzecie pod względem wielkości w Europie)

Nad tym jeziorem byłam już w kilku miejscach a tym razem wybraliśmy 

Friedrichshafen, w każdym mieście widoki były co 
prawda podobne ale równie piękne co widać na zdjęciach :D 

Co warto zobaczyć we Friedrichshafen ?
- https://pl.tripadvisor.com/Attractions-g198398-Activities-Friedrichshafen_Baden_Wurttemberg.html

My niestety nie mogliśmy wszędzie dojść
ponieważ był z nami nasz maltanek, pomimo jego
niewielkich rozmiarów w wielu miejscach jesteśmy
wyganiani. Koniec z końcem Marian wylądował w wodzie,
znaleźlismy miejsce gdzie nikomu piesek nie robił problemu.
Na jednym ze zdjęć nasz mokry szczurek 💖

Na 3 zdjęciu mój brzuszek, mamy już 18 tydzień a wczoraj
poczułam pierwszego kopa od maluszka 💙💙
Jutro mamy wizytę u ginekologa więc na pewno
napiszę co nowego wiemy 💘










Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Cześć ! 😀


Tak jak pisałam wcześniej w sobotę byłam na "pchlim targu" i oto co udało mi się znaleźć : 

  • 💙 kołyska z melodyjką dla dziecka - 15eu (nowa, dokładnie taka sama kosztuje 33,99)

  • 💙 cudowny komplecik robiony przez starszą Panią 25eu (zazdroszczę ludziom którzy potrafią sami zrobić na drutach takie cuda, ja musze kupować ) Pani miała wiele wzorów i kolorów ale nie jestem w 100% pewna że dzidziuś będzie Igorem kupiłam uniwersalny kolor
  • 💙 Mata do zabawy (4e -czyli grosze )






  • 💙 25 sztuk ubranek, w tym kilka nowych, reszta stan idealny: body, śpioszki, 2xspodnie, kombinezon na zimę, 2x czapeczka (koszt łączny to okolo 45e) 
     






  • 💙  na siebie starałam się nie szukać z racji braku miejsca w szafie 😆 szlafrok + sweterek 7e, kombinezon na lato 6e, nowa spódnica 5e










  • 💙 Torebka amisu (jak nowa- 4e) , torebka esprit (1e) 


  • 💙 grzechotki + misie do wózka (4,50)









  • 💙 Gwóźdź programu, z racji że Kuba uwielbia rekiny to takiego też dostał ( miły Pan po prstu mi go dał kiedy zapytałam o cenę, dlaczego ? bo chce się pozbyć 😃)

Likes

Comments

Tytuł brzmi super co ? Mój cudowny (już)narzeczony wymyślił że oświadczy mi się w oceanarium, szukał miejsca w którym nigdy nie byłam a że byłam w wielu miejscach na świecie i wiele już widziałam to postawił właśnie na to miejsce.
Szkoda że mu się nie udało ! No więc była sobota, zmywam sobie spokojnie naczynia a Kuba podchodzi i przytula mnie, często tak robił więc nie zwróciło to mojej szczególnej uwagi, w pewnym momencie pyta czy zostanę jego żoną, zaśmiałam się i mówię tak ale najpierw pierścionek a w tym samym momencie wyjął z pudełeczka śliczny pierścionek. Tak oryginalnych oświadczyn chyba nikt nie miał :D 
Zapytałam czemu akurat wtedy to mówił że już nie mogł wytrzymać. No pięknie :) 

Następnego dnia oczywiście plan wypalił i pojechaliśmy do oceanarium ale już z pierscionkiem na moim palcu. Pierwszy raz też płynęłam promem, wcześniej nie potrzebowałam nigdzie transportować auta. 
Jeśli ktoś ma okazję to polecam SeeLife w Konstanz. Rekiny, pingwiny, żółwie, płaszczki, miliony rybek..wszystko czego tylko miłośnik zapragnie. Konstanz jak i inne miasta nad jeziorem Bodeńskim piękne i warte zobaczenia. 

Niżej zdjęcia z naszej wycieczki i zaręczyn ↓

(polecam powiększać, w miniaturkach każde zdjęcie traci jakość)


Likes

Comments

Cześć 😁
Kolejną rzeczą którą chciałabym opisać jest to flohmarkt, ponieważ często na nie chodzę, wybieram się również w najbliższą sobotę i na pewno pochwalę się tutaj upolowanymi perełkami 😃
Polecam iść każdemu mieszkającemu w Niemczech czy też osobie będącej przejazdem.

A więc jest to targ, bardzo popularny w Niemczech, polega na tym, że co jakiś czas (np. co miesiąc) w dane miejsce zjeżdżają sie setki ludzi, którzy chcą coś kupić lub sprzedać.
Kupujący szukają skarbów za grosze a sprzedający pozbywają się zalegających w domu różnego rodzaju rzeczy.
Każdy z nas ma w swoim domu rzeczy, które do niczego sie nie przydadzą. Zamiast je wyrzucać Niemcy zbierają to wszystko i w czas flohmarktu po prostu sprzedają. Nawet mi udało się raz pozbyć kilku pierdół z szafy. Ludzie potrafią sprzedawać dosłownie wszystko, nawet rzeczy które większość uznałaby za śmieci.

W Polsce zapewne by nie przeszło, jesteśmy w większości zbyt zachłanni i wolimy wyrzucić niż oddać komuś za pół ceny.
O flohmarktach na ogól dowiadujemy sie z lokalnej gazety, internetu jak i z rozwieszonych w okolicy plakatów.

A niżej zdjęcia przykładowego flohmarktu ↓




Likes

Comments

Mamy to ! Po wielu miesiącach poszukiwań idealnego mieszkania ( a raczej jakiegokolwiek do którego by nas wzięli ) udało się znaleźć miejsce dla nas i naszej małej fasolki.

Znalezienie mieszkania w Niemczech jest bardzo ciężkie jeśli nie spełnia się niektórych kryteriów i przede wszystkim jest się Polakiem...przykre ale prawdziwe, jesteśmy na samym końcu, mogę nawet rzec że na równi z Rumunami.
~~~~
Na początku próbowaliśmy znaleźć coś w okolicy Kuby, pod francuską granicą, wszędzie byliśmy odrzucani, oglądaliśmy wiele mieszkań i byliśmy w kilku mieszkaniówkach ale wiadomo, pierwszeństwo mają Niemcy, potem azylanci a my Polacy, w dodatku młodzi, co gorsze z psem i najniższą krajową niestety nie pasowaliśmy nikomu.
Po wielu próbach zaczęłam szukać bliżej mojej okolicy (bo mnie i Kubę dzieli 300km) i cudem znalazłam ogłoszenie Polki że zwalniają górę domku i szukają następców, napisałam, pojechaliśmy i pięknie, okazuje się że właściciel jest Polakiem i kocha psy, tak dzięki mojemu cudownemu maltańczykowi znaleźliśmy mieszkanie, co wydawało się już niemożliwe.

Będziemy mieszkać w cichej małej wsi, gdzie większość sąsiadów jest już w podeszłym wieku ale nie mamy co narzekać, w końcu będziemy mieli 3 pokojowy domek z ogródkiem a do większego miasta 15 minut autem. Okolica też piękna, do jeziora bodeńskiego mamy około 70km.
Już 15 czerwca jedziemy wpłacić kaucję i podpisać umowę a od 1 lipca możemy się wprowadzać.
W innym poście dodam zdjęcia jak wygląda nasze mieszkanie na chwilę obecną, co prawda czeka nas od razu remont, ale będę dodawała również z czasem wszystkie zdjęcia przed i po, bo plan mam już na połowę mieszkania jak urządzimy.
~~~~

Więc jeżeli ktoś decyduje się na wyjazd do rajchu to przestrzegam, że znalezienie mieszkania czasem trwa latami. A jeśli akurat szukacie mieszkania to polecam strony :

eBay Kleinanzeigen, www.quoka.de/Kleinanzeigen‎, www.immobilien24.de

~~~~

A przed nami kolejne wyzwanie! Szukamy pracy dla Kuby.

Likes

Comments

Cześć ! 

W tym poście chciałam polecić przyszłym mamom aplikacje PregLife. Po wpisaniu daty ostatniej miesiączki i planowanego terminu liczy nam (mniej więcej) w którym jesteśmy tygodniu, ile dni zostało i ile % ciąży już za nami. Zawiera również informacje na temat każdego tygodnia ciąży, przypomina nam o kolejnych. Ciekawe jest to że piszą nie tylko co się dzieje z dzieckiem ale też z matką i partnerem. Wykres przyrostu wagi też się znalazł. Oprócz tych i wielu innych funkcji aplikacji jest również licznik skurczy, którego jeszcze nie przetestowałam ale na pewno bliżej porodu okaże się przydatny.
Pobrałam wiele aplikacji ale zostawiłam tylko tą, dlatego też ją polecam. Jest ona darmowa, można ją pobrać przez sklep Play na androida ( nie wiem jak z innymi systemami ) 

Niżej kilka zdjęć ↓ (polecam powiekszyć miniaturki )

Likes

Comments

Cześć to znowu ja ! :)

Chyba każda z nas jako dziecko planowała swój ślub z tym fajnym chłopakiem z drugiej klasy, wymyślała imiona dzieci, wymarzony zawód...
W moim przypadku było poślubienie milionera, praca jako tancerka a z dziećmi wymyśliłam tylko tyle że będę miała niebieskooką blonczyneczkę o imieniu Lena.
↓↓
Mój narzyczony milionerem nie jest, zawód tancerki również nie wypalił oraz mała blondyneczka o imieniu Lena...no cóż, nie tym razem.

Ciężko było wybrać imiona które przypadną do gustu mnie i Kubie, zwłaszcza że w Niemczech imię Lena byłoby wymawiane Lina więc odpuściłam sprzeczkę na ten temat. Padło na Oliwię i Igora.
Zdąrzyłam już zaakceptować to że moja córeczka będzie miała na imię Oliwka a tu BUM ! 14 tydzień ciąży, jesteśmy u ginekologa i słyszę że będziemy mieli zdrowego chłopaka, Kuba ucieszony ja trochę mniej, oczywiście zaraz do mnie dotarło- najważniejsze żeby był zdrowy ! Upewniam się kilka razy pytając czy na pewno chłopak, Pani mówi że tak, no ok mówię- i nie będzie ślicznych sukienek i spódniczek.

I tak oto wszystkie moje dziecięce marzenia związane z moją przyszłością nie wyszły ale mogę smiało stwierdzić, że jestem szczęsliwa.

Niżej zdjęcie naszego Igorka i pięknie uchwycone jak ziewał :D
Kawał chłopa z niego !

Likes

Comments

     cześć :) 

~~ Mam na imię Ola.
Jestem 20 letnią dziewczyną mieszkającą w Niemczech.
Bloga zakładam po to aby mieć swój mały kącik w internecie a pisać będę o wszystkim co mi do głowy przyjdzie, nie będę pisała z reguly długich postów, wiadomo im więcej tym mniej się chce czytać ~~


A więc żeby nie nudzić zapraszam do pierwszego postu ! ↓↓↓↓


W zeszłym roku (2016) po wielu załamaniach sercowych i z chęcią powrotu do Polski poznałam chłopaka -mało ciekawa historia także opisywanie tego sobię narazie odpuszczę- w każdym razie ów chłopak o imieniu Kuba wywrócił mój świat do góry nogami, już nie chcę wracać do Polski a uczę się mieszkać tutaj a co gorsze nie wyobrażam sobie powrotu do Polski, niestety nic tam na mnie nie czeka...ale nie o tym chciałam pisać. Otóż w marcu tego roku dowiedziałam się że jestem w ciąży - nigdy nie miałam styczności z dziećmi, nigdy za nimi nie przepadałam więc na początku czułam się nieswojo a moja reakcja to : "będę gruba" :D 

W chwili obecnej bardzo się cieszę z naszego maluszka, jestem w 14 tygodniu ciąży. Przetrwałam już najgorsze czyli poranne mdłości, które w moim przypadku nie były tylko poranne a całonocne i całodniowe. Jestem na etapie tycia, mój brzuszek już jest widoczny. Od kilku dni miewam bardzo dokuczającą zgagę. Ale nic z tych rzeczy nie zmieni mojego wyczekiwania na maluszka. Nie wiem czego mam się spodziewać podczas porodu, nigdy nawet przy porodzie nie byłam ale wiem że jak już dostanę malucha na ręce to wywróci mój świat jeszcze bardziej niż jego/jej tatuś <>


A na zdjęciu ja i mój Król ↓↓↓↓↓
↓↓↓↓




Likes

Comments