Gdy byłam w ciąży zastanawiałam się co bym chciała dostać jak maluszek się urodzi.

Zabawki? Ubranka? Czy może coś innego.

Tak naprawdę nie byłam świadoma co mnie czeka. Od rodziny, znajomych dowiedziałam się że pojawienie się dziecka to coś okropnego, a poród to dopiero męczarnie.

Wszyscy przynosili ubranka, pieluchy ito. A co ja bym chciała dostać gdy spodziewałabym się kolejnego maleństwa?


1. Elekroniczna niania

Mieszkamy w domu, 3 pokoje, łazienka,kuchnia,przedpokój. Jednak wiosenne wypicie kawy na podwórku gdy Krzyś spał lub nawet umycie schodów wyjściowych były tragedią. Nie widziałam kiedy się obudzi.

2. Śpiworek.

Mimo, że synek od samego początku spał ze mną w łóżku zdarzało się że ja jako zmarzluch porywałam mu całą kołdre. Śpiworek jest BARDZO przydatny (przynajmniej w naszym przypadku).


3. Laktator

Wiem,powiecie mi"Karmisz piersią, po co Ci laktator?" A po to kochane że jak miałam nadmiar pokarmu i mogłam całą wieś obdzielić mlekiem, a wcześniej wykarmić całą porodówke, spokojnie odciągnełabym pokarm i zamroziła.

4. Ubranka "na później"

Tak wiem, po co mi na później jak ważne jest teraz. Ubranka 56 do 80 dostałam po kuzynie Krzysia,który aktualnie ma 2 latka. Wiadomo ubranka kosztują, tylko po co mam kupować jeśli jest możliwość abym dostała od znajomych/rodziny?

5. Torba

Mam torbe skórzaną, którą mąż mi kupił w sklepie z artykułami dla dzieci. ZNAKOMITA! Wcześniejsze wyjścia były tragedią. Torby, które miałam nie potrafiły pomieścić najpotrzebnieszych rzeczy: pampersy, pielucha tetrowa,ubranka na zmiane, smoczek, chusteczki nawilżające itp. Oglądałam również torby SKIP HOP i polecam je również :)


5 produktów wg potrzebnych, co wy chciałybyście dostać?

Likes

Comments

Wow mój pierwszy post i nie wiem co mam Wam napisać.


Postaram się aby posty pojawiały się 2-3x w tyg :)

Likes

Comments