Boże.

Dziękuję!

Mówią  "nadzieja matką głupich". Może  i jestem głupia  i niepoważna... ale kto dla miłości  nie robi  głupot?

Rozmowa w związku  jest bardzo ważna.  Jak ważna przekonałam się  wczoraj.

Całe  życie  byłam  sama. Nikt mi nie pomagał. Dlatego ciężko  jest mi się  nauczyć otworzyć przed drugą  osobą.  Osobą  która  kocham. 

Staram sie i bedę się starać! 

Będę  mieć  świadomość, że przynajmniej walczyłam. 

Boże jeżeli  mnie słyszysz, proszę, czuwaj nad  nami.

Żebyśmy  sie kochali mocno :).

Likes

Comments

Boże.

Będę pytać ciągle o to samo.

Dlaczego My?



To uczucie gdy osoba którą kochasz całym sercem, z którą żyjesz, sypiasz, okazuje Ci się całkiem kimś obcym. Nagle zaczynasz widzieć wyraźnie- nie przez mgłę, nie oczyma pełnymi miłości- patrzysz trzeźwo.

Kochanie...

Dlaczego?

Miałeś ze mną rozmawiać, żalić się, śmiać i płakać. Miałeś być i kochać. Miałeś wspierać. Miałam być dla Ciebie wszystkim.

Gdzie to wszystko?

Czuję się już niekochana. Opuszczona. Samotna. Oddalamy się od siebie. Obcy ludzie są ważniejsi ode mnie. To im się żalisz. To z nimi rozmawiasz.

Kim ja dla Ciebie jestem?

Chyba już nikim.

Patrze w te oczy i widzę w nich Ciebie. Zostawisz-a jednak część Ciebie zostanie. Jest Ona. NASZA. Zrodzona z miłości.

Bo przecież mówiłeś że kochasz.

Nasza córeczka. Ona jest taka niewinna. Dlaczego ją krzywdzimy? Dlaczego nie może mieć rodziców? Kochających sie rodzicow!



Likes

Comments

Boże.

Dlaczego.

Dlaczego tak to boli?


Kiedyś dwoje kochających się ludzi a teraz?

Nie ma Nas.

Krzywdzimy się nawzajem.

Kiedyś:

Nie widzieliśmy świata poza sobą, rozumieliśmy się bez słów. Żyliśmy miłością. Taką prawdziwą miłością.

I stało się. Pojawiłaś się Ty.

Miałaś być czymś co Nas scali .

Dopełni.

"Dziecko zbliża"

Niestety..

Nie Nas.


Boli tak cholernie.

Tak bardzo Cie kocham.

Wybaczam wszystko.

Ale czy Ty kochasz mnie?

Czy czlowiek dla miłości nie poświęciłby wszystkiego?

NIE Ty.




Likes

Comments