Należę do grupy ludzi, którym ciężko jest rozstać się z różnego rodzaju rzeczami i ubraniami. Wczoraj usiadłam przed szafą i pomyślałam – kurcze chcesz coś zmienić a ciągle mówisz sobie „to mi się może jeszcze przydać” chodź przez ostatnie dwa lata nie założyłam tego ani razu. Po wyrzuceniu wszystkich ubrań na podłogę przy każdym ciuchu zadawalam sobie kolejno pytania : ile razy miałaś to na sobie przez ostatni rok? Czy widzisz się siebie w tym ? …. I tym sposobem pożegnałam się ze sporą ilością ubrań.
Zmiany można rozpocząć na wszelaki sposób. Ja postanowiłam, że zacznę od sposobu ubierania. Zazwyczaj ubierałam się w „worki”, bluzy, spodnie…. Sukienki ubierałam rzadziej niż raz na rok, a znalezienie spódnicy w mojej szafie graniczyło z cudem. A przecież w końcu jestem kobietą… kobietą której daleko do ideału, a przy idealniej sylwetce nawet nie stałam, ale to nie powód by nie móc ubierać się kobieco. Kobieco, nie wyzywająco, wygodnie, z klasą – to od dziś mój styl :)
Uporządkowanie życia warto rozpocząć od uporządkowania swojego otoczenia. Pozbycia się tego co przywołuje złe wspomnienia i sprawia że zamiast starać się iść do przodu stoimy w miejscu wciąż rozmyślając nad przeszłością.Zaczynam od małych rzeczy takich jak porządek w szafie, nowe zdjęcia w ramkach, poukładane książki na półkach.
Małymi kroczkami do celu !

Pozostały czas : 220 dni

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - kliknij tutaj!

Likes

Comments






 Trochę mnie tu nie było, chyba zbyt szybko tracę motywacje… bądź nigdy jej tak naprawdę nie znalazłam. W tej pogoni za nią uświadomiłam sobie jedno, toczę błędne koło. Błędne koło nicości i rozchwiania o promieniu miliona mil. Doprowadziło to do tego, że usiadłam na samym jego środku, a wręcz nawet się położyłam. Byłam niżej niż kiedykolwiek. Udało mi się naprawić niektóre z błędów i niepowodzeń ubiegłego roku co sprawiło że po upadku usiadłam na glebie. Na razie siedzę, a nie chcę siedzieć… Chce wstać, iść, biec ! Ale pomału, przecież nie mogę mieć wszystkiego na raz.  Stawiam sobie cel, daje sobie czas.
  Dzisiejszego dnia staje na  starcie, a do mety chce dobiec 1 października 2017 roku i powiedzieć „było warto !”.  Co tak właściwie chce osiągnąć ? Chce się ustabilizować psychicznie, emocjonalnie, zmienić swój styl życia, swoją fizyczność.  Wyleczyć się z tego co mnie ściąga w dół i zacząć się cieszyć życiem.  A przy tym dzielić się z Wami,  każdym małym sukcesem i każdą małą porażką. 

7 miesięcy i 15 dni … czy wystarczy ? Przekonajmy się razem :D 



Likes

Comments

,

Wiosna.. ahh ta wiosna. Czas zmian. Przyroda budzi się do życia, wszystko zakwita. Jest po prostu pięknie. A może by tak samemu się obudzić do życia ?
Wbrew pozorom to nie jest takie proste. Dla nie których łatwiej by było wspiąć się na Mount Everest niż przeprowadzić jaką kolwiek zmianę w swoim życiu. Lecz mimo to dzień w dzień wspinamy się, idziemy do przodu, chodź nie raz coś sprawia, że spadamy na sam dół. Najważniejsza jest chęć. Bo przecież wszystko zaczyna się w naszych głowach.
 Stajnia Augiasza... to obecnie panuje w mojej. Chodź staram się wszystko uporządkować, to nie od dziś wiadomo, że walka z samym sobą jest najtrudniejsza. Pomału zaczynam konstruować swój ster, by w końcu móc stanąć na własnym pokładzie i wypłynąć na szerokie, bezkresne wody.
Ale czy uda się chodź opuścić port ?

Likes

Comments



Dzień Dobry …. To ja :) 


Cześć ! Nie będę pisać tu swojego skróconego życiorysu, ani żadnych innych danych, które mogłyby zdradzić moją tożsamość. Jestem po prostu lonely :) Dlaczego chcę być anonimowa? Bo tak jest łatwiej. Łatwiej jest się otworzyć i przelać myśli na papier wtedy kiedy wiesz, że to co napiszesz nie będzie kojarzone z tobą. Nie musisz się obawiać, że ktoś cię wyśmieje tylko dlatego, że to co uważasz mu się nie podoba. Masz swobodę wypowiedzi, co nie uprawnia do oczerniania innych!
Ale to, że nie chce zdradzać tożsamości nie znaczy, że nie będzie tu mnie. Wręcz przeciwnie…. Będzie mnie tu aż nadto. Nadmiar mnie będzie wylewał się z Waszych ekranów… ;)
Nie chce z góry zakładać o czym będzie mój blog. Będzie on po prostu odbiciem mojego życia, a ono jest dość chaotyczne… Czasami wydaje mi się, że jestem najbardziej skomplikowaną osobą jaka stąpa po tej ziemi. Postrzegana jako uśmiechnięta, czasami rozgadana chodź raczej nie śmiała dziewczyna, lecz tak naprawdę bardzo często ma doły, głębokie i przychodzące z nienacka chodź nigdy nie daje tego po sobie poznać. 
Jeśli chcesz mnie poznać i zobaczyć trochę mojego mętliku to zapraszam do czytania :) 

Likes

Comments