witajcie kochani!!
tytuł nie wydaje się mnie przytłaczać... i nie przytłacza. lubie pracę w szkole i super się tam czuje, ale tak samo lubie być po prostu mamą i przysłowiową kurą domową. nie mam parcia jak niektrórzy że musze pracować bo to poniżej godności żeby mnie facet utrzymywał a ja nic nie bede robic... otóż zdradzę Wam pewien sekret... TO MIT! w domu też trzeba pracować i choć ta PRACA nie rzuca się w oczy tak bardzo jak każda inna to jest jedną z najcięższych i najmniej docenianych. niby człowiek się kręci i nic konkretnego nie robi (wiadomo że przez cały dzień nie biega się po domu ze szmatką i miotełką) ale dopiero kiedy wydarzy się coś co nie pozwoli tego NICZEGO zrobic to widać.
tak też było teraz u mnie. w niedzielne popołudnie kiedy inni odpoczywali i się relaksowali mnie złapał potworny ból brzucha. na tyle silny i nieprzyjemny że dopiero dzisiaj(3dnia) byłam w stanie się podnieść i iść zrobić sobie herbate. oczywiście z głodu nie umarłam, synek też dopilnowany... ale porządek... podział się nie wiem gdzie... moi mężczyźni świetnie się sobą zajmowali przez ten czas abym mogła wypocząć ale taki tajfun zostawał za nimi że strach się bać..
koniec końców jak dzisiaj wstałam to i się wziełam za ogarnięcie tego kataklizmu...
wynik 1 pranie się suszy. 2 się pierze... nawet obiad zrobiłam. jeszcze tylko względnie wszystko odłożyć na miejsce i powinnismy się odnaleźć.
jutro przywoze mojego ulubieńca szkolnego. uczymy się razem, nadrabiamy zaległości.. kocham tą pracę... mam nadzieje ze w jakiejs szkole znajdzie się dla mnie miejsce.. ❤❤

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Witajcie kochani!
Miałam całe mnóstwo planów na miniony tydzień. niestety nie wszystko udało się zrealizować.. Cieszę się że w końcu mam więcej czasu dla synka i moge na spokojnie poaprzątać. Pracując nie dawałam rady tego ogarnąć. teraz mam ogatniętą przestrzeń wokół siebie i żyje mi się lepiej. 🙂
Dookoła panuje przedświąteczne ożywienie... ja jak nigdy wcześniej prezenty mam już wszystkie... zostało je tylko spakować😊 
A wczoraj upieklismy pierniczki i dzisiaj bawilismy się w dekoratorów😉😊 synek miał masę zabawy😊
w następny weekend planujemy ubieranie choinki...
co raz bliżej święta...🎄🎄🎄❄😁😊😄

i nasze ozdoby choinkowe.. kilka nowości

Likes

Comments

nadszedł ten dzień. kiedyś w końcu musiał. Cieszę się że to już koniec, ale z drugiej strony mi przykro. Pokochałam te dzieci jak swoje własne. Dzisiaj nie brakowało łez wzruszenia. Nie lubię pożegnań więc oswajałam już dzieci i siebie z wizją odejścia już od jakiegoś czasu. Niestety. emocje były niedoopanowania. Czekało na mnie kilka niespodzianek od poszczególnych uczniów, od grup uczniów i od całej klasy. Pierwszy prezent wzruszył mnie niesamowicie.. dostałam łancuszek-celebrytkę.. prześliczny, przecudowny i będzie z pewnością moim ukochanym❤ dostałam laurkę z życzeniami i podpisami wszystkich uczniów i przepiękny bukiet tulipanów. dzieci były najcudowniejsze na świecie!
na koniec lekcji natomiast pani wychowawczyni "strzeliła" mowę pożegnalną no i był koniec. emocje wzięły górę. przyszła nawet Pani z rady rodziców żeby podziękować za pomoc i pracę.
Jeden z uczniów zniosl pożegnanie bardzo źle. porwał swoje pomoce matematyczne, później się obraził. siedział pod ławką. nie chciał wyjść. serce mi pękało na miliony kawałków..💔
dzieci ze świetlicy również doprowadziły mnie do łez. w każdej laurce którą dostałam było napisane "będziemy za Pania bardzo tęsknić.." 
nawet nie wiedzą i nie zdają sobie sprawy jak bardzo tęsknić będę ja...😭☹🙁

Likes

Comments

Zdecydowanie mogę powiedzieć że w adwent wchodzę odmieniona... no może bardziej moje życie niż ja. Niedługo zasilę lokalne grono osób bezrobotnych.
Napewno przyjdzie smutek-szczególnie w kulminacyjnym momencie kiedy zabrzmi ostatni dzwonek w piątek. Póki co czuje radość... rozżalenie zamieniło się w radość. może utrata pracy to nie powód do zadowolenia, ale ja patrzę na to inaczej. W końcu będę miała czas żeby pójść z synem na spacer, będę miała czas żeby posprzątać w domu, ugotować obiad. w końcu się wyśpię i napije w spokoju kawy. w grudniu już odpuszczam.. rozwioze cv-oczywiście, ale jakąkolwiek pracę zacznę po nowym roku. musze podreperować siebie, relacje z partnerem i przede wszystkim nadgonić czas z kimś najważniejszym... moim oczkiem w głowie-synusiem😍😍 patrzę optymistycznie w przyszłość... nie ma co się łamać.. może być tylko lepiej 😉🏆🏆🏆🏅

Likes

Comments

witajcie.. strasznie szybko minął miniony rok... pamiętam jak się potwornie stresowałam idąc pierwszy raz do pracy...
tak .. to już rok... i praca się kończy...
odbyłam kilka dni temu przejmującą rozmowę z pania dyrektor, która oznajmiła, że oczekiwała ode mnie większego zaangażowania... no nie powiem że się tego spodziewałam.. bo robiłam naprawdę dużo... jest mi przykro że tak bardzo i tak przykrymi słowami zostałam niedoceniona... wiedząc że kończy się moja umowa, złożyłam kolejne podanie tym razem na inne stanowisko(wiedziałam że się zwalnia). niestety pano dyrektor oznajmiła że ma kogoś z lepszego... (czyt. kogoś znajomego kto potrzebuje pracy)... no wporządku... super że odrzuca się kogoś kto w danym miejscu przepracował rok, zna wszystkie dzieci, rodziców i kogoś kto naprawde dużo z siebie dawał żeby było dobrze na kogoś znajomego...
cudowna historia... na prawde... zmieniająca moje nastawienie do świata...do tej pory łudziłam się że faktycznie do pracy w szkole, na świetlicy tym bardziej trzeba być wszechstronnym. odnajduje się w tej pracy jak nikt inny.. robiłam z dziećmi cuda... robiłam gazetki i przygotowywałam teatr... ale przecież ja nic nie zrobiłam...
jest mi przykro.
dziekuje za uwage...
odezwe się jak ogarne temat w całości. oby do 1 grudnia...

Likes

Comments

Witam wszystkich gorąco! pomimo zimna za oknem😉 pogoda zdecydowanie nas nie rozpieszcza więc sami musimy się postarać o dobry humor. jak Wy poprawiacie sobie nastrój? u mnie zdecysowanie królują zakupy.. ubrania, buty, kosmetyki albo jakieś drobiazgi do domu. dzisiaj właśnie zrobiłam takie zakupy. większość online więc chwilke trzeba poczekać...

zakupiłam papiery do pakowania prezentów oraz kilka wstążeczek. teraz przynajmniej jest jakis wybór. nie lubię takich zakupów zostawiać na ostatnią chwilę...
zostały  mi do kupienia 3 prezenty pod choinkę... jakieś propozycje?? podpowiadam (siostra, mama, narzeczony) 😉😊

Likes

Comments

Witam wszystkich bardzo serdecznie!!
Chciałabym na tym blogu dzielić się z Wami swoimi radościami i wyjątkowymi chwilami. mam nadzieje że takich nie zabraknie.
Tak sobie myślę, że zacznę chyba od krótkiego przedstawienia się. Mam na imię Kasia, powiem szczerze że nie lubie swojego imienia. Nie wiem z czego to wynika, może z jego "popularnosci"? nie wiem... Mam 28 lat i wspaniałą rodzinkę... Narzeczonego z którym jestem już od 8 lat i synka Mareczka❤ który jest moim oczkiem w głowie. Na codzień oprócz obowiązków domowych spędzam też dużo czasu w szkole... i nie dlatego, że sama się uczę ale dlatego, że jestem nauczycielem. w chwili obecnej jest to stanowisko asystenta, ale staram się o stanowisko nauczyciela świetlicy. Moim marzeniem jest być nauczycielem świetlicy.😊

Jak każda kobieta mam kilka swoich ulubionych "blogerek", czerpię insporację z ich zdjęć, wypowiedzi... Marzę o pięknym domu. Niestety nie na wszystko mogę sobie pozwolić w kwestii mody, dekorowania domu itp. Finanse nie pozwalają na wszystko o czym bym marzyła. więc staram się szukać czegoś pięknego ale za nieduże pieniążki.

Podejrzewam że nie jestem osamotniona w takim funkcjonowaniu.

bardzo się cieszę że jestem z Wami i mam nadzieje że pozostaniemy razem na dłużej😉

dlatego piszcie o czym chciałybyście poczytać, może czegoś się dowiedzieć??? 😊 będzie mi bardzo miło...

nie jezdze na pokazy i bankiety, imprezy raczej tez nie sa w 100% moim klimatem.. lubie domowe zacisze, zabawy z synkiem, czas spedzony z moim N., uwielbiam spacery, od czasu do czasu coś ugotuję, upiekę... lubię gadżety...(mam to po mamie) szukam swojego stylu... pochodzę z małego miasta, mieszkamy w Malborku, piękne miasto z pięknym Zamkiem Krzyżackim.

pozdrawiam!!!

Likes

Comments