Czy zdarzyło się wam kiedyś pomalować jakieś części karoserii auta lub motocyklu?

Mi się taka okazja nadarzyła co skłoniło mnie do dalszych działań w tym kierunku i w tym momencie jestem lakiernikiem meblowym. Pierwszymi elementami jakie malowałem były koła od małego auta. Ponieważ wtedy nie miałem jeszcze odpowiednich narzędzi do obróbki felg, które chciałem odświeżyć zajęło mi to bardzo dużo czasu gdyż wszystko robiłem ręcznie a felgi były w fatalnym stanie. Gdy je skończyłem byłem średnio zadowolony z efektu końcowego. Wtedy też za oszczędzone pieniądze kupiłem sobie odpowiednią szlifierkę, odpowiednie końcówki do obróbki kół, które pozwoliły mi skutecznie usunąć zalegającą na nich powłokę rdzy. Wtedy zacząłem zbierać małe zamówienia na takie malowanie. Pierwszym były koła od pandy. Efekt zobaczycie na zdjęciach

Likes

Comments