Hej, 
Dzisiaj pokażę Wam dość spore zamówienie z drogerii internetowej https://www.cocolita.pl/ 


Zacznę od tego co pierwsze musiałam pomacać, czyli oczywiście rozświetlacze i paletki do konturowania


Wszystkie produkty są z MakeUp Revolution. Rozświetlacze mają ciekawą konsystencję, są jakby kremowe, najprościej nakładać je palcem, bardzo ładnie wyglądają na buzi i długo się trzymają. Ja mam odcienie Ice Kiss i Golden Kiss, są w przecudnych różowo złotych opakowaniach, z dużym lusterkiem, sam rozświetlacz jest ogromny, wyglądają przecudnie. 



Paletki do konturowania w solidnych, plastikowych opakowaniach, z dużymi lusterkami, bardzo wygodne, ładne odcienie, świetnie się je nakłada, nie robią plam, bardzo ładnie wyglądają. 

 Makeup Revolution Ultra Cream Contour Kremowa Paleta do Konturowania:
  • paleta zawiera kremowe produkty przeznaczone do konturowania twarzy
  • w palecie znajduje się 8 różnych odcieni produktów
  • paleta doskonale nadaje się do konturowania "na mokro"
  • produkty posiadają kremową konsystencję
  • dzięki palecie idealnie wymodelujesz swoje rysy twarzy
  • w palecie znajduje się pełnowymiarowe lusterko 
  • paleta niezastąpiona w pracy wizażysty
  • sprawdzi się przy wielu typach i odcieniach skóry

Makeup Revolution Ultra Contour Paleta do Konturowania:
  • profesjonalny produkt przeznaczony do konturowania twarzy
  • paleta zawiera pełnowymiarowe lusterko
  • w palecie znajduje się 6 pudrów do konturowania i 2 rozświetlacze
  • kolorystyka produktów sprawdzi się do wielu typów i kolorytyki cery 
  • idealna w pracy wizażysty

Bardzo się polubiłam z obiema paletkami i używam ich na codzień.


  • produkt przeznaczony do pielęgnacji twarzy iciała
  • glinka jest w 100% naturalna, pozyskiwana z wybrzeża Morza Azowskiego
  • produkt posiada właściwości: tonizujące i wygładzające skórę
  • glinka przyspiesza regenerację naskórka

  • produkt przeznaczony do pielęgnacji twarzy i ciała
  • glinka posiada działanie: oczyszczające, tonizujące i odświeżające
  • produkt reguluje pracę gruczołów łojowych, wchłania nadprodukowane sebum
  • glinka zawiera liczne minerały z wybrzeży Morza Czarnego

Uwielbiam tego typu glinki, moja skóra bardzo dobrze na nie reaguje, nie zauważyłam jakiejś różnicy pomiędzy jedną, a drugą, nawet na buzi niewiele się różnią kolorem, mimo, że na opakowaniu są pokazane niebieskie i białe, to w rzeczywistości obie mają lekko zielonkawy odcień, obserwatorzy ze snapa mieli okazję widzieć mnie podczas testu tych wszystkich glinek :) produkty bardzo fajnie wygładzają buzię, skóra jest po nich delikatnie napięta i bardzo miła w dotyku.


  • maska przeznaczona do pielęgnacji cery zanieczyszczonej i zmęczonej
  • oczyszcza skórę z toksyn, pomaga pozbyć się zaskórników
  • ściąga pory i oczyszcza je, poprawia kolory cery
Ta maseczka chyba najbardziej przypadła mi do gustu, głównie ze względu na to, że w porównaniu do glinek powyżej nie posiada takiego specyficznego zapachu, efekt stosowania ten sam, ale mam wrażenie, że ma trochę silniejsze działanie. Jak mi się skończy to na pewno kupię kolejne opakowanie.



  • doskonale oczyszcza skórę z zanieczyszczeń oraz zaskórników
  • usuwa martwy naskórek, reguluje pracę gruczołów łojowych, wygładza powierzchnię skóry
  • zmniejsza widoczność porów
  • zawiera węgiel aktywny, który działa bakteriobójczo, ściągająco, oczyszczająco

Opinie w Internecie na temat tej maski są skrajne, jedni uwielbiają, drudzy twierdzą, że jest beznadziejna. Ja należę do tej pierwszej grupy, po dwóch zastosowaniach zamówiłam kolejne 2 opakowania. Testowałam masę plasterków, które w ogóle nie działały, a ta maska naprawdę świetnie się u mnie sprawdza, zwłaszcza gdy stosuję ją po gorącym prysznicu, albo specjalnie robię parówkę. Uzywam co około 3 dni i widzę dużą różnicę, skóra jest wyraźnie oczyszczona.



  • maseczka węglowa o silnym działaniu detoksykującym 
  • produkt zawiera algi i aktywny węgiel, który działa jak magnez i przyciąga zanieczyszczenia ze skóry
  • maska przeznaczona do cery suchej i wrażliwej
  • produkt oczyszcza, odświeża i regeneruje skórę

Fajny produkt, ale bez efektu wow, ta węglowa maska z Ecocery jest dużo lepsza.



  • zestaw zawiera 50szt szablonów
  • szablony pozwalają na przedłużanie paznokci (żel, akryl)
  • produkt wykonany z elastycznego, trwałego tworzywa
Nie wiem czy to kwestia moich paznokci, czy tych szablonów, ale dopasowanie ich było nielada wyzwaniem, druga sprawa, że robiłam to pierwszy raz, także liczę, że to kwestia wprawy. Ostateczny efekt wydaje mi się w porządku.

To produkt, którym można z łatwością przedłużyć płytkę paznokcia i uzyskać piękny, zadbany manicure. Lakier idealnie sprawdzi się na kruchej, zniszczonej i słabej płytce paznokcia. Produkt ma właściwości żelu miękkiego, dzięki czemu plastycznie nadbudowuje i przedłuża płytkę. 

Pierwsze przedłużanie paznokci za mną, nie bylo to takie trudne jak myślałam, to co się porozlewało to bez problemu spiłowałam pilniczkiem, paznokcie są twarde i wyglądają naturalnie.


  • produkt idealny dla cery pozbawionej blasku z widocznymi niedoskonałościami
  • zawiera stabilną witaminę C, która jest silnym antyoksydantem, kwas glikolowy, który złuszcza naskórek oraz neuropeptyd- składnik działający silnie przeciwzmarszczkowo
  • poprawia wygląd skóry, zwęża pory, rozjaśnia przebarwienia, sprawia, że cera staje się zdrowa i promienna
  • poprawia jędrność i elastyczność, spowalnia procesy starzenia się skóry

Chyba nareszcie znalazłam tani zamiennik dla serum Obagi, którego używałam w zesżłym roku, bardzo ładnie radzi sobie z przebarwieniami, nawilża skórę, nie ma nieprzyjemnego zapachu w porównaniu do innego tego typu produktu, którego używałam. Zagości u mnie na stałe.


  • produkt polecany szczególnie do cery mieszanej i tłustej
  • puder nie zatyka porów, posiada delikatną, prasowaną formułę
  • produkt jest lekki, transparentny, stapia się z kolorem cery
  • idealnie absorbuje sebum, zapewnia trwałość makijażu do 16 godzin
  • puder jest hipoalergiczny, nie zawiera talku i parabenów
  • produkt pozostawia na skórze gładkie, jedwabiste wykończenie
  • doskonały do stosowania na strefę T na twarzy (czoło, nos, broda)

Posiadam ten profukt w wersji sypkiej i oba fajnie mi się sprawdzają, na plus jest tutaj wielkość puderniczki oraz to, że ma lusterko i puszek, idealnie do torebki :)


  • odżywka do rzęs w formie skoncentrowanego serum
  • serum posiada właściwości odbudowujące, pobudzające wzrost rzęs
  • odżywka odbudowuje i regeneruje strukturę włosków
  • produkt stymuluje włosy do wzrostu
  • serum stanowi również doskonałą bazę pod tusz do rzęs
Już kiedyś używałam tej odżywki, nie widzę różnicy jeśli chodzi o wzrost rzęs, ale stanowi świetną bazę pod tusz, rzęsy wydają się wtedy jeszcze dłuższe i grubsze.


  • produkt zawiera miliony maleńkich włókien, które zagęszczają naturalne brwi
  • zawiera naturalne składniki aktywne, które odżywiają włos od cebulek aż po same końce
  • produkt dostępny w 4 odcieniach
Sposób użycia: Delikatnie wypełniamy brwi przy pomocy aplikatora, uprzednio strzepując nadmiar produktu, który jest w formie sypkiej. Efekt można stopniować, dokładając kolejne warstwy kosmetyku. Produkt utrwala się po 60 sekundach. „Brwi w butelce” można zmyć dowolnym preparatem do demakijażu.
Widziałam ten produkt na Instagramie, ale dopiero teraz mialam okazję przetestować. Jest bardzo specyficzny, fajnie się sprawdzi w przypadku grubych brwi, gdyż nie da się precyzyjnie wyrysować, jedynie jako takie uzupełnienie włosków. Brudzi wszystko dookoła okrutnie, połowę stołu miałam pokrytą tymi maleńkimi włoskami, przy okazji równo osypane na twarzy, ale jak komuś to nie straszne to myślę, że może się fajnie sprawdzać, bardzo szybki efekt pełnych brwi.


A teraz trochę próbek. 

Mam tą maskę w pełnowymiarowej wersji i jestem z niej bardzo zadowolona.

 Fajne na lato jeśli nie potrzebujemy pełnego krycia i mamy ładną cerę.


Produkty Vianek bardzo lubię, są bardzo delikatne i nie podrażniają mojej skłonnej do uczuleń skóry. Bardzo fajnie nawilżają.

Jeszcze nie miałam okazji przetestować/

Świetny produkt, jak tylko zużyję to co mam do mycia twarzy obecnie, to na pewno kupię.


Przyjemny, leciutki krem.


Bardzo przyjemna konsystencja, fajnie nawilża. 


Po nałożeniu dość intensywnie szczypała mnie skóra, ale do zniesienia, nie podrażnił o dziwo.


To by było na tyle. Miłego tygodnia :)

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

  • 292 Czytelników

Likes

Comments

Hej, zaczynam serię postów na blogu, do której przymierzałam się już od jakiegoś czasu, będą to ulubieńcy miesiąca. W ulubieńcach maja zamieszczam produkty, które testowałam właśnie w maju, jak i takie, których używam już jakiś czas i świetnie się u mnie sprawdzają. Kolejność nie ma znaczenia, każdy produkt jest inny, także nie będę robić żadnego rankingu, może jakiś ranking z podziałem na kategorie zrobię jako podsumowanie całego roku :)
Tak się prezentuje całe zestawienie


Płynne matowe pomadki NABLA, rewelacja, aplikator jest bardzo precyzjny, nie używam z nimi żadnej konturówki, są bardzo trwałe, spokojnie wytrzymują cały dzień, jakieś wyjścia ze znajomymi, jedzenie i picie, oczywiście w granicach rozsądku, w trakcie jedzenia kebaba trochę ściera od środka, ale chyba żadna pomadka nie jest w stanie tegp przetrwać. Kolory są przecudowne, bardzo duży wybór, również takich szalonych typu niebieski. Ja akurat gustuję w tych dwóch różach. Cena również bardzo przystępna jak za tak dobry produkt (59zł).
Możecie kupić np.TU


Polubiłam się również z produktami marki Sephora, szczególnie z tintem do ust oraz tym olejkiem do ciała. Tint farbuje usta nadając im kolor, tak jakby wżera się w nie, bardzo fajny produkt, ponieważ nie zostawia na ustach żadnej warstwy, tylko nadaje im kolor, który wytrzymuje mega długo.
Olejek zawiera śliczne, złote drobinki, uwielbiam nakładać go na dekolt i na nogi, dzięki czemu skóra bardzo ładnie wygląda.
Możecie kupić TU , niestety z tego co widzę olejek nie jest już dostępny :(


Krem Mesoestetic Energy C, o którym już sporo napisałam na swoim instagramie, dalej jestem w nich totalnie zakochana, wyrównuje koloryt skóry, rozjaśnia przebarwienia dzięki zawartości witaminy C, doskonale nawilża skórę, cera jest ujednolicona i promienna.
Możecie kupić TU


Gąbeczka Beauty Blender, używam od jakiegoś miesiąca albo troszkę dłużej, jest to pierwszy raz kiedy używam oryginalnego Beauty Blendera, do tej pory używałam gąbeczek Blend It (które zresztą też są świetne), świetnie nakłada podkład i wtapia go w skórę, łatwo się ją myje, rewelacja.
Możecie kupić TU


Rozświetlacz Makeup Revolution w kolorze Golden Kiss, mam go dopiero od jakiegoś tygodnia, ale już się z nim bardzo polubiłam, kolor jest idealny na lato, nie jest suchy tylko taki jakby leciutko kremowy, najprościej nakładać go po prostu palcem. Do tego śliczne złote opakowanie, dość spore, ale dzięki temu mamy też duże lusterko, świetna opcja na ;etni wyjazd.
Możecie kupić np.TU


Baza oraz paletka do konturowania Pierre Rene. Baza genialnie wygładza skórę, przedłuża żywotność podkładu, używam jej na jakieś wyjścia, na codzień wolę nakładać produkty bardziej przypominające krem.
Paletka ma śliczne odcienie, idealne dla bladych blondynek takich jak ja, wielkość również jest świetna, pędzlem trafiamy tylko w kolor, w który chcemy, a nie we wszystkie po trochu, bardzo łatwo się z tą paletką pracuje.
Możecie kupić TU i TU

Tak jak wyżej pisałam, na codzień wolę nakładać tego typu produkty, baza zmniejszająca widoczność porów Dr Irena Eris, bardzo fajna, leciutka, nie wysusza buzi, przyjemna, pory chyba faktycznie są mniej widoczne, aczkolwiek nie mam z tym jakiegoś dużego problemu, więc dużej różnicy nie widzę, w każdym razie na codzień jest dla mnie idealna.
Możecie kupić np.TU


Serum na dzień i na noc Kiehl's. W obu tych produktach zakochałam się już kilka miesięcy temu, jestem jakoś w połowie opakowania jednego i drugiego. Serum na noc stosuję teraz razem z tym kremem o którym pisałam wyżej, serum na dzień razem z bazą Dr Irena Eris, bądz kremem również Dr Irena Eris jeśli się nie maluję. Genialnie nawilżają buzię, problem moich suchych skórek zniknął, podkład również o dużo lepiej wygląda na buzi odkąd używam tych produktów, mam cerę mieszaną, z tendencją do przesuszania się, także jest to wybawienie. Uwielbiam! Ciekawa jestem pozostałych produktów tej marki.
Możecie kupić TU i TU


Czarna maseczka Shills typu peel off, po wielu bezsensownych i nieudanych próbach z różnymi plasterkami na nos nie oczekiwałam po niej cudów, a jednak naprawdę fajnie się u mnie sprawdza, zwłaszcza po gorącym prysznicu, kiedy pory są rozszerzone, całkiem nieźle wyciąga to czego nie chcemy na naszej buzi. Kupiłam już nawet sobie drugie opakowanie, używam jej co 2-3 dni od około 1,5tyg i efekty są naprawdę zadowalające. 
Możecie kupić np. TU


Paletka korektorów Artdeco, pisałam o niej tu KLIK
Jestem z niej bardzo zadowolona, używam głownie pomarańczowego i zielonego, co już zresztą po niej widać, świetnie się sprawuje z resztą kosmetyków do makijażu, których używam. 
Możecie kupić np. TU



Mam nadzieję, że nowa seria postów przypadnie Wam do gustu :) 
  • 189 Czytelników

Likes

Comments

Nowości Artdeco z kolekcji brązującej Paradise Island, w kolekcji są do wyboru cztere odcienie trójkolorowych pomadek, dwa pudry brązujące do twarzy i ciała oraz róż rozświetlający do policzków. Produkty, które mam to pomadka w kolorze red fusion i puder brązujący no. 6 sunburst


Szminka ma bardzo przyjemną, kremową formułę, zawiera ekstrakt z liczi oraz olejek arganowy, dzięki czemu bardzo fajnie nawilża usta.




Efekt jaki daje ta pomadka jest naprawdę ciekawy :)




Taki śliczny wzór, że aż szkoda dotykać.




Podsumowując, produkty jak na firmę Artdeco przystało są świetne jakościowo, mają cudne opakowania, zwłaszcza ten puder brązujący, po wstępnych testach jestem z nich bardzo zadowolona :)

Likes

Comments


Przedstawiam Wam kilka produktów marki Artdeco z kolekcji Cover & Correct ,
mieliście już okazję widzieć je na moim instagramie, a ponieważ testuję je już od jakiegoś czasu,
to mogę powiedzieć coś więcej.
 

Testowałam paletkę Color correcting, puder oraz dwa odcienie color correcting stick. 
Paletka zawiera cztery korektory, zielony, fioletowy, żółty i pomarańczowy,
każdy na inny problem skórny. 
Stick w kolorze żółtym i fioletowym
 


Puder prasowany


Paletka sprawdza się u mnie świetnie, używam głównie pomarańczowego korektora,
aby zakryć cienie pod oczami, w połączeniu z korektorem z Catrice,
daje to świetny efekt i idealnie radzi sobie z moimi naprawdę tragicznymi cieniami,
zielonego używam na jakieś wypryski, aby zniwelować czerwony kolor,
na większe wyjścia nakładam również fioletowy w celu rozjaśnienia i żółty w okolice nosa,
 gdzie mam jakby ciemniejszą skórę. Kredek używam zamiennie z korektorami z paletki,
żółtej również aby zakryć jakies stare przebarwienia. 
Puder bardzo ładnie matuje, nie zostawia białych plam, ma bardzo eleganckie opakowanie z lusterkiem,
świetny do torebki :) wszystkie produkty są bardzo dobrej jakości,
długo się utrzymują na buzi i trafiły na moją listę produktów których używam na codzień. 

Likes

Comments

Nareszcie zrobiło się ciepło! Długo wyczekiwany przeze mnie moment, temperatury w okolicach 20 stopni, słońce i błękitne niebo. Dla takiego zmarzlaka jak ja, oznacza to, że w końcu można zakładać spódniczki bez konieczności zakładania rajstop. Ostatnio szczególnie upodobałam sobie czarną spódniczkę w drobne kwiatuszki z Cropp'a.











Kurtka - Mango
Koszulka - H&M
Spódniczka - Cropp
Torebka - TOUS
Buty - Renee
Zegarek - Mockber
Bransoletka - Pandora
Okulary - Kapten&Son

  • 146 Czytelników

Likes

Comments

Ostatnio wybrałam się z dziewczynami do Łazienek Królewskich korzystając z tego, że nareszcie zrobiło się troszkę cieplej. Lepsza pogoda od razu nastroiła mnie na bardziej kolorowy outfit. Dzięki Meg za zdjęcia <>























Bomberka - House
Koszulka - Levi's
Spodnie - H&M
Buty - Cropp
Torebka - Mochael Kors
Zegarek - Daniel Wellington
Kabaretki - Gatta

Likes

Comments

Ostatnio wybrałam się z dziewczynami do Łazienek Królewskich korzystając z tego, że nareszcie zrobiło się troszkę cieplej. Lepsza pogoda od razu nastroiła mnie na bardziej kolorowy outfit. Dzięki Meg za zdjęcia <>


















Bomberka - House
Koszulka - Levi's
Spodnie - H&M
Buty - Cropp
Torebka - Mochael Kors
Zegarek - Daniel Wellington
Kabaretki - Gatta

  • 151 Czytelników

Likes

Comments

Dzisiaj przedstawię Wam kilka produktów marki Urban Decay.



Paletka bronzer, rozświetlacz i róż, kredka do ust, tusz do rzęs oraz eyeliner.







Paletka sprawdza mi się bardzo fajnie, ma duże wygodne lusterko, kolory są idealne dla mojej dość jasnej karnacji. Tusz jest obecnie moim ulubionym, nie kruszy się, pozostaje cały dzień na rzęsach pomimo mojego okropnego mrugania (wysychające soczewki), kredka ma przecudowny, różowy kolor i idealnie trzyma się na ustach. Eyeliner ma w sobie mikro srebrne drobinki, dzięki czemu bardzo fajnie wygląda.

  • 150 Czytelników

Likes

Comments

Wydaje mi się, że już drugi miesiąc mija odkąd stosuję serum na dzień i na noc marki Kiehl's, jestem zachwycona tymi produktami! Moja cera dawno nie wyglądała tak dobrze, nareszcie pozbyłam się tych paskudnych, suchych skórek na twarzy, makijaż od razu lepiej wygląda, buzia jest świetnie nawilżona i miękka. 

 

Opis produktów ze strony http://www.kiehls.pl

"Daily Reviving Concentrate

Koncentrat na dzień pobudzający skórę

  • Wzmacnia mechanizmy obronne skóry, które mobilizują ją do walki ze szkodliwymi czynnikami, aby mogła zachować młodzieńczy i promienny wygląd przez cały dzień.
  • Zapewnia ochronę przed utleniaczami, dzięki silnie działającej kompozycji olejków naturalnego pochodzenia, m.in. z korzenia imbiru, słonecznika oraz tamanu, aby skóra czuła się świeżo i była pełna energii.
  • Nie zawiera parabenów, olejków mineralnych. Zawiera w 100% naturalne składniki. Nie powoduje zaskórników. Nie powoduje zmian trądzikowych. "

"

Midnight Recovery Concentrate

Pielęgnacyjny koncentrat na noc

  • Regeneruje, odnawia i uzupełnia naturalne zasoby skóry, dzięki czemu staje się ona gładsza i zdrowsza.
  • Współgra z rytmem nocnej aktywności skóry - oddziałując na nią w czasie, kiedy ma największy potencjał samoodnowy po całodziennym kontakcie ze szkodliwymi czynnikami, zapewniając jej spektakularną odnowę.   
  • Zawiera w  99.8% składniki naturalnego pochodzenia i jest wolny od parabenów.
  • Ulubiony produkt naszych klientów."



Genialne produkty, trochę kosztują, ale uważam, że są w pełni warte swojej ceny :)

Likes

Comments

Od ponad miesiąca testuję kosmetyki od Dr Irena Eris.



 

W zestawie otrzymałam dwa kremy, dwa razy serum do twarzy, dwie pomadki i cień do powiek.







Kremy bardzo przypadły mi do gustu, używam ich codziennie razem z produktami Kiehl's i moja cera znacznie się poprawiła i nawilżyła.



Szczególnie spodobało mi się to serum zmniejszające widoczność porów.



Pomadki mają śliczne kolory i fajną konsystencję.





Cień do powiek w płynie o bardzo ciekawym i ładnym odcieniu/





Pierwszy raz miałam styczność z produktami tej firmy i jestem z nich bardzo zadowolona :)




Likes

Comments