Stwierdziłam, że przedostatni dzień grudnia to najwyższy czas aby pokazać Wam moje pierwsze pudełko Shinybox!

Jestem zadowolona, bo uwielbiam testować nowości, jednak jeden z produktów jest kompletnie nie trafiony... Jesteście ciekawe który? Czytajcie dalej😚

Żel Mindsommar Glow marki Barnangen urzekł mnie już po otwarciu swoim pięknym, kwiatowym zapachem! Aromat intensywny i bardzo trwały. Myślałam, że płyn do kąpieli ma tylko myć i tyle. Okazało się, że z tym właśnie żelem staje się to o wiele przyjemniejsza! Dobrze się pieni, jest wydajny i zarazem wart swojej ceny

25zł/400ml

Peeling + maska do rąk marki Efektima. Według producenta peeling doskonale złuszcza obumarłe warstwy rogowe naskórka i poprawia mikrokrążenie krwi. Skóra po zabiegu ma być silnie zregenerowana i odmłodzona. Maska rozjaśnia przebarwienia i sprawia, że nawet bardzo przesuszone i znoszczone dłonie stają się miękkie i gładkie.

ok. 2,50zł/2x7ml

Bardzo się cieszę, że mam okazję poznać polską markę Termissa, jak samą wodę termalną, z którą nie miałam wcześniej do czynienia. Dzięki temu, że jest ona wytwarzana w Polsce, możemy liczyć na niską cenę. Za 150ml zapłacimy 15-18zł! Woda termalna ma świetne działanie nawilżające. A co cieszy mnie najbardziej - koi podrażnienia wywołane depilacją.

18zł/150ml

I ostatni pełnowymiarowy kosmetyk marki Farmona. Koncentrat komórek macierzystych. To właśnie ten nietrafiony. I to kompletnie, ponieważ przeznaczony jest do cery dojrzałej i bardzo dojrzałej, z utratą jędrności, ze zmarszczkami, wymagającej odmłodzenia. To moje pierwsze pudełko Shinybox i myślałam, że przy kompletowaniu kosmetyków brana pod uwagę jest ankieta, którą należy wypełnić w swoim profilu Shiny.

48zł/15ml (teraz w promocji 33,60zł)

I ostatni produkt, który pomimo tego, że jest tylko próbką bardzo mnie ucieszył. Jest to krem do rąk marki Orphica, który możecie często spotkać na instagramie czy wielu blogach. Jestem go mega ciekawa!

59zł/100ml

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Dziś przyszła do mnie przesyłka z dwoma casami wybranymi przeze mnie u mihas.pl 😊

Gdy tylko otwarłam kopertę, oba mnie zauroczyły! Są wykonane bardzo dokładnie. Zarówno cały silikon, jak i nadruki. Od razu uroczy reniferek ze zdjęcia wskoczył na mój telefon. I na pewno nie rozstanie się z nim aż do świat, a nawet do końca zimy. Na pewno zrobi furorę!

Drugi case, który wybrałam jest bardzo dziewczęcy i delikatny. Pokażę Wam go już niedługo, jak tylko zrobię ładne zdjęcie w różowiutkiej scenerii💓

Likes

Comments

Rose Care, czyli czego nie wiecie o drogeryjnym olejku. Ta linia kosmetyków Bielendy jest moim must have odkąd tylko dorwałam ją w swoje ręce. Ich bazą jest woda różana i kwas hialuronowy. Przeznaczone dla delikatnej, młodej skóry przynoszą ulgę i łagodzą podrażnienie.

Woda Różana - Cena tego produktu to niecałe 10 zł(!). Jej zadaniem jest oczyścić cerę i usunąć makijaż. Bardzo dobrze sobie z tym radzi, u mnie sprawdza się na codzień. Nie podrażnia, nie uczula, jest neutralna.

Olejek Różany - Kosztuje jedyne 18zł, więc warto się skusić i przetestować. U mnie zdał egzamin i sprawił, że się w nim zakochałam. W kontakcie z wodą zamienia się w białą, delikatną piankę myjąc i oczyszczając twarz. Po spłukaniu twarz jest niesamowicie wygładzona i miła w dotyku!

Likes

Comments

Jestem typem obserwatora, oszczędnym w słowa. Nie będę więc raczej zanudzać Was długimi treściami postów. Oczywiście oprócz recenzji i dzielenia się z opinią o rzeczach, które są tego warte!

Bardzo często spotkać możecie mnie na instagramie, więc zapraszam też tam: @kamciaramciam.

Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej♥

Likes

Comments

@kamciaramciam