Każdy przychodzi na świat z jakąś misją, zadaniem do wypełnienia. Każdy ma napisaną jakąś rolę na tym świecie, jednak to my wybieramy swoje priorytety i ustalamy swoje misje. Dla jednych misją jest skończyć najlepsze studia, pracować w prestiżowej firmie; inni zaś dążą do tego, by na każdym kroku pomagać, być i wspierać. Prawda jest taka, że ilu ludzi tyle misji. A każdy może mieć kilka różnych misji. Nigdzie nie jest powiedziane, że na jednego człowieka przypada tylko jedna misja.

Najpiękniejszą z misji jakie człowiek może wypełnić w ciągu swojego życia jest bycie dla drugiego człowieka, dawanie nadziei, wsparcia i motywowanie do działania.
W dzisiejszym, egoistycznym świecie, gdzie człowiek człowiekowi wilkiem, bardzo trudno jest trafić takiego człowieka, który odsunie swoje marzenia, misje na później i skupi się na potrzebach tej drugiej osoby. Mieć kogoś takiego to prawdziwy skarb a być kimś takim to najpiękniejsze uczucie.

Wielu mówi, że to bzdura, że to poświęcenie i tylko głupiec by się tego podjął, jednak bardziej przemawia do mnie zdefiniowanie takiego zachowania jako miłość do drugiej osoby, nie ważne jest czy to partner, partnerka, przyjaciółka, siostra, mama czy ktokolwiek inny. Miłość ta oparta jest na wsparciu, motywacji i trosce o daną osobę. To jest prawdziwa życiowa misja.


"Ilu ludzi troszczy się o was tak naprawdę? I nie chodzi mi o tych, z którymi miło jest przebywać, a także nie o tych, których kochacie i którym wierzycie. Ale ludzi, którzy dobrze się czują, kiedy jesteście szczęśliwi i odnosicie sukcesy, a źle, kiedy wam się nie układa, albo przechodzicie trudny okres, ludzi, którzy na chwilę zboczą ze swojego szlaku życiowego, żeby wam pomóc. Niewielu jest takich."
/Lisa Unger/

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

  • 24 Czytelników

Likes

Comments

Kocham kontrastowe połączenia, wyrażają coś niepasującego, niespójnego.

Czasami zastanawiam się co jest powodem mojego zamiłowania do kontrastowych zestawień.

Podobno nasze upodobania kolorystyczne, styl ubioru, sposób zestawiania ze sobą rzeczy odwzorowują nasze emocje.
I może jest w tym jakaś prawda... Może moje zamiłowanie do kontrastów bierze się z tego, że sama jestem pełna sprzeczności, niejasności i totalnie wykluczających się przeciwności...?

Są momenty, że sama siebie nie rozumiem....
Chyba nadszedł czas, kiedy sama już nie dam rady i potrzebuje pomocy, ale nie mam odwagi się do tego przyznać.... Sama nie wiem, czego chce; w głowie mam same sprzeczności...

  • 27 Czytelników

Likes

Comments

Najlepszym co mnie do tej pory spotkało w życiu było spotkanie pewnej osoby, która pomimo ogromnych przeciwności trudności nie zostawiła mnie, była obok w najcięższych dla mnie chwilach i co najważniejsze jest przy mnie nadal, choć mam świadomość, że nie jestem łatwym człowiekiem to tym bardziej doceniam Jej obecność. a wsparcie, motywacja i pomoc jakich mi dostarcza są nieocenione !!!

Mówi się, że "Tatą nie jest ten, który daje życie, lecz ten, który wychowuje"; ja przekonałam się, że kobieta, która urodzi dziecko nie staje się przez to Mamą. Nie sztuką jest dać życie, sztuką jest wychować i nauczyć życia.
Kobieta, która mnie urodziła nie jest dla mnie matką, jestem Jej wdzięczna, bo gdyby nie ona nie byłoby mnie. Ale to jedyne za co jestem tej kobiecie wdzięczna. Jest moją rodzicielką a nie Mamą.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Każdy popełnia błędy, osobiście w ostatnim czasie pobijam rekordy w popełnianiu wszystkich możliwych błędów. W głowie mam jeden wielki chaos, chcąc dobrze robię źle i tylko ranię, martwię i denerwuję bliskich...

Czas najwyższy odciąć się od tego co było raz a porządnie i pójść naprzód zanim do reszty zepsuję wszystko co mam...

  • 36 Czytelników

Likes

Comments

Cofnijmy się o 10 lat. Po śmierci Dziadków mój świat runął, niewiele pamiętam z tego, co było wcześniej. Ich nagłe odejście było dla mnie ogromnym ciosem, jako dziecko nie potrafiłam pogodzić się z tym, że dwóch najważniejszych dla mnie osób już nie będzie...żeby jakoś uporać się z tragedią wyparłam z pamięci wszystkie wspomnienia, które nie wywoływały na mojej twarzy uśmiechu.
Jednak przeszłość nie dała o sobie zapomnieć i po kilku latach zaczęły wracać wspomnienia, ożywiane powtarzającymi się sytuacjami...

Moja bajka, którą wspólnie tworzyli Dziadkowie zniknęła wraz z nimi jak za dotknięciem jakiejś magicznej różdżki...
Ciepło, miłość i poczucie bezpieczeństwa...wszystko wyparowało...

Przez 2 lata żyłam między dwoma różnymi światami, czując, że do żadnego nie pasuję... Byłam "łącznikiem" między matką a ojcem, byłam kartą przetargową, towarem, którego żadne nie chce, ale na złość drugiemu nie odda... Jednak z czasem jedna strona zaczęła odpuszczać, każde zaczęło układać sobie życie na nowo a ja zostałam zepchnięta i zapomniana na dalszy plan...





  • 53 Czytelników

Likes

Comments

Z końcem roku stopniowo zachodziły w moim życiu zmiany...
Począwszy od najważniejszej - wyprowadzki, która odmieniła moje życie o 180 stopni. Jestem dozgonnie wdzięczna tym, którzy byli w tym czasie przy mnie - dziękuję, za ogromne wsparcie, wiarę, że dam radę i motywację do działania!
Od tamtego dnia minęły trzy miesiące, trzy długie, ciężkie, pełne zmian ale i wspaniałe miesiące. W tym czasie uświadomiłam sobie jak wspaniali ludzie mnie otaczają, Ci, którym zależy na mnie i chcą mi pomóc jak tylko mogą, a nie każdego dnia podkładać nogi i patrzeć z niecierpliwością kiedy się potknę.

Największa rewolucja w moim życiu zaszła w grudniu; zaczęłam odbudowywać coś co ktoś podburzył kilka lat temu; zyskałam coś, czego nie miałam od 10 lat - od śmierci Dziadków, którzy byli całym moim światem...
Pierwszy raz przeżyłam prawdziwe święta, poczułam magię tego czasu, spędziłam kilka pięknych dni w gronie wspaniałych ludzi, czułam, że jestem w RODZINIE!

Nowy rok zaskoczył mnie jeszcze bardziej, choć myślałam, że po takim zakończeniu roku nic już mnie nie zaskoczy...a jednak!

Jeśli cały rok będzie taki jak jego początek to będzie to wspaniały rok :-)

  • 61 Czytelników

Likes

Comments

Mam 19 lat. Jak wielu uważa w tym wieku mało wie się o życiu, przecież jest się jeszcze dzieckiem. Wprost uwielbiam ludzi, którzy oceniają innych z góry...
Radosna, optymistyczna, pełna siły i wiary dziewczyna. Tak większość odpowiada na pytanie : Jaka ona jest?
Widać wystarczy się uśmiechać i każdy myśli, że jest wspaniale :-)
Wielu jednak nie zdaje sobie sprawy, że bardzo często za tą szczęśliwą by się wydawało miną kryje się straszliwa walka z samym sobą... z przeszłością, o której nikt nawet nie chciałby śnić w najgorszym koszmarze...
Jednak mimo młodego wieku, swoje przeszłam, nie mam zamiaru się użalać nad sobą, ani nie oczekuję współczucia. Piszę tu, bo gdzieś muszę wyrzucić z siebie to wszystko co tam siedzi w środku...

  • 91 Czytelników

Likes

Comments