Kocham podróżować. Nie muszą to być odległe miejsca - po prostu lubię sam fakt, że zmieniam miejsce, w którym przebywam. Bardzo lubię poznawać nowe miejsca, nowych ludzi i nowe kultury. Uważam to za ciekawe doświadczenia, których nie da się niczym zastąpić.

Większość moich podróży odbyłam w towarzystwie przede wszystkim rodziców - to chyba nic dziwnego, biorąc pod uwagę, że mam niecałe dwadzieścia lat :) To w sumie oni pokazali mi, że poza polskim morzem i górami istnieje jeszcze większy świat i nie tak trudno go zobaczyć - trzeba tylko bardzo chcieć.

Dlatego po raz pierwszy w życiu tej jesieni zdecydowałam się na samodzielną podróż do innego kraju. Mogłabym to raczej nazwać weekendowym wypadem, ze względu na niespodziewane komplikacje ze strony linii lotniczych (jednak nie o tym chciałam napisać). ;) Mimo to, był to dla mnie przełom w moich podróżach - wszystko załatwiałam na własną rękę, dlatego miałam również związane z tą podróżą obawy, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem.

I nie przeciągając - wszystko wyszło, a mimo to, że był to jeden krótszych wyjazdów - uważam, że był najlepszym w moim życiu. Zawsze chciałam zobaczyć Londyn. Był on moim marzeniem już od dobrych kilku lat i nie zawiodłam się - wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej zakochałam się w tym mieście. Z pewnością wrócę do niego i nie tylko - moim planem jest również inne miejsca na Wyspach Brytyjskich... Jednak o tym w swoim czasie. :)


Tymczasem łapcie zdjęcia z tego cudownego miejsca! Zapraszam was również do obejrzenia nakręconego przeze mnie TRAVEL VLOGA - to moje pierwsze podejście do dokumentowania wyjazdu w ten sposób, więc dajcie znać jak wam się podoba.

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Hej :) W pierwszym poście przychodzę do was z moimi kosmetykami do codziennego makijażu. Nie ma ich wiele, bo nie poświęcam na poranny makijaż zbyt dużo czasu. Niemniej jednak oto moi faworyci, jeśli chodzi o makijaż:

Dwie maskary:
1. Miss Sporty Studio Lash 3D - mój faworyt, zaraz po tuszu z Lovely Curling Pump Up ;)
2. Lovely Volume Booster - według mnie jego największą zaletą jest szczoteczka, która bardzo dobrze rozczesuje rzęsy.
Bronzer:
1. Miss Sporty Tan Up Your World - przyjemnie mi się go nosi, ale i tak nie za dużo go nakładam.

1. Matujący puder od Selfie Project - na mojej skórze sprawdza się mega dobrze, a jest to debiut jeśli chodzi o pudry, które używałam.
2. Bourjois Healthy Mix - jeden z lepszych podkładów jakie używałam, bardzo go cenię, ponieważ nie zostawia efektu maski na twarzy.
3. Wibo Eyebrow Shaping Kit - nie jestem wielką fanką podkreślonych brwi (może ze względu na to, że jestem blondynką), ale fajnie go mieć w kosmetyczce.

Jak sami widzicie, nie używam mnóstwa produktów - akurat te na zdjęciach są jednymi z moich ulubionych na te chwilę. Moim zdaniem idealnie sprawdzają się do wykonania mojego codziennego makijażu. Można powiedzieć, że wykonuje nimi make-up "no make-up" :) Jakie macie ulubione produkty do codziennego makijażu? A może w ogóle nie lubicie się malować? Dajcie znać w komentarzu!

Likes

Comments