Dawno mnie tu nie było ,ale to wcale nie oznacza, że zwalniam tempo ( wręcz przeciwnie )  :) ​

Ostatnio moje dni są wypełnione od świtu do nocy. Dużo się dzieje ( na całe szczęście sesję i małe wakacje mam za sobą 🍀🌷💪   ;) Nareszcie czuję , że się spełniam i robię coś pożytecznego 

Muszę się usprawiedliwić :( Całe dnie mam wypełnione i zaplanowane co do godziny :) od 7 do 13:30 praktyki , potem wracam zjeść i pędzę na siłownię... Nie ukrywam , że wieczorami padam że zmęczenia , ale to właśnie uwielbiam.

Obiecuję , że się poprawię i niebawem przygotuję

 nowy post i wrócę z podwójną siłą 💪💪💪

Trzymajcie się ciepło i walczie ! Każdego dnia bardziej  :*💓

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - kliknij tutaj!

Likes

Comments

Pisząc ten post muszę się przyznać sama przed sobą do strasznych czynów 😂
Wszystko zaczęło się w listopadzie 2015r....
czułam, że coś jest nie tak... najmniejszy wysiłek, jak wejście po schodach sprawiał nielada wyzwanie. Do tego zawroty głowy , wypadanie włosów , brak koncentracji i ciągłe zmęczenie. Postanowiłam wybrać się do lekarza. Badania wykazały nadczynność tarczycy. Szczerze mówiąc nie miałam pojęcia o tej chorobie. Szybko udałam się do edokrynologa. Obowiązkowe leczenie w postaci hormonów. To był dopiero początek męki, jaką przeszłam :( okazało się, że bardzo źle reaguję na leki , a dodatkowo dostałam okropnej wysypki i powrócił trądzik z którym wczesniej długo walczyłam. Ku mojemu zdziwieniu mój organizm fatalnie znosił walkę z chorobą. Problemy dermatologiczne , kardiologiczne , przyjmowanie miliona tabletek nie wpłynęło na mnie pozytywnie. Popadałam ze skrajności w skrajność :( Sama przed sobą ukrywałam to , co się dzieje. Oczywiście,jak każde leczenie hormonalne  mocno ingerowało w moją wagę :( wkurzało mnie , gdy ktoś ' sugerował' , że przytyłam . Sama to dostrzegłam , ale powiedzmy sobie szczerze kobieta zawsze znajdzie jakieś wytłumaczenie 😁 wydawało mi się,że nie jest aż tak źle. Moje restrykcyjne podejście legło w grózach... Byłam obojętna na to, co się dzieje. Jednak to nie zmiany zewnętrzne były najwiekszą zgrozą. Może to zabrzmi głupio, ale czułam się ,jakbym miała zaraz umrzeć. Wahania nastroju , senność i brak nadziei, zdenerwowanie, że nie nikt nie może mi pomóc.... Nie da się tego opisać. Na szczęście na mojej drodze Bóg postawił dobrych aniołów :) z polecenia kosmetyczki , a potem ginekologa trafiłam na moją cudowną Panią doktor  dermatolog💚 po miesiącu bezskutecznego leczenia , dostałam skierowanie na oddział. Jak się okazało wszystkiemu winny był zły dobór leczenia. Miałam robione wszystkie możliwe badania i przeprowadzane konsultacje i innymi lekarzami. Podjęliśmy decyzję o terapii izotretynoiną ( w moim przypadku to już 3 kuracja ! :/) i zmianie edokrynologa. W tym momencie pojawił się mój kolejny anioł 💛 Raptem po miesiącu , wyniki zaczęły się poprawiać. Mój organizm w końcu dostrzegł jakąś zmianę. Oczywiście męczące jest dojeżdżanie 80 km , 2x w miesiącu do lekarza , ale naprawdę było warto. Z perspektywy czasu, bardzo zawiodłam się na ludziach... Brak wyrozumiałości i chęci pomocy jest czymś , czego nie mogę zaakceptować :( Dziś po kilku przejściach i wahaniach w końcu czuję  się lepiej i mogę realizować to, co sprawia mi przyjemność. Oczywiście zdaje sobie sprawę z hejtu i zazdrości, ale doszłam do wniosku, że nie interesują mnie inni! jedyne,co jest negatywne , to że stałam się straszną egoistką 😂 No ale jak tu się nie kochać ? 😂😂 przewartościowałam swoje życie. Chodź czasem narzekam , jest mi trudno i źle , to wiem, że wszystko ma swoją kolej i są rzeczy nieuniknione :) Może nie mam ekstra figury, czy innych niezbędnych do funkcjonowania pierduł 😂 ale wiem , co jest dla mnie ważne i do czego dążę. Zrobiłam solidny przesiew, odrzucając to, co złe. Serdecznie polecam  😀 wbrew pozorom bardzo dużo przeszłam ,niekoniecznie chcę mówić o wszystkim , bo to nie miejsce i czas... Może choroba była potrzebna i ma mi cos uświadomić ? :) Pomimo tego,że jeszcze nie wszystko doszło do równowagi, doceniam każdy moment ( może rzadko to pokazuję przez mój trudny charakter ). Zachęcam , żebyście obserwowali swój organizm i reagowali na zmiany. Nie chodzi tu tylko o fizyczność , wszystko przecież jest w głowie. Jeśli ktokolwiek to przeczyta 😂 mam prośbę - zauważ , że inni ludzie też mają problemy ,może nie warto wydawać na nich wyroku i 2 prośba - odnajdź siłę w tym,co kochasz  ;)

p.s jeśli chcesz hejtować i udowadniać , jak bardzo jesteś doskonały/a , zapraszam do refleksji na temat własnych słabości :)

pozdrawiam i ściskam ( tylko te osoby ,które czują się wyjątkowe i silne ) 👊💕💪😘

  • 83 czytelników

Likes

Comments

Dzisiejszy temat jest dla mnie samej sporym wyzwaniem :)
Dieta to 70% sukcesu 💪
jak wiadomo u osób trenujących bardzo ważne jest białko , które sprawia , że mięśnie mogą lepiej pracować. Wchodzi w skład enzymów , przeciwciał i hormonów.

1 g białka , to 4 kcal.
Spełniają także funkcję naprawcze uszkodzonych tkanek.
ostatnio zwiększyłam swoją aktywność, niestety kosztem uczelni  😂😈 ale robię to, co uwielbiam 💕

potreningowy posiłek powinien być zjedzony do 30 min. Najlepiej gdyby był to zastrzyk białka i węglowodanów . Oto moje propozycje:

1. odżywka białkowa- idealna opcja dla osób, które potrzebują zastrzyku energii. Szybko przygotowana mikstura pozwala na regenerację po ćwiczeniach.
2. alternatywa odżywki - shake , wystarczy zblendować banana,mleko i łyżeczkę masła orzechowego.
3. kefir
4. kasza gryczana z czerwoną fasolą
5. kurczak z ryżem ( podstawa u osób na redukcji)
6. ryby morskie
7. serek wiejski z pieczywem pełnoziarnistym
8. ser feta z ziarnami słonecznika, kukurydzą i sosem koperkowym
9. sałatka - makaron pełnoziarnisty, mozarella i kukurydza
10. banany
11. naleśniki ( maka owsiana, mleko, jajko, cynamon , olej kokosowy- wszystko blendujemy i smażymy, lub pieczemy w gofrownicy)
12. orzechy i nasiona słonecznika
13. jajka

na koniec bardzo Wam dziękuję 🙈💗
wczorajsza liczba wyświetleń wyniosła prawie 400 osób :o a aktualne notowanie,to 24 miejsce na liście nouw. To tylko liczby,ale bardzo motywujące, tym bardziej ,że nie promowałam ,ani nie mam zamiaru promować swoich postów.
Miłego weekendu 💞

​p.s jeśli tak,jak ja lubicie lunch boxy , zapraszam do pepco :D ostatnio wygrzebałam świetne pojemniki w super cenie  :)

  • 114 czytelników

Likes

Comments

kochani , bardzo serdecznie chciałabym Was zachęcić do pomocy !
Ludzie zazwyczaj nie doceniają tego , co mają :( myślą,że jest im to dane na zawsze...
Wystarczy jeden mały gest , aby podzielić się swoim szczęściem z innymi :)
Wierzę ,że dobro które dajemy powraca :) 🍀
dziś przedstawiam Wam akcje ,pod którymi podpisuje się całym sercem ❤ oczywiście nikomu nic nie narzucam , ale miłoby było, gdybyście pomogli ,jeżeli jest ku temu okazja , szczególnie w tym okresie , w którym się znajdujemy :)
1. SMS charytatywny Caritas - jeden zwykły SMS może być zalążkiem wielkiego dzieła , wystarczy wysłać wiadomość o treści POMAGAM pod nr 72052 ( koszt 2,46 zł) w zasadzie nie wymaga to od Nas żadnego zaangażowania
2. Krwiodawstwo - w swoim życiu oddawałam krew 4 razy ,niestety aktualnie nie mam takiej możliwości ( z powodu leczenia ). Ludzie nie zdają sobie sprawy ,jak bardzo jest ona potrzebna. Nie da się jej zastąpić niczym innym. Pobranie absolutnie nie jest bolesne, natomiast satysfakcja ogromna
3. DKMS- celem jest znalezienie Dawcy dla każdego Pacjenta na świecie potrzebującego przeszczepienia szpiku lub komórek macierzystych.Bardzo się cieszę ,ponieważ na mojej uczelni jest prowadzona akcja pozyskiwania dawców i w tym roku będę miała okazję zostać wolontariuszką :)

wspomniane przeze mnie akcje to tylko kropla w morzu potrzeb. Chciałam pokazać Wam, że potrzeba niewiele , aby stać się super bohaterem. Robiąc coś dla innych zyskujemy coś dla siebie. przede wszystkim jest to poczucie spełnienia i radość, że moje życie może być wartościowe
Jeżeli znacie inne formy wsparcia , koniecznie dajcie znać w komentarzu ;) z chęcią się przyłącze.
Jeden krok może być początkiem maratonu  💪💪💪💋

  • 162 czytelników

Likes

Comments

Witajcie kochani 😊
Co prawda pogoda nas nie rozpieszcza . Jak przystało na pierwszy dzień wiosny, trzeba go spędzić aktywnie , bo przecież na trening zawsze jest pora ! 💪
U mnie ( pomimo braku czasu ) dużo zmian i nowe pomysły , które mam nadzieje zrealizować. Być może czytając ten post i Ty zdecydujesz się na coś , co będzie przyczyną zmian na lepsze :)
Dziś szybki wpis nt rozciągania ;)
Pokochałam tą formę i staram się,aby była nieodzownym elementem przed właściwym treningiem . Ogromną zaletą jest to ,że może je wykonywać KAŻDY ! niezależnie od koncycji , czy stanu zdrowia ;) Pomaga nam uniknąć kontuzji i przygotowuje mięśnie do ćwiczeń , eliminując przy tym ryzyko zakwasów ( chociaż dla mnie to przyjemny efekt pracy 😁). Stretching to forma z pozoru łatwa . Należy pamiętać, że podczas ćwiczeń nie powinniśmy odczuwać bólu, ani dyskomfortu! nie jest tu ważny czas ,czy liczba powtórzeń ,ale prawidłowość wykonania :) dobrze jest , aby oddychać głęboko, co pozwoli nam się rozluźnić. Wiele osób pomija ten istotny element. Kojarzy im się to z nudną lekcją WF...
Wcale nie musi tak być ! Plusem jest to ,że nie potrzebujemy żadnego sprzętu. Aczkolwiek możemy wykorzystać obciążenia na nogi, ręce, czy też ciężarki , lub taśmę fitness.
U mnie stretching stał się obowiązkową forma przed i po bieganiu, dzięki czemu nie bola mnie stawy. Staram się dorzucić go do domowych ćwiczeń.
Oto kilka przykładowych propozycji

słonecznego dnia  🔆🔅😘

  • 196 czytelników

Likes

Comments

Olej kokosowy 💟 Pomaga w usprawnieniu wydzielania insuliny i uwrażliwieniu na nią komórek, dzięki czemu odwraca skutki insulinooporności.

oto kilka innych zastosowań :

1. jako dodatek do kawy - świetnie pobudzić metabolizm i przyspieszy spalanie tłuszczu
2. balsam do ciała - super nawilża i szybko się wchłania 💆👳
3. odżywka do paznokci - działa przeciwgrzybiczo i nadaje blasku 💪🌟💅
4. podstawowe zastosowanie , czyli  tłuszcz do smażenia :) nie zmienia smaku potraw , jest moim faworytem
5. pasta do zębów , wystarczy połączyć z sodą i ksylitolem
6. jeśli niespodziewanie skończy nam się mleczko do demakijażu
7. łagodzi swędzenie po kontakcie skóry z komarem
8. olejek do masażu
9. pomadka do ust
10. wymieszany pół na pół z cukrem sprawdzi się,jako peeling 

11. Zamiennik masła , można stosować do smarowania kanapek

  • 232 czytelników

Likes

Comments

6 Weidera, to bardzo popularny 42 dniowy program treningowy mięśni brzucha. Na forach możemy znaleźć mnóstwo pozytywnych opinii. Muszę Was jednak ostrzec. Wykonywałam ją 2 razy ( jakieś 3 lata temu , oraz ostatnio) , nigdy nie dotarłam do końca...
Zacznę od tego , co pozytywne - dość szybki efekt " rzeźby" mięśni brzucha. Na tym poprzestanę. Moim zdaniem dobrych efektów nie da się osiągnąć bez zbilansowanej diety , bądź redukcji. Ćwiczenia stają się monotonne i bardzo męczące. Na prawdę byłam zmotywowana wytrwać do końca , gdyby nie to , co się stało...
Zeszłej soboty miałam okropne bóle kręgosłupa ( szczególnie odcinek lędźwiowy , promieniujący na całą powierzchnię) . O mały włos,a nie skończyło się to wizytą na pogotowiu :( jeszcze nigdy nie czułam takiego bólu ). Najgorzej było podczas chodzenia , wszystkie ruchy wykonywałam opierając się o meble , lub ścianę :( uważam , że efekt był niewspółmierny do wkładu pracy . Na początku było całkiem nieźle , byłam w stanie zrobić przy jednym treningu także partię nóg. Dużą wadą jest brak przerw ( ćwiczenia wykonywane codziennie z nasileniem intensywności ). Moim zdaniem jest to zbyt duże obciążenie , szczególnie u osób , które nie mają wypracowanych mięśni pleców , oraz robią te ćwiczenia " z marszu" . W zastępstwie wybieram bieganie i ABS z Mel B ;)
KAŻDY MUSI DOSTOSOWAĆ SWOJE ĆWICZENIA DO AKTUALNEJ FORMY
Jeśli jest ktoś , komu się udało przejść cały plan , serdecznie gratuluję 👏👍🏆

  • 240 czytelników

Likes

Comments

Kochane pamiętajcie , że jesteście cudowne i wyjątkowe ! ( nie tylko w dniu 8 marca ) Celebrujcie każdy dzień. Życzę Wam , abyście znalazły siłę i radość z tego , co robicie. Oby nigdy nie zabrakło słońca na niebie i uśmiechu na Waszych pięknych twarzach !!!
💐💎💪💞😘🍀🌸🌷🌞🌹💮

Likes

Comments

ostatnio brakuje mi czasu, każdy dzień jest wypełniony po brzegi i nawet nie mam okazji korzystać z pięknej pogody, którą mamy  😢
oto szybki i banalny przepis na placuszki bananowe, idealne dla łasuchów 😉 dobrze sprawdzą się zarówno na ciepło , jak i zimno. Dziś przygotowałam taki zestaw i zabieram go na jutrzejsze wykłady :D nawet największy krytyk kulinarny ( czyli mój tata , który jest antyfanem zdrowych zamienników ) stwierdził, że są smaczne ;)

składniki:
1 banan
ok 150 g mąki owsianej
2 łyżki twarogu
jajko
1/2 łyżeczki cynamonu
1/3 łyżeczki sody
odrobina wody i mleka dla lżejszej konsystencji

wykonanie:
wszystko wrzucamy do wysokiego pojemnika i intensywnie mieszamy. Połączone składniki wylewamy na rozgrzaną patelnię z olejem kokosowym.

szczerze mówiąc nie jestem fanką tłustych potraw ( nie lubię,jak coś ocieka tłuszczem). Nawet przy smarzeniu na oleju kokosowym , ograniczam go do minimum ( mimo to wszystko wychodzi bardzo smaczne )
Gotowe placuszki można polać jogurtem naturalnym i udekorować owocami :D

p.s zdjęcie wrzuciłam na insta story.

Likes

Comments

Dziś chciałam zaprezentować Wam aplikację , dzięki której pilnowanie diety, oraz bilansu kalorycznego staje się znacznie łatwiejsze :) mam na myśli fitatu. To darmowa aplikacja, którą odkryłam na początku roku. Świetną opcją jest wygenerowanie celu , czyli mówiąc wprost - wagi , którą chcemy osiągnąć. Można w niej także zapisywać obwody ciała, a tym samym kontrolować wszelkie zmiany :) 🙈 Zawiera większość produktów. Wystarczy wpisać nazwę, lub zeskanować kod kreskowy , a po chwili pojawiają nam się informacje o składzie i wartościach odżywczych . Wstawiam kilka zdjęć, aby przedstawić Wam to obrazowo :D
Zachęcam do pobierania. Według mnie jest to jedna z lepszych aplikacji , a na dodatek nic nie kosztuje ;)

  • 287 czytelników

Likes

Comments