Jeeeej jak mi fajnie teraz :) codziennie siedzę i patrzę i to oczekiwanie staje się jakby przyjemniejsze. Od jakiegoś czasu trąbiłam, że " już kończę " ale obawiam się że końca nie widać, bo co chwilę coś dokładam i zmieniam. Na chwilę obecną stanęliśmy na takim etapie i jest bardzo dobrze:) nie udałoby się osiągnąć efektu gdyby nie te unikalne detale i ozdoby, które do nas trafiły ! Przedstawię Wam wszystko od początku do końca :)


Mieścimy wszystko w naszej sypialni. Przez pierwsze miesiące chcę mieć małą przy sobie no i zmusza nas tez do tego sytuacja :) jak cześć z Was wie, kupiliśmy już swoje pierwsze mieszkanie, które do użytku odbierzemy dopiero w listopadzie i to tam powstanie już nie " kącik " a cały pokój Poli w pełnej okazałości :)

Zacznijmy od najważniejszego, czyli od łóżeczka :)
Nasze jest firmy WOODIES, model Harbour Cot Bed :) łóżeczko jest w stylu skandynawskim z możliwością przekształcenia go na łóżko dla starszaka :)
Idealnie wpasuje się do wielu wnętrz i rożnej stylistyki :)

Poniżej wklejam Wam link do tego konkretnego modelu :
https://woodies.pl/produkt/lozeczko-harbour-cot-bed-140x70-biale/

🌿🌿🌿🌿

Wypełnienie łóżeczka czyli różowe prześcieradło, przepiękna i delikatna pościel oraz płaska poduszka w kwiatowo/ptaszkowe wzory , poduszki gwiazdki oraz śpiworek pochodzą od DOTS MY LOVE
https://dotsmylove.pl

Znajdziecie tam nie tylko bardzo duży wybór pościeli niemowlęcych ale i akcesoriów typu rożki, śpiworki i kocyki :)


🌿🌿🌿🌿

Unikatowa dziewczęca lalka oraz poduszka z wyszytym imieniem Poli to praca LA MIUKKA :)
Zamówienia na własne projekty możecie składać na Facebooku lub profilu instagramowym @la_miukka :)


🌿🌿🌿🌿

Króliczek przytulanka ze skrzydłami to LULAK od https://lulaki.pl :) występują w rozmaitych wzorach, ubrankach i rozmiarach zarówno dla dziewczynek i chłopców :)

🌿🌿🌿🌿

Wełniane buciki handmade to przepiękna praca KIDDY STUFF SHOP :) możecie ich znaleźć na Facebooku lub instagramie @kiddystuffshop

Ścianę przyozdobiliśmy drewnianym wieszakiem, który nadał całemu kącikowi klimatu i dzięki któremu będziemy mogli wieszać tam ozdoby w zależności od tego co w tej chwili nam się podoba :)

Znaleźliśmy go w Brico :)

🌿🌿🌿🌿

Na wieszaczku z imieniem ( prezent ) wisi sukieneczka z ZARY oraz przepiękne proporczyki ozdobne od MY LABEL

http://mylabel.pl

🌿🌿🌿🌿

Ten wzór plakatu z wieszaczkiem oraz wiele innych pięknych prac znajdziecie w sklepie MYSI OGONEK :) z niego pochodzi również girlanda firmy Maileg wisząca na ścianie :)
http://www.mysiogonek.pl


🌿🌿🌿🌿

Głowa krolika pochodzi ze sklepu Love Me Decoration :)


Effik, który siedzi sobie na naszym łóżku jest Wam już chyba znany :)

Zapraszam na http://effiki.com/pl/

Komoda tylko i wyłącznie na rzeczy Poli ( niestety u nas i tak brakuje w niej już miejsca 👎🏼😅 ) pochodzi z IKEI , model Hemnes :)


🌿🌿🌿🌿

Wisząca na komodzie drewniana ozdoba z myszką
również ze sklepu MYSI OGONEK :)
http://www.mysiogonek.pl


🌿🌿🌿🌿

Wieszaczek ścienny króliczek, drewniane klocki ułożone w imię oraz drewniana ozdoba - kulki , to prace ZUZA HOME :)

http://www.zuzahome.pl


🌿🌿🌿🌿

Wiklinowy koszyczek z chwostami również pochodzi ze sklepu MY LABEL :)
Mają teraz duży wybór tych koszyków zarówno kolorystyczny jak i rodzaj detali ( chwosty, kuleczki itp )

Zaglądajcie do http://mylabel.pl
Oraz na ich Facebooka i instagrama

🌿🌿🌿🌿

Kocyki w koszyku pochodzą od https://lepampuch.pl/sklep/


🌿🌿🌿🌿

Te stojące na komodzie jak i wiele innych, oryginalnych wzorów plakatów i obrazków znajdziecie w sklepie TAKI PAPIER 💛
http://takipapier.pl

🌿🌿🌿🌿


Myszka Maileg mieszkająca a pudełku od zapałek ( w którym znajduje się pełne wyposażenie jej łóżeczka :) oraz króliczek porcelanowy - odkręcany, służący jako pojemnik np na smoczek to również cuda od MYSI OGONEK :)
http://www.mysiogonek.pl


🌿🌿🌿🌿

​Przewijak tak jak łóżeczko pochodzi od WOODIES :) 

https://woodies.pl/


A idealnie dopasowana mata do niego to produkt Dots My Love :)  

https://dotsmylove.pl/


Pod przewijakiem znajdują się dwa druciane koszyki z ZARA HOME a w nich min. kocyk bambusowy i otulacze muślinowe JOLLEIN :)

https://jollein.pl/


Oraz Pierwsza szczotka i grzebyczek https://bebe-jou.pl/



I....to chyba tyle ! Jak Wam się podoba ??

Komentujcie 💛💛💛

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - kliknij tutaj!

Likes

Comments

Hej kochani !
Znacie już sklep internetowy www.ellaa.pl ? 💛
Wraz z nim możecie przejść spokojnie przez cudowną podróż, jaką jest pierwszy rok życia dziecka 🌿

Co oferuje ELLAA?


A ja, razem z jego założycielką Elżbietą Kajdana, stworzyłyśmy razem kolekcję Cornelliaas dla Ellaa, w której wybrałam swoje TOP produkty dla Poli :) zobaczcie sami ! :)

To teraz po kolei !

1. Tommee Tippee -
Ten uroczy różowy śmietniczek, to tak na prawdę magiczny myk przydatny rodzicom lub innym domownikom:) .....śmietniczek idealnie maskuje brzydki zapach dziecięcych pieluszek 😅💛


Sam śmietniczek pod przewijakiem to już dobra sprawa a skoro możemy dodatkowo wybrać taki, czemu nie :)

Występuje również w kolorze niebieskim :) aby i mamy chłopców miały z niego pożytek :)

Poniżej link, pod którym możecie obejrzeć i kupić ten, który mam ja :
http://www.ellaa.pl/kategoria/przewijanie/sangenic-tec-pojemnik-rozowy

2. Przyrząd gimnastyczny TAF TOYS Świat muzyki 0 m+

Mata edukacyjna i przyrząd gimnastyczny w jednym ! :) do tego urocza kolorystyka i wzór:) Przenośny odtwarzacz dołączony do niej wprowadza w świat muzyki.
Do maty dołączone są :
skacząca i wirująca sowa Obi, zabawka muzyczna uruchamiana pociągnięciem sznurka, bezpieczne dla dziecka lusterko z gryzaczkiem, wiatraczek uruchamiany pociągnięciem sznureczka, marszczące się kształty.
Mata rośnie wraz z dzieckiem :)


Poniżej link do zakupów :
http://www.ellaa.pl/kategoria/wszystko/przyrzad-gimnastyczny-swiat-muzyki-taf-toys-11925-0m

3. Termometr cyfrowy do ucha TOMMEE TIPPEE

Z racji podzielonych opinii ma temat tych bezdotykowych, zdecydowaliśmy się na cyfrowy do ucha :)

Opakowanie zawiera również osłonki higieniczne i pierścień łączący.

Link do niego tutaj :
http://www.ellaa.pl/kategoria/termometr/termometr-cyfrowy-do-ucha-tommee-tippee

4. Podgrzewacz do butelek TOMMEE TIPPEE

Nawet jeżeli w planach mamy karmienie piersią, przy aktywnym trybie życia mamy często musimy podać dodatkowo mleko modyfikowane - podgrzewacz to rzecz niezbędna :) przyda się również później , gdy zaczniemy podawać dziecku np. herbatki , soczki czy obiadki w słoiczkach :)

Link do niego :
http://www.ellaa.pl/podgrzewacz-do-butelek-tommee-tippee




5. Grzechotka ratanowa TAF TOYS 0 m


Link do niej znajdziecie tutaj :

http://www.ellaa.pl/kategoria/grzechotki/grzechotka-ratanowa-taf-toys-11975-0m

Zachęcam Was bardzo do zakupu produktów wybranych przeze mnie jak i wielu wielu innych :)

Tutaj znajdziecie również kilka słów o naszej współpracy :
http://www.ellaa.pl/blog/ellaa-blog/ellaa-x-cornelliaas

Likes

Comments

Hej ! :)
Pozostając w temacie brzuchatek, tak jak pisałam na początku, wrzucam info na temat produktów na prawdę wartych uwagi ! :)

Dzisiaj pokażę 3 modele sukienek ciążowych od Little John 💓

Ich asortyment to proste i klasyczne wzory i kolory, które spełnią wymagania mam lubiących podkreślać brzuszek i czuć się komfortowo :)

1. Julietta

Jeden z moich ulubionych modeli 💓 skrojona do samej ziemi daje niesamowity efekt również na ciążowych sesjach zdjęciowych :) występuje w kolorze szarym, różowym i granatowym :) nawet mój mąż na jej widok krzyknął WOW :)

2. Tiszertówka short sleeve

Sprawdza się zarówno przy małych i większych brzuszkach :) polecam energicznym mamusiom, których wszędzie pełno i które często jeżdżą autem. Sukienka nie krępuje ruchów, daje nam swobodę ruchu, nic nie ciśnie, nie zawija się i nie gniecie a ciagle wchodzenie i wychodzenie z auta nie sprawia trudności :) sprawdziłam na sobie ! :)

3. Tiszertówka long sleeve

Wiecie co jest fajne w tych sukienkach ? Że można dowolnie kombinować i szaleć z dodatkami :) klasyczny krój zawsze będzie wyglądał dobrze przełamany jakimś kolorowym akcentem np. wzorzystą torebką, kolorowymi butami czy widoczną biżuterią :) wszystkie możliwości dozwolone :)

Zaglądajcie na littlejohn.pl ! :)


Który model wybrałybyście dla siebie ? :) 🌿💛

Likes

Comments

Hejo !

Kompletowanie wyprawki to zdecydowanie najprzyjemniejsza część ciąży :) dużo mam zastanawia się pewnie kiedy zacząć. Myślę, że to dość indywidualna sprawa, ale pamiętajcie, że przygotowywanie kącika malucha wiąże się z wysiłkiem ( nie mówię tu o skręcaniu mebelków itp - od tego mamy facetów 😅 ) i lepiej wziąć się za to wcześniej niż w ostatnich tygodniach :) Ja non stop coś zmieniam, przewieszam, przykręcam i przestawiam. Na pewno nie miałabym na to siły później. To oczywiście tylko ten praktyczniejszy powód 😅 dość bardziej istotny to ten, ze po prostu tak bardzo mnie kooooorci i nakręca zbieranie tych wszystkich dzidziusiowych rzeczy!


Jednym z pierwszych elementów u nas był zestaw od Tiny Bubbles o wzorze w malowane vintage kwiaty :)
Wybrałam pled/ matę oraz rożek.

Razem z Tiny Bubbles przygotowaliśmy również dla Was konkurs na instagramie ! :)

Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli - zasady są bardzo proste 💓:

KONKURS 🌿
@cornelliaas i @tiny_bubbles.pl 🌿
A do wygrania mata/pled lub różek ze zdjęcia ! 🌼 o wzorze vintage flowers lub dowolnym 🌼
CO NALEŻY ZROBIĆ ?
1. Udostępnić grafikę konkursową publicznie
2. Oznaczyć na niej @cornelliaas i @tiny_bubbles.pl oraz dodać hashtag #corneliaxbubbles
3. Polubić nasze profile 🌼



Konkurs potrwa tydzień, do soboty zbieramy zgłoszenia a w niedzielę poznamy zwycięzców w losowaniu na żywo :) 

Szczegóły o której godzinie , podam w krótce :) 




Zachęcam Was do brania udziału 💋

Likes

Comments

Dzień dobry !

Na początku ciąży często przeglądałam serie ubrań dla kobiet w ciąży z nadzieją, że znajdę coś komfortowego i przyciągającego uwagę swoim designem przede wszystkim. Ze smutkiem niestety muszę stwierdzić, że na polskim rynku takich ubrań mamy zdecydowany niedobór 👎🏼

Dlatego też postanowiłam, że jak trafię na takie właśnie perełki, na pewno Wam je tutaj pokażę!

Dzisiaj z przyjemnością polecę Wam sukienki firmy MISIMI 💓 skupiają się oni na potrzebach kobiet w ciąży jak i karmiących oraz ...prowadzą kolekcję również dla dzieci ! :) ich projekty całkowicie chwytają za serce...i na pewno zaspokoją każdego modowego freaka 👌🏼


1. Lniana SIENA

Ta sukienka to mój hit i moim zdaniem absolutny must have ciężarnych "chodzących" przez lato :)
Styl boho i lniany materiał to najlepsze połączenie ! Przewiewna, stylowa....czego chcieć więcej :) sukienka występuje w kilku wariantach kolorystycznych i posiada ukryty zameczek, który pozwala na ekspresowe i dyskretne karmienie (•)(•) 💓

2. Chabrowa SWING

Sukienka również wspierająca hasło " KARMIĘ WSZĘDZIE " 💙 i posiadająca ukryty zameczek. Przetestowana przeze mnie w 30 stopniowym upale jak i wieczornym ochłodzeniu i nadaje się na każdą pogodę a do tego jest urocza ! Ten model występuje w kilku charakterystycznych, intensywnych kolorach :)

3. Pudrowa LUNA

Dla dziewczyn lubiących podkreślać swoje ciążowe kształty :) odpowiednia dla każdego rodzaju i wielkości brzuszka. :) Dzięki specjalnym marszczeniom sukienka rośnie razem z nami i maluszkiem. Dostępna również w kilku kolorach :) jej elegancji krój sprawia, że nadaje się również na imprezy okolicznościowe :)

I jak Wam się podobają ? :)

Te i wiele innych modeli znajdziecie na http://misimi.pl
🎀

Likes

Comments

Cześć wszyscy moi kochani #instafriends 💕

Nie muszę chyba pisać, o zaniedbaniu bloga itp. nad czym oczywiście ubolewam a czego powód wszyscy dobrze znacie :) do pracy na Instagramie też nie wróciłam zbyt szybko, teraz jednak pełną parą i wszystkimi siłami jestem z Wami i tam i tu i wiem, że ten cykl ciążowy był oczekiwany :) !

Jako, że "stuknęła" nam już ta magiczna połowa, czyli #20tc , jest co opowiadać :) co widzę po sobie ? Że uwielbiam czytać przemyślenia i relacje innych mam, które są na tym samym lub podobnym etapie co ja - wymieniać się doświadczeniami itp.
A co było takim troszkę szokiem ? Z pewnością to, jak bardzo każda ciąża się od siebie różni :) Wcześniej nastawiałam się na wszystkie ciążowe objawy, łącząc te usłyszane od znajomych i przypadkowych mam i spodziewając się ich wszystkich na raz 😂

A jak to było na prawdę ? :)


I'm pregnant ! 💓

Nie powiem, że była to dla mnie niespodzianka 😂 ani tym bardziej nie była to wpadka :) chociaż....nie nastawiałam się, ze uda się tak szybko - wiadomo, jak jest i nie zawsze jest kolorowo.

W każdym razie, tego pamiętnego miesiąca, czekając na "te babskie dni" , które nie nadeszły, byłam już pewna co się święci, jeszcze przed zrobieniem testu :)
Dlaczego ? A dlatego, że odkąd pamietam moje cykle były tak bardzo regularne, czasami nawet co do godziny...:) więc nie było mowy o nawet jednodniowym opóźnieniu.

Ubrałam się, pojechałam do apteki po test. Wynik negatywny. Hm.. dało mi to trochę do myślenia. Wiem, że internety są złeeee i często ludzie piszą tam głupoty, ale mi akurat w tym przypadku pomogły zrozumieć, że zrobiłam test po prostu za wcześnie :)
Dalej nikomu nic nie mówiąc, poczekałam 3/4 dni i znowu ruszyłam po zaopatrzenie testów do apteki.

I to wspominam dosyć dziwnie, a raczej dziwnie wspominam moją reakcję ! :) robię test - wynik pozytywny! A ja ? Odkładam test do szuflady i gdyby nigdy nic idę oglądać telewizję bo zaczynał się mój ulubiony serial. Co jest ? Jak ? A gdzie krzyki, szał, jakieś emocje - cokolwiek ? 😂

Albo byłam po prostu tak bardzo w szoku, albo dalej to do mnie nie dotarło, albo było to po prostu tak oczywiste ....nie wiem. Od tej chwili ogólnie wszystko szło na odwrót od tego, jak to sobie wyobrażałam czy planowałam 😂

Na drugi dzień zadzwoniłam do mojej przyjaciółki, która w pracy prawie na zawał nie zeszła. O godz 20 pojechałyśmy do rossmana po 2 kolejne testy dla pewności. Wszystkie pozytywne, telefon do lekarza, umówiona pierwsza wizyta. Jej euforia granic nie miała, radość, żarciki, wszystko na raz. Tyle się wydarzyło już do tej pory a mój mąż dalej nic nie wiedział !

No to dobra. Muszę mu powiedzieć bo przecież jak...no właśnie - jak ?
Tyle widziałam, czytałam, oglądałam, jak to mamuśki robiły szał oznajmiając przyszłym tatusiom, że dzidziuś w drodze. Przez pewną chwilę przeszło mi to nawet przez myśl, żeby zrobić to super wybuchowo ale potem stwierdziłam, ze najlepiej czujemy się w sytuacjach na luzie, bez zbędnych romantycznych akcji ( raczej ja takich nie lubię ) a najlepsza randka dla nas to miejscowy chinczyk i gala sportów walki w telewizji.

Obydwoje czekaliśmy na dzidzię i wiedziałam, że jakkolwiek tego nie zrobię, to on i tak padnie z wrażenia i szczęścia. Oki ! Następny dzień był dla nas luźny, bez zbędnych obowiązków i praktycznie cały dla siebie. Zdążyliśmy zahaczyć spacer, lody, kawę i ciacho w kawiarni i wiele wiele innych " idealnych sytuacji " do oświadczenia mu, że zostanie tatusiem. :)

Oczywiście ja, nie wykorzystałam żadnej z nich. Brawo. Za każdym razem jakoś nie umiałam się zebrać i potwornie chciało mi się śmiać ! 😀 to pewnie przez hormony.

Dzień się pomału kończył, zmierzaliśmy już do domu, po drodze robiąc zakupy w Tesco. No i wtedy gdzieś między działem mleka sojowego i płatków owsianych, ni stad ni z owąd wypaliłam do męża - " wiesz, jestem w ciąży, będziesz tatą" !

Nie umiem Wam opisać w tym momencie jego reakcji bo przywołuje to we mnie falę śmiechu 😂 nie wiedział kompletnie czy robię sobie jaja czy mówię poważnie. Po chwili milczenia zaczął strzelać milionem pytań na sekundę czy jestem pewna, czy robiłam testy itp .... wszystkie pozytywne odpowiedzi tak go zszokowały, że zapomniał po co przyszedł do sklepu. Z wielkim bananem na ustach z płatkami i mlekiem poszedł do kasy cały czas powtarzając sobie pod nosem, że będzie tatą. Jakby cały świat zniknął dookoła a ja, to już w ogóle, zapomniał że stoję obok 😂


I wtedy się zaczęło, oczekiwanie na pierwszą wizytę, potem na kolejne, oraz na wyczekiwane przeze mnie badania prenatalne ( jako, że ja z tych panikujących ).



Pierwszy raz widzę dzidzię !

Na pierwszych trzech wizytach u gin była ze mną moja przyjaciółka, ze względu na pracę męża ( przeżywał to bardzo, ale trudno )

Cieszę się , że ona była, to dla mnie taki zastrzyk energii i pozytywnych emocji, to czego potrzebowałam wtedy :)

Tak jak pisałam wcześniej, jestem z tych panikujących. Wręcz powiedziałabym, że panikujących pesymistów i czasami wolę się nie cieszyć za wcześnie.
Pierwsza wizyta - jest pęcherzyk ciążowy ! Około 4tc czyli za wcześnie, żeby zobaczyć dzidziusia.

Kolejna wizyta za dwa tygodnie - jest dzidziuś ! I bijące serduszko. Takkk właśnie wtedy chyba zrozumiałam co się dzieje. Ciarki mnie przeszły a na wydrukowane usg i filmik nagrany dla męża wpatrywałam się jak w obrazek. Za kolejne 2 tyg, kolejna kontrola czy bąbelek rośnie jak powinien. Wszystko jak najbardziej w porządku. Kolejna wizyta to badania prenatalne. Ok 13tc . Pełne usg genetyczne oraz badania biochemiczne krwi.

Badania te są dosyć drogie i nie każda młoda dziewczyna się na nie decyduje ze względu na niższe ryzyko związane z wiekiem. Ja byłam pewna, ze muszę je wykonać, dla własnego spokoju :) pomimo, że nie mamy w rodzinie żadnych obciążeń. Do momentu badań prenatalnych zdecydowałam się nie mówić nikomu, nawet rodzicom i najbliższej rodzinie. Tak - ja. Bo mój mąż to by najchętniej wszystko dookoła wykrzyczał. :)

Ten cały okres był jedynym okresem w którym miałam jakiekolwiek ciążowe dolegliwości. W pewnym momencie już nawet nie miałam ochoty podnosić się z łóżka. Doskwierało mi okropne zmęczenie, tak okropne jakbym przebiegła maraton chociaż nigdy tego nie zrobiłam 😅 bolały mnie wszystkie stawy, wszystko. To było coś jak ostra grypa i przeziębienie, tyle że bez gorączki, kataru, kaszlu i innych typowych objawów. Do tego senność taka, że mogłabym zasnąć na stojąco w każdym miejscu. Czasami po 2-3 dni nie wychodziłam z domu. Nie miałam na to siły. Tak właśnie mój organizm przyzwyczajał się do zmian, jakie niesie za sobą ciąża :)

Dlatego też musiałam zniknąć na jakiś czas z social media. Potrzebowałam ciszy i chwili tylko dla nas, nawet jak dolegliwości odeszły już w zapomnienie. Potrzebowałam nacieszyć się tym momentem tylko dla mnie i skupić na sobie. Zwłaszcza, ze tempo pracy na portalach jakie narzuciłam sobie przed ciążą było ogroooomne.

Były to jedyne dolegliwości ciążowe, jakich doświadczyłam i nic więcej się nie pojawiło ( jeszcze ) :) nie miałam mdłości, nudności, bóli, zgagi, zachcianek, drażliwości na zapachy, puchnięcia nóg - NIC. Dlatego tak długo nikt się nie domyślił :)


Wiele z Was pyta również o apetyt i wagę. Jadłam i jem jak do tej pory a wilczy apetyt na słodycze zwiększył się razy dwaaaa.

W momencie 20 tygodnia ciąży na plusie mamy 5 kilo. Nie wiem, czy to dużo czy mało. Podręcznikowo odnośnie mojego wzrostu, wieku i wagi sprzed ciąży jesteśmy " w normie" :)




Pierwsze USG w 4d i badania prenatalne :)

Jechaliśmy na nie z lekkim stresem - na szczęście już razem. Widziałam, ze ten moment będzie dla mojego męża mega emocjonujący bo zobaczy swoje dzieciątko pierwszy raz " na żywo " :)

W tym momencie ciąży, 13 tydzień , było widać już wszystko. Emocje nie do opisania ! Rączki, nóżki, paluszki, dziecko nawet otwierało buźkę, machalo nam i fikało koziołki na naszych oczach :) pomimo, że badanie genetyczne usg nie należy do najkrótszych, bo mierzą wtedy każdą kosteczkę, każdą cześć ciała i narząd, to mój mąż całe to badanie nagrał. Potem lekarz włączył nam podgląd w 4D na którym totalnie odpłynęliśmy !
Wszystkie pomiary wyszły jak najbardziej w porządku.


BOY OR GIRL ? 💓



Chociaż przyznam się Wam na co dokładnie czekałam....😅 chłopiec czy dziewczynka ?!?!?!



Wiedziałam, że usg 4d jest bardzo dokładnie i jeżeli dzidzia się nie zakryje to zobaczymy wszystko jak na tacy. Jako, że w domu jak i najbliższej rodzinie u mnie panuje totalny babiniec 👧🏼 ciężko było mi sobie wyobrazić, że zobaczę na usg chłopca. Byłam tak przywiązana do kobietek, że wręcz wbiłam sobie do głowy, że to córka.

Całkowicie odwrotnie niż mój mąż. On twierdził, ze będzie syn i był tego pewny. Tak pewny, ze jeszcze 2 lata przed zajściem w ciążę potrafił ze wszystkimi się o to założyć 😅

Wyszło jak wyszło, czyli po mojemu ! O tym, ze to kobietka dowiedzieliśmy się wtedy, czyli już w 13tc z 80% pewnością lekarza ale wiadomo - na potwierdzenie trzeba było trochę poczekać :)

To był moment, kiedy pierwszy raz w ciąży ze szczęścia totalnie się rozkleiłam. :) moja piękna, zdrowa córcia !

Zastanawiacie się pewnie, jaka była reakcja męża 😅 przez jakiś czas jeszcze szukał na zdjęciu, czy przypadkiem lekarz niczego nie przeoczył, że może jednak coś tam się schowało, w pewnym momencie nawet pomylił " to " z pępowiną. Pośmialiśmy się trochę i za dwa dni doszło do niego, że będzie córunia tatunia.
Non stop do niej rozmawia, dotyka, mówi, że tatuś czeka i nie pozwoli zbliżyć się do niej żadnemu "kawalerowi" 🙈.

Ostatecznie na USG w 17/18 tygodniu ciąży niunia została "potwierdzona" :)

Po prenatalnych zaczęliśmy pomału oznajmiać tą nowinę rodzinie :) rodzice oszaleli totalnie :)
Moi już w ogóle, pierwsza wnuczka ! Dziadki po 40tce to jeszcze całkiem młode dziadki ! :) Wiele razy pokazywałam Wam szafeczkę zapełnioną mikruskowymi ubrankami - to właśnie szaleństwo mojej mamy 😅

Długo czekałam na brzuszek...💓
Zazdrościłam dziewczynom oglądając ich ciążowe foty. Pierwszej " kuleczki " doczekałam się około 16/17 tygodnia a teraz widzę jak rośnie z dnia na dzień. Jak bardzo się zmienia i w końcu w 20 tygodniu poczułam pierwsze ruchy, fikołki , delikatne kopniaczki ....💓

Od tego tygodnia ciąży wprowadzam cykl " wyprawkowy " dla mamy i dziecka :) 💓 będę Was informować o nowych postach na bierząco !


A tym czasem ....opowiadajcie w komentarzach, jak Wy powiedzieliście swoim partnerom, że zostaną tatusiami ??? 💓

Likes

Comments

Cześć kochani !

Już jutro Dzień Matki ! - zaopatrzeni w prezenty ?
Poza okazywaniem uczuć na codzień, w tym dniu możemy docenić ich trud i miłość również podarunkiem 💕

Każda kobieta lubi o siebie dbać i z pewnością...pięknie pachnieć ! :) dlatego moja propozycja to kultowy zapach od Lancome - La Vie Est Belle :)

La Vie Est Belle czyli po prostu - życie jest piękne :)
To definicja szczęścia, którą tworzy Lancôme. Kwiatową kompozycję wody perfumowanej podkreślają urocze nuty irysa, jaśmitu i kwiatu pomarańczy, które subtelnie uzupełnia ciepła mieszanka akordów paczuli, pralin i wanilii.

Piękny i elegancki flakon będzie wyglądał super na półce każdej mamy :)

Osobiście również używam tego zapachu 💕 gwarantuję, że uzależnia.... :)


A Wy ? Co wybraliście dla mam w tym roku ? :)

Buziaki !

Likes

Comments

Są tu jacyś wielbiciele zdrowego trybu życia i zdrowego odchudzania ? 💪🏻 wpadły mi ostatnio w ręce herbatki ziołowe SLIM Herbal System, polecane osobom, które chcą schudnąć dzięki ziołowej terapii naturalnej, zestaw leczy przyczyny a nie skutki nadwagi, oczyszcza organizm, reguluje procesy trawienne, wpływa pozytywnie na procesy metaboliczne, pomaga usunąć nadmiar wody z organizmu, zmniejsza łaknienie, reguluje i stabilizuje poziom cukru we krwi.

W produkcie zastosowano tylko zioła, jest w 100% produktem naturalnym !


Jak wiecie ja chudnąć nie zamierzałam 💪🏻 ale skusiły mnie pozytywy dotyczące właśnie regulacji trawienia i zatrzymywania wody w organizmie 🙂 Cały proces jest 3 fazowy (rano, południe, wieczór), 6 etapowy (jest to zestaw 6 mieszanek ziołowych, każda o innym działaniu i składzie, przyjmowane o różnych porach dnia ) Receptura opracowana i rekomendowana przez Instytut Zielarstwa Polskiego i Terapii Naturalnych. 💛💛💛💛💛 dobre wszystko co naturalne! 🌿
Herbatki są do kupienia na WWW.SLIM-SYSTEM.PL 🌿

1.

I etap - godzina 8:00 - 10:00 po śniadaniu

Herbatka detoks :) jej skład to czerwona porzeczka, ziele bratka, babka lancetowata, owoc kminku, korzeń mniszka, ziele skrzypu , siemię lniane, liść pokrzywy.


2.

I etap - godzina 12:00 - 14:00 między posiłkami

Herbatka poprawiająca metabolizm i usuwająca nadmiar wody. Jej skład to pokrzywa, czerwona porzeczka, perz, brzoza, karczoch, owoc jałowca, owoc jarzębiny, owoc garcinia cambogia.


3.

I etap - godzina 16:00 - 18:00 między posiłkami

Herbatka zmniejsza łaknienie, blokuje wchłanianie węglowodanów. Jej skład to liść morwy białej, naowocnia fasoli, czerwona porzeczka, ziele karczocha, zielona herbata, jabłko suszone.


4.

II etap - godzina 10:00 - 12;00 po II śniadaniu

Herbatka pobudzająca i dostarczająca energii dla ciała. Jej skład to owoc guarany, liść miłorzębu, czerwona herbata, czerwona porzeczka, owoc głogu, żeń szeń syberyjski.


5.

II etap - godzina 14:00 - 16:00, po obiedzie

Herbatka zmniejsza wchłanianie tłuszczu, przyspiesza spalanie. Jej skład to pokrzywa indyjska, morszczyn pęcherzykowaty, korzeń mniszka, czerwona porzeczka, liść mięty, kłącze perzu.


6.

II etap - godzina 18:00 - 21:00 przed kolacją

Herbatka wycisza, edukuje stres, stabilizuje poziom cukru. Jej skład to morwa biała, mniszek, porzeczka czerwona, melisa, łuska gryki, cynamon.


Zachęcam Was do wypróbowania ! poza skutecznym działaniem herbatki również pyyysznie smakują :)


WWW.SLIM-SYSTEM.PL

Likes

Comments

@house_brand organizuje super konkurs :) ✨ pokażcie, jak przerabiacie i odpicowujecie swoje jeansy ! ✌🏻️ technika całkowicie dowolna - Wybielaj, haftuj, przecieraj, naklejaj,dziuraw, ozdabiaj, dekoruj! Ja swoje ozdobiłam naszywkami, ktore rownież znajdziecie w @house_brand ✨
Następnie wystarczy, że wrzucicie zdjęcie przed i po oznaczone hashtagami #weardenim i #housepl ✨ do zgarnięcia są bony na zakupy 💪🏻💪🏻🌿🌿 powodzenia ! Chwalcie się swoimi kreatywnymi pomysłami ✌🏻️

​Więcej informacji o konkursie znajdziecie tutaj : 

http://www.house.pl/pl/pl/denim-days

Mój cały look :
Bluza : ZARA
Jeansy: HOUSE BRAND
Naszywki : HOUSE BRAND
Buty : HOUSE BRAND
Torebka : ARMANI

Likes

Comments

Hejka !
Przychodzę dzisiaj do Was z postem o tematyce, która baaaardzo często powtarza się na blogach :) czyli fakty, których nie wiecie o mnie ! :)
Sama uwielbiam czytać tego typu wpisy, a zwłaszcza osób, które mnie inspirują i ciekawią - często na ich podstawie budujemy całkiem inną wizję tej osoby ✨

A Jakie są ciekawe fakty o Was ? Hmmm ?:) Co dziwnego lub mniej dziwnego lubicie robić ? :)

Zapraszam do czytania 💪🏻

1. Wybrałam i skończyłam kierunek Zarządzanie spec. kompetencje menedżerskie pomino tego, że nienawidzę matematyki i wszystkiego co temu podobne :)
2. Na pierwszą randkę z moim mężem zabrałam koleżankę, bo....się go bałam 😂
3. Raz w życiu przefarbowałam włosy na brąz ( co było porażką )
4. Dopiero Około 4 Msc temu nauczyłam się posługiwać paletką cieni do powiek ✌🏻️
5. Panicznie boję się latać samolotem!
6. Uwielbiam tańczyć do hiszpańskich piosenek, a jak słyszę Enrique Iglesiasa to mam ciary !😂
7. Jestem uzależniona od telefonu
8. Jak nie ustawię budzika to mogę spać nawet do 13
9. Jestem "psychiczna" na punkcie chorób, bólu i złego samopoczucia - za każdym razem myślę, że to już mój czas umierać.
10. Uwielbiam dzieci ! I bardzo szybko chciałabym mieć swoje
11. Okropnie dużo przeklinam 😂
12. Kocham chodzić do kina z moimi siostrami na horrory o duchach
13. Bezgranicznie kocham moją kotkę💛 pomimo tego, że początkowo byłam najbardziej przeciwna sprowadzenia jej do domu
14. ZAWSZE robię wszystko na ostatnią chwilę
15. Do niedawna jadłam na śniadanie tylko kanapki z nutellą ( od jakiś 10 lat )
16. Nie jestem romantyczką i nie lubię niczego co z tym związane :)
17. W naszym związku tylko ja mam prawo jazdy 💪🏻
18. Jak byłam mała chciałam być sprzątaczką i akrobatką
19. Jem tony czekolady dziennie w każdej postaci
20. Nie znoszę "seksownych" ubrań:) dużych dekoltów, obcisłych legginsów i tym podobnych :)

Likes

Comments

Instagram@cornelliaas