Cześć we wtorek! W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam pokazać cztery rzeczy, które przyszły do mnie ze sklepu BUTIK. Są to dwie spódniczki, koszula i sukienka. Spódniczki są idealne na tę pogodę ale sukienkę i koszulę zamawiałam już z myślą o wiośnie. Sukienkę widzę z fajnymi espadrylami, i okularami przeciwsłonecznymi a koszulę w myślach łącze z białymi conversami i boyfriendami.

Przechodząc do konkretów zacznę od spódnic. Od zawsze z obawą podchodzę do zamawiania przez internet spódnic czy spodni. No chyba, że są to rozkloszowane spódniczki. Sugerując się tabelą rozmiarów zamówiłam Lki. Mogłyby być w pasie mniejsze ale obawiam się, że byłyby za małe w biodrach. Eh ta figura! :)

Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć jak spódniczki wyglądają na mnie. Łapcie linka do spódnicy w kratę (klik) i do czarno białej (klik)

Przechodząc dalej mamy białą koszulę, jak wiecie kocham perełki na ubraniach, muszę z nimi przystopować bo wyjdą z mody a ja zostanę ze stertą rzeczy w szafie ;D Biała koszula to klasyk, perełki dodają jej uroku, możecie ją znaleźć tu (klik).

Na koniec zostawiłam sukienkę, o którą dostałam najwięcej zapytań zaraz po koszuli. Uwielbiam sukienki z paskami, dzięki czemu możemy same regulować ich długość. Sukienka pod spodem ma ciemny materiał, przez co nie prześwituje. Rękawki mają gumki przy nadgarstkach. Zostawiam Wam do niej linka (klik).

To by było na tyle jeśli chodzi o nowości. Może chciałybyście jakiś kod rabatowy do sklepu BUTIK? Dajcie znać, która rzecz najbardziej przypadła Wam do gustu. Buziaki i do następnego!

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Hej! Dziś przychodzę do Was z moimi łupami z wyprzedaży. Muszę przyznać, że mimo odesłania trzech swetrów i szalika, jestem z tegorocznej wyprzedaży bardzo zadowolona. Upolowałam trzy płaszcze, buty, czapkę, dwa swetry i koszulę. Przez to, że na bieżąco robię wyprzedaż szafy kupowanie nowych ubrań tak nie boli. Jeśli jesteście zakupoholiczkami tak jak ja - wiecie o czym mowa ;) Przechodzimy do rzeczy!

Pierwszy płaszcz w kolorze granatowym, kupiony w zarze za 199zł. Dwurzędowy, zapinany na dwa guziki. Jest świetny! Długość i rozmiar idealne (mimo, że zamówiłam XS i S, zdecydowałam się na S). Kiedyś kupiłam w zarze bardzo podobny płaszcz, w odrobinę innym odcieniu i byłam w nim totalnie zakochana, jednak szybko się skulkował, moje serce pękło na dwie części ;D znalazłam godnego zamiennika a siebie w granacie bardzo lubię! Tutaj macie jego nr ref. 1255/202 i możecie też kliknąć tu , odniesie Was bezpośrednio do strony z płaszczem.

Drugi płaszczyk pochodzi z działu dziecięcego z zary. W kolorze beżowym, dwustronny dzięki czemu mamy miśka i kożuszek. W niektórych kurtkach/płaszczach mamy napisane, że coś jest dwustronne a mimo to jak przewlekamy na drugą stronę jest metka albo jakiś szew, przez co nie możemy zrobić 2w1. Tutaj tak nie ma, bardzo ładnie wygląda z dwóch stron a ja zdecydowanie wolę miśka! Kosztował 129zł, zamówiłam rozmiar na 164cm i jest idealny. Łapcie nr ref. 4360/703 i kliknijcie tu po odniesienie do strony.

Na temat trzeciego płaszcza nie będę się rozpisywać, bo możecie go zobaczyć w poprzednim wpisie. Jest z pull&bear, kosztował 199zł. Jakbym miała go podsumować, fajny oversizowy szarak. Jeśli lubicie klimaty oversize, na pewno Wam się spodoba! Nr ref. 9751317 i kliknijcie, przeniesie Was na stronę.

To by było na tyle, jeśli chodzi o płaszcze. Przejdźmy teraz do swetrów. Nie miałam szczęścia i sweter, na który polowałam wyprzedał się z prędkością światła ale wciąż liczę na to, że go upoluję stacjonarnie. Jak poszukiwania zakończą się sukcesem, na pewno Wam pokażę, o który sweter chodziło.

Wracając do moich łupów, oba swetry są z Reserved. Pierwszy oversizowy w kolorze khaki, kosztował 59,99 jego symbol RI977-87X a link macie tu (klik).

Drugi w kolorze czerwonym z fajnym wiązaniem przy rękawach. Materiał nie jest rewelacyjny ale myślę, że przetrwa sezon ;D Również kosztował 59,99, symbol RZ902-33X tu odniesienie do strony (klik). Nadal na nie czekam, dlatego zdjęcia dopiero ukażą się na moim instagramie :)

Trochę się rozpisałam, jest mi łatwiej Wam pokazywać na instastory ale zawsze mam tyle pytań o daną rzecz, że wolę tutaj wszystko dokładnie opisać. Przejdźmy teraz do butów. Pierwsza para jest ze stradivariusa, są to skórzane botki z klamerkami. Ten typ butów mega mega mega uwielbiam! Ich nr ref 6811/241-I2017 i zostawiam Wam linka (klik). Nie pokazuję Wam fotki na nodze, na pewno zobaczycie je u mnie na instagramie.

Czapka pochodzi z reserved. Kosztowała 39,99 nr ref. SK891-99X klik. Szalik to mohito nr ref RN329-99X klik.

Na koniec zostawiam Wam perełkę czyli koszulę z zary z perełkami przy maknietach. Zamówiłam rozmiar XS, który jest duży ale jak już wiecie ja takie fasony uwielbiam! Kosztuje 49zł, jej nr ref 8193/805 i klik do strony.

Uff! To by było na tyle. Dajcie znać co upolowałyście i która rzecz Wam się najbardziej spodobała. Buziaki i do następnego!

Likes

Comments

Dzień dobry w pierwszy dzień Nowego Roku! Jak nastroje po zabawie Sylwestrowej? U mnie Sylwester był spokojny, dlatego też wstałam wypoczęta i korzystając z tradycji, w Nowy Rok wybraliśmy się na spacer - dzięki temu mój narzeczony zrobił mi kilka zdjęć mojego outfitu. Zapraszam do oglądania!

Nowością na zdjęciach są buty i płaszcz. Płaszcz upolowany na przecenie w pull & bear za 199zł. Jest to oversizowy szarak, zapinany na jeden guzik. W takich krojach czuje się najlepiej. Wracając do butów, gdybyście się mnie zapytały kilka lat temu, czy kupie kiedyś masywne trapery na pewno odpowiedzią byłoby, że nie... teraz taki rodzaj butów uwielbiam! Botki są z renee, dodatkowo są ocieplane futerkiem i są bardzo wygodne! Podlinkuje Wam wszystko na końcu wpisu.

Jeśli chodzi o sweter, jest to długa historia... H&m anulował moje zamówienie po trzech tygodniach oczekiwania twierdząc, że sweter był uszkodzony... 20min wiszenia na telefonie i dyskusji z Panią z infolinii nic nie dały, ale kilka dni później sweter do mnie dotarł, mimo anulowanego zamówienia cały i zdrowy :) Jest to na daną chwilę mój ulubiony sweter! Ja wybrałam rozmiar S, jest szeroki i z przodu krótszy, dzięki czemu fajnie prezentuje się zarówno ze spodniami jak i spódniczkami.

Modelka ze mnie żadna, jedyna szansa na modeling jest na instagramie (klik) - zdjęcia stylówek do lustra :D Może z Nowym Rokiem wpadnę w rytm ustawiania się do zdjęć i mój blog stanie się bardziej "profesjonalny" ;) Zazdroszczę niektórym dziewczynom tego luzu przed aparatem. Ja wstydzę się zarówno ludzi dookoła (specjalnie wybieram miejsca, gdzie zobaczenie człowieka graniczy z cudem ;)) jak i pozowania przed narzeczonym! Serio! :D Jeśli macie jakieś rady jestem otwarta :D

Mój strój to:

Botki - renee (klik)

Sweter - H&M (klik)

Płaszcz - pull & bear (klik)

Czapka - sinsay (klik) (podobna, moja już niedostępna na stronie)


Dzięki za dotrwanie do końca i do następnego!

Likes

Comments

Cześć!

Jestem podekscytowana, że tworzę ten wpis, ponieważ pogodę na nasz weekendowy wyjazd mieliśmy cudowną! Co za tym idzie, mam sporo pięknych zdjęć, którymi będę mogła się z Wami tu podzielić. Razem z narzeczonym wybraliśmy się do Jastrzębiej Góry. Kto nas zna ten wie, że każdą możliwą okazję na wypad "za miasto" wykorzystujemy na pobyt nad morzem. Ze względu na krótki czas podróży zazwyczaj wybieramy Sopot lub Jastrzębią Górę. Te dwie miejscowości bardzo się od siebie różnią, co zresztą na pewno wiecie. Kto chce uciec od ludzi i zatłoczonych uliczek niech się uda poza sezonem do Jastrzębiej góry, wtedy ujrzy takie widoki:


Żałuję, że nie udało nam się wyjechać w piątek rano albo w czwartek wieczorem. Dojechaliśmy na miejsce w piątek około 20.30, zatrzymaliśmy się w hotelu La Siesta. Bardzo fajny hotel, pokoje czyste i schludne. Jeżeli miałabym Wam polecić jakieś noclegi w Jastrzębiej, zdecydowanie będą to apartamenty Paliki i willa 4 pory roku. Jak już będziecie na miejscu, obowiązkowym punktem wycieczkowym musi być lisi jar. Zobaczcie jak jest magicznie!

Najbardziej Jastrzębią górę uwielbiam za mega szerokie plaże! Może nie jest aż tak szeroka jak w Łebie od strony wydm ale też robi wrażenie! ;)

Jeżeli chodzi o mój outfit, to postawiłam na mój gruby kożuch z f&f, niezawodne emu na zmianę z ocieplanymi botkami z klamerkami z renee i ulubioną szarą czapę. ;)

Tym oto akcentem chciałabym się z Wami pożegnać, mam nadzieję, że mój wpis Wam się spodobał i zostawiam Was jeszcze z kilkoma zdjęciami poniżej. Do następnego!

Likes

Comments

Cześć Wam!

Chciałabym się oficjalnie z Wami przywitać na moim blogu. Założenie bloga to był impuls, stwierdziłam - dlaczego nie? I tak właśnie powstał blog ciucha. Na swoim telefonie mam wiele zdjęć, w mojej głowie wiele pomysłów, których nie wykorzystam na swoim instagramie a będę mogła się z Wami podzielić właśnie tu. Jeżeli znacie mnie z instagrama, doskonale wiecie, że w pokazywaniu stylizacji czuje się najlepiej. Na swoim blogu chciałabym Wam pokazywać urywki z mojego życia, stylizacje czy wykańczanie mojego domu. Mam nadzieję, że miło mnie przyjmiecie i zostawicie po sobie jakiś ślad.

Po tym krótkim wstępie chciałabym przejść do tematu wpisu. Ostatnio pod swoim filmikiem na instastory dostałam od Was bardzo dużo zapytań o mój nowy płaszcz z Zary. Z instastory problem jest taki, że kto nie zobaczy filmiku w ciągu 24h, on przepada.


Kolor i krój jest dla mnie plusem, brakowało mi takiego płaszcza w szafie. Minusem jest to, że płaszcz nie ma podszewki, wszystko nam się podciąga i "tępo" się go zakłada, jeżeli pod spodem mamy np. sweter. Jego skład to 49% wełna, 44% poliester, 5% poliamid, 2% inne włókna. Zamówiłam największy rozmiar z działu dziecięcego (ten na 164cm). To, że kocham szarości i beże to już wiecie a jeśli mogę połączyć te dwa kolory to jest to mój duet idealny. Z resztą sami zobaczcie, najchętniej do płaszcza dobieram szary mięsisty szal z h&m.

Poniżej podlinkuje Wam wszystkie ubrania ze stylizacji. To by było na tyle. Mam nadzieję, że będziecie dla mnie wyrozumiali, ze względu na mój pierwszy wpis! Na koniec pokażę Wam całą stylizację z botkami z renee, które sama przerobiłam. Buziaki! Do następnego!

Płaszcz ZARA (klik)

Botki RENEE Model Half Measure (klik) - aktualnie na hasło ALL31 możecie je upolować z 31% zniżką

Szal H&M (klik)

Likes

Comments