Wpisano w: Kosmetycznie

Hej :)

Dzisiaj głównymi bohaterami wpisu będą tusze drogeryjne, a mianowicie moi faworyci. Chyba wiele z Was zgodzi się ze mną, że tusz to najważniejszy element makijażu. Dlaczego? Perfekcyjnie wytuszowane rzęsy dodają pewności Siebie. Przedstawiam Wam trzech moich ulubieńców, którzy towarzyszą mi od bardzo dawna.

> Maybelline Lash Sensational

Mascara, która nigdy mnie nie zawiodła. Silikonowa szczoteczka odgrywa tutaj najważniejszą rolę. Dzięki niej rzęsy są wydłużone oraz rozdzielone. Jest to bardzo na plus, ponieważ posklejane rzęsy wyglądają bardzo nie efektownie. Tusz dodaje objętości naszym rzęsom i utrzymuję się przez cały dzień, a co najważniejsze nie osypuje się. To jest mój numer jeden wśród tuszy.


> Essence - LASH PRINCESS - Sculpted Volume Mascara

Tusz zawiera dużą lekko wygiętą szczoteczkę, która doskonale zwiększa objętość oraz unosi rzęsy. Intensywny czarny odcień świetnie podkreśla nawet najmniejsze włoski. Dzięki tej mascarze uzyskamy efekt sztucznych rzęs.

> Maybelline Great Lash

Tusz Great Lash odkryłam całkiem przypadkiem i od tamtej chwili gości w mojej kosmetyczce. Tusz jest malutki i zarazem zgrabniutki. Świetnie sprawdza się w podróżach. Jego szczoteczka jest minimalnych rozmiarów, dzięki czemu dotrzemy do każdej nawet najmniejszej rzęsy. Świetnie podkreśla oraz wydłuża rzęsy. Nada się również dla wrażliwych oczu, co jest bardzo dużym plusem.

Jaki są Wasze ulubione tusze ? Dajcie koniecznie znać.

Jeżeli podoba Ci się wpis >POLUB< to motywuje do dalszych działań :)

Do następnego.

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Wpisano w: Modnie i wygodnie

Cześć :)

Jak leci? Wszystko u Was w porządku ? Mam nadzieję, że tak :). W dzisiejszym wpisie kosmetyki odłożymy sobie na dalszy plan, ponieważ chciałabym Wam pokazać "coś" modnego i wygodnego. A mianowicie buty, które skradły moje serce!

Aktualnie przebywam nad morzem. Panujące tutaj warunki zmusiły mnie do zakupu kaloszy, które idealnie sprawdziły się na jesienną porę roku. Więc, wpadłam na pomysł, aby Wam je pokazać :) Może komuś z Was również przypadną do gustu:)

Poniżej przedstawiam Wam te cudeńka:

Są one koloru czarnego i co najważniejsze (dla mnie): są lakierowane. Uwielbiam dosłownie wszystkie rzeczy z lakierowanymi elementami. Lakierowane buty i torebki chyba nigdy nie wyjdą z mody, racja?. Buty w środku nie są ocieplane, ale jest w nich na prawdę ciepło. Są odporne na zabrudzenia i wilgoć. Posiadają antypoślizgową podeszwę. Idealne kalosze na jesienną oraz zimową porę roku. Z serii: Tommy Hilfiger Fall/Winter 2017.

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że są to jedne z NAJWYGODNIEJSZYCH butów jakie do tej pory miałam.

> Kalosze: TOMMY HILFIGER

> Kurtka: ONLY

> Spodnie: Zara

Dajcie koniecznie znać czy tego typu wpisy Wam się podobają :)

Do następnego.

Likes

Comments

Wpisano w: Kosmetycznie

Hej :)

W dzisiejszym poście chciałabym się podzielić z wami fajnymi różami, które odkryłam w sumie przez przypadek, więc jeśli jesteście zainteresowani to zapraszam do lektury :)

Na początek trochę o marce. Marka essence to niemiecka firma o bardzo obszernym asortymencie kosmetyków do makijażu i nie tylko. Produkty z tak dobrą jakością i ceną, bardzo szybko podbiły polski rynek kosmetyczny. Essence przez cały czas udoskonala swoje produkty na potrzeby klientów. Dzięki swojemu zaangażowaniu essence zyskała miano najbardziej rozwojowej i otwartej na wszelkie potrzeby marki.

Poniżej przedstawiam Wam moje trzy zdobycze, a mianowicie są to róże Matt touch blush marki Essence.

Matowe róże do policzków, które świetnie sprawdzą się do wykończenia makijażu. Dzięki delikatnej konsystencji, produkt rozprowadza się łatwo przez co nie tworzy smug na policzkach. Dostępne są w trzech odcieniach:

-> 10 PEACH ME UP!

-> 20 BERRY ME UP!

-> 30 ROSSE ME UP!

Poniżej przedstawiam Wam swatche:

Jeżeli chodzi o trwałość produktów to nie mam im nic do zarzucenia. Utrzymują się na policzkach przez cały dzień i co najważniejsze są bardzo dobrze na pigmentowane. Moim ulubieńcem z tej serii jest PEACH ME UP, uwielbiam brzoskwiniowe tony na policzkach.

Cena jednego różu to koszt około 11 zł/5g. Dziele się z wami moimi różowymi zdobyczami, bo warto mieć w swojej kosmetyczce coś taniego i dobrego hm? :) Zwłaszcza w te chłodne dni, trochę promieni na buzi nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie :).

Napiszcie poniżej czy produkty z tej firmy są Wam znane i przez Was lubiane ?! :)

Pss! Dajcie znać w komentarzach o jakiej marce lub produkcie chcielibyście/chciałybyście kolejny wpis. Chętnie dla Was coś nowego przetestuje :)

Pozdrawiam i do następnego.

Likes

Comments

Wpisano w: Pielegnacja

Witaj :)

Kiedyś moja pielęgnacja włosów ograniczała się tylko do szamponu i ewentualnie odżywki. Z biegiem czasu liczba kosmetyków pielęgnacyjnych rosła. Odkąd pamiętam moim największym marzeniem było to, aby moje włosy były długie, mocne i lśniące. Ale niestety mój problem polegał na tym, że moje końcówki były bardzo suche, łamliwe i kruche. Przez to włosy nie mogły mi urosnąć.

Na rozdwajające się końcówki ma wpływ wiele czynników tj. farbowanie, źle dobrany szampon czy odżywka, codzienne stosowanie prostownicy lub suszarki. Aby temu zapobiec warto stosować maski do włosów jak i również olejki.

W dzisiejszym wpisie chce wam przedstawić moje jedyne i nie zawodne serum odżywcze do bardzo zniszczonych włosów od L'Oreal.

Opis produktu:

Płynne serum L'Oreal Professionnel Serie Expert Absolut Repair Lipidium działa jak płynny jedwab. Znacznie poprawia stan włosów, dzięki skutecznej formule włosy są wygładzone, wzmocnione i elastyczne. Składniki zawarte w serum dogłębnie regenerują włókno włosa oraz dodają witalności i zmniejszają porowatość. A przede wszystkim ograniczają łamliwość oraz puszenie.

Co o nim sądzę ?

Serum ma bardzo silne działanie, już po pierwszym nałożeniu, moje włosy są zregenerowane i bardzo miękkie. Do tego ma bardzo przyjemny zapach. Można go stosować na mokre jak i również suche kosmyki. Stacjonarnie można go kupić za około 50zł, ale przez internet znacznie taniej około 30zł. Więc nie należy do drogich produktów i co najważniejsze jest bardzo wydajny :) Dzięki jego stosowaniu struktura moich włosów znacznie się poprawiła, końcówki nie kruszą się, a włosy znacznie mi urosły. Z czego bardzo się cieszę :). Polecam ten produkt, ponieważ na prawdę działa!


Jestem bardzo ciekawa jakich Wy używacie produktów do pielęgnacji swoich włosów, dajcie znać w komentarzach, chętnie wypróbuję czegoś nowego, aby poszerzyć pielęgnacje swoich włosów:)

Do następnego.

Likes

Comments

Wpisano w: Pielegnacja

Hej ;)

Witam Cię po raz pierwszy lub po raz kolejny na moim blogu :) Z uwagi na to, że mamy już jesień i dużymi krokami zbliża się zima. Postanowiłam napisać post o dwóch produktach służących do pielęgnacji ciała, a konkretnie twarzy. W te chłodne dni ważne jest, aby zadbać dobrze o naszą skórę, a podstawą zdrowej i pięknej skóry jest jej codzienna pielęgnacja. W porannej czy wieczornej rutynie najważniejszą role odgrywają nasze kosmetyki, wiadomo. Uważacie, że produkt (np. żel do twarzy) nakładany rękoma oczyści buzie w 100% ?. Osobiście uważam, że nie. Dlatego z pomocą przychodzą dwa skromne produkty, a mianowicie: szczoteczka do oczyszczania twarzy FACE SPA SE810 od BRAUN oraz MYJKA-Silikonowa szczoteczka do twarzy.

BRAUN SZCZOTECZKA DO OCZYSZCZANIA TWARZY FACE SPA SE810 służy również jako depilator do twarzy, więc tu ogromny plus. Przyda się osobą, które borykają się z niesfornymi małymi włoskami w okolicy budzi. Urządzenie jest zasilane na jedną baterie. Posiada dwie głowice: okrągłą-oczyszczającą oraz podłużną-depilująca. Szczoteczka jest wodoodporna i tu kolejny plus dla osób, które uwielbiają oczyszczać twarz pod prysznicem jak i również w wannie. Urządzenie usuwa martwy naskórek przez co twarz jest bardzo wygładzona.

SILIKONOWA SZCZOTECZKA DO TWARZY jak sama nazwa mówi : szczoteczka wykonana jest z silikonu, co bardzo ułatwia jej mycie z resztek makijażu. A co najważniejsze po zetknięciu się z wodą nie wyślizguję się z dłoni. Z tyłu zamocowany jest silikonowy wygodny uchwyt. Dzięki tej szczoteczce nie musimy używać peelingu. Po nałożeniu żelu na myjkę jest ona sama w sobie delikatnym peelingiem, a co za tym idzie, czynność możne być powtarzana codziennie w przeciwieństwie do peeling-ów.
Obie szczoteczki są bardzo miękkie, dzięki czemu nie podrażniają naszej skóry i świetnie oczyszczają pory. Są to dwa niezbędniki bez których nie wyobrażam sobie mojej porannej i wieczornej rutyny.

Dajcie znać w komentarzach czy również używacie szczoteczki oczyszczającej lub myjki. Jeżeli tak, to jakiej? Jestem BARDZO ciekawa waszych opinii :)


Likes

Comments

Wpisano w: Kosmetycznie

Witajcie:)

Każda miłośniczka makijażu posiada w swojej kolekcji ulubiony bronzer, róż czy rozświetlacz. Dzisiejszy post będzie o produkcie wielofunkcyjnym, a mianowicie o palecie cieni :) Jeżeli jesteście zainteresowani jaką paletkę mam na myśli, to zapraszam do dalszej lektury ;)

Od dłuższego czasu polowałam na to cudeńko o którym Wam zaraz opowiem. Długo była niedostępna w sklepach internetowych, aż tu pewnego dnia wchodzę na stronę mintishop.pl i jest ! Bez wahania wylądowała w koszyku i po 2 dniach trafiła w moje ręce. Do rzeczy !

Przedstawiam wam : bh cosmetics-Carli Bybel

Paleta od razu skradła moje serce ! Zawiera ona 10 cieni do powiek ( cztery matowe) oraz 4 rozświetlacze (można również używać ich jako cieni). Wszystkie te błyskotki są zamknięte w tekturowym, bardzo solidnym opakowaniu zamykanym na magnes. Paleta jest bardzo uniwersalna. Królują w niej neutralne kolory: złoto, brąz oraz zgaszone róże.

Poniżej przedstawiam Wam swatche:


Cienie są bardzo na pigmentowane, trochę się osypują, lecz utrzymują się na powiece przez cały dzień.

Cena: 89.90 zł

Świetnie sprawdzi się dla osób, które szukają idealnej palety na dzienne looki :)

Serdecznie polecam !


Likes

Comments

Wpisano w: Kosmetycznie

Cześć :)

Każda kobieta posiada przynajmniej trzy perełki w swojej kosmetyczce (a mam tu na myśli: podkład, korektor oraz puder), dlatego w dzisiejszym poście chcę wam przedstawić moich faworytów bez których nie wyobrażam sobie codziennego makijażu. Jeżeli jesteście ciekawi co to za produkty, to zapraszam do dalszego czytania:)

Zacznę może od ulubieńca na którego był ogromny szał. Myślę, że produkt przez większości dziewczyn jest dobrze znany, a mowa jest o kultowym podkładzie:

> CATRICE HD Liquid Coverage Foundation

Fluid występuje w trzech odcieniach 010 (light beige - delikatny żółty pigment) , 020(rose beige-zauważalny różowy pigment), 030(sand beige) oraz 040(warm beige). Formuła jest bardzo płynna, posiada pipetę przez co mamy kontrolę ile podkładu nabierzemy. Podkład bardzo ładnie wtapia się w naszą skórę dzięki czemu jest niezauważalny, a krycie ma REWELACYJNE !, Wykończenie podkładu jest matowe. Niestety po nałożeniu delikatnie ciemnieje, ale nie jest to jakoś bardzo widoczne, więc można mu to wybaczyć ;) Ja mam cerę mieszaną i trwałość tego podkładu jest cudowna, podkład utrzymuje się u mnie około 12h więc bardzo na +

Cena: 30zł

Następny ulubieniec to:

> Maybelline, Instant Age Rewind

Jest to korektor wygładzający, który zakryje dosłownie wszystkie niedoskonałości. Po użyciu korektora okolica oczu jest natychmiastowo wygładzona oraz odżywiona. Zakrywa sińce, podkrążone oczy oraz cienie. Korektor posiada gąbeczkę do aplikacji, ale jak dla mnie jest to nie higieniczne, więc ją ściągnęłam. Produkt jest bardzo wydajny i godny polecenia !

( Już niedługo będzie dostępny w rossmanie)

Mamy już podkład oraz korektor to teraz czas na puder:

> Match Perfection, Silky Loose Face Powder (puder sypki)

Jest to puder transparentny o lekkiej konsystencji, która dopasowuje się do skóry. Naturalnie wykańcza makijaż oraz utrzymuje się cały dzień :)

Cena: 40zł

Czas na ostatnią perełkę w moim zbiorze, a mowa tutaj o cudowny rozświetlaczu firmy BECCA:

> Shimmering Skin Perfector Pressed

Jest to kosmetyk trochę droższy od pozostałych, ale jak najbardziej godny uwagi. Ma bardzo naturalne wykończenie, nie warzy się i jest bardzo komfortowy na skórze. Mój kolor to:

TO DO Pressed Moonstone


Cena: 155zł

To by było na tyle, do zobaczenia :)

Likes

Comments

Wpisano w: Kosmetycznie

Witajcie :)

Dzisiaj chciałabym się podzielić z wami moją opinią na temat nowych matowych pomadek z MAYBELLINE. Jak widzicie na załączonym obrazku: posiadam dwa kolory (30 ROMANTIC) oraz (15 LOVER). Pomadki mają matowe wykończenie i są bardzo łatwe w aplikacji. Formuła jest lekka i bardzo na pigmentowana, dlatego wystarczy raz zastosować i usta wyglądają na prawdę bardzo ładnie.

Kolor 15 LOVER jest kolorem dziewczęcym, bardzo subtelnym, zbliżonym do brudnego różu. Ten kolorek jest idealny na co dzień :)

Kolor 30 ROMANTIC (intensywny róż) ten kolor zdecydowanie jest przeznaczony na długie i romantyczne wieczory :)

Aplikator jest w kształcie strzały, co ułatwia aplikacje produktu.

Jak wcześniej wspomniałam pomadki są długotrwałe, a co za tym idzie? bardzo ciężko jest je zmyć. Dla niektórych to może być minus, ale skoro kupujemy trwałą pomadkę to wydaje mi się, że powinna ona być ciężka do zmycia ( chyba o to w tym wszystkim chodzi ?!) Jak dla mnie na +

Natomiast jest jeden mały minus ( formuła tych pomadek jest trochę lepka) Ale jak wyżej wspomniałam nie do naruszenia, a mam tu na myśli: tłuste jedzenie, picie wody, pływanie, przecieranie ręką oraz całowanie.

Zdecydowanie mój ulubieniec tego miesiąca <3.

Likes

Comments