Hej, dzisiaj ostatni dzień moich ferii. Nie wierze w to jak one szybko minęły.
Dzisiaj w sumie taki post o niczym, ponieważ cały dzień wykorzystałam na leniwienie się :) Odpoczynek przed powrotem do szkoły.

Ostatnio mam coraz częściej ciężkie dni, takie w których nic mi się nie chce. Nie lubię tego, ponieważ potem żałuje, że nie wykorzystałam mojego czasu w 100 %.

Dzisiaj wyznawałam zasadę
jedzenie + laptop + łóżko = perfekcja.


Jedyne co udało mi sie dzisiaj zrobić to babeczki! :D

Oczywiście najprostszym sposobem - kupując gotowy zestaw, by jak najmniej czasu to zajęło :)


Mam nadzieje, że powrót do szkoły sprawi, że na więcej rzeczy będę miała ochotę. Nie wiem dlaczego tak jest, ale gdy nic nie musze to nic mi się nie chce, ale gdy mam pełno obowiązków nagle znajduje milion pomysłów co mogłabym porobić. 

Też tak macie? :)

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - kliknij tutaj!

Likes

Comments

Jestem osobą zakochaną w lecie, uwielbiam gorące temperatury, okres wakacji i totalne lenistwo. Mam również wiele marzeń, jednym z nich są podróże... Pragnę zwiedzić każdy najmniejszy zakątek, lecz nie zawsze jest to możliwe. CIesze się, że do tej pory udało mi się co nieco już zobaczyć.

Dzisiaj jest strasznie zimny, deszczowy dzień. Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie okres zimowy się zakończy, chociaż ostatnio pojawiają się już powoli temperatury plusowe. Także wracając, zrobiłam sobie kubek gorącej herbaty i zaczęłam przeglądać zdjęcia, wspominać. W sumie to nawet często tak robie. Dziś padło na zdjęcia z wakacji, raczej z września, bo całe wakacje spędziłam pracując.

Przeglądając jakieś zdjęcia z inspiracjami napotykałam się na to miejsce, zakochałam się. Właśnie wtedy postanowiłam, że to będzie mój cel. No i się udało! :)

Santorini, Grecka wyspa wulkaniczna.


Bardzo mała, wbrew pozorom. Była to moja pierwsza samodzielna wycieczka, tylko z koleżanką. Było to dla nas wyzwanie, ponieważ nasz angielski nie był perfekcyjny. Jednak poradziłyśmy sobie.


Lot był z warszawy, trwał 2 i pół godziny. Podróż samolotem jest okropna. Był to mój pierwszy raz i już wiem, że nie znoszę, mimo pięknych widoków.



Wszystko wyglądało przecudownie, nasz hotel znajdował się w Kamari, jest to południowa część wyspy. Określana w sumie jako "sypialnia dla turystów". Na wyspie poruszałyśmy się autobusami, bilety były tanie a rozkład jazdy bardzo wygodny.



Główną atrakcją wyspy jest na pewno wszystkim dobrze znana Oia, część z białymi budynkami i kościołami z niebieskimi dachami.


Mój pobyt trwał tam 7 dni i wspominam bardzo dobrze.
Wyspa tak bardzo mnie oczarowała, że na pewno tam jeszcze kiedyś wrócę. Teraz pozostaje mi siedzieć w cieplutkim łóżku i planować kolejne podróże, które może kiedyś uda mi się zrealizować.

Marzy mi się wyspa Mauritius, Bora-bora albo Malediwy :)

A wy gdzie najchętniej byście się wybrali?

Miłego dnia







Likes

Comments

Hej, nazywam się Oliwia.


Już od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad założeniem bloga no to i jestem. Będzie to moje małe miejsce w sieci, gdzie będę mogła podzielić się z wami wszystkim czym tylko będę chciała. Chociaż sama do końca nie wiem jak to wszystko będzie wyglądało. Mam nadzieje, że nie zabraknie mi odwagi :)

Jestem 18 letnią dziewczyną mieszkającą w małej miejscowości niedaleko Kołobrzegu, chociaż większość wolnego czasu spędzam jednak w samym Kołobrzegu. Uczę się w Technikum na profilu Technik Organizacji Reklamy.

Moim miesiącem jest sierpień, 6 sierpnia się urodziłam - stąd nazwa bloga.

Już nie zanudzam. Mam nadzieje, że wam się tutaj spodoba.
Wspomnie tylko, że uwielbiam robić zdjęcia więc ich na pewno tutaj nie zabraknie.


Likes

Comments

Instagram@oliwiazaniewicz